11 października 2017, 07:16

Kalifornię trawi rekordowy pożar. "Ludzie płonęli żywcem we śnie"

Takiego pożaru Kalifornijczycy jeszcze nie widzieli. W ciągu zaledwie 12 godzin ściana ognia przemieszczająca się olbrzymią prędkością strawiła ponad 1,5 tysiąca budynków i zabiła wiele ludzi, często okrążając ich we własnych domach, niektórych podczas snu.


Strawione przez pożar domy w Santa Rosa w Kalifornii. Fot. Instagram / @mahusay3g.

Pożary buszu o tej porze roku nie są w Kalifornii niczym niezwykłym, jednak w ostatnich latach ich skala powiększa się. Pożar, który wybuchł w miniony weekend (8.10) w północnej części stanu, na północ od San Francisco, w rejonie miejscowości Napa i Santa Rosa, a także na terenie Lasów Państwowych Mendocino, strawił doszczętnie obszar o powierzchni ponad 500 kilometrów kwadratowych, a więc wielkości Warszawy.

Strażacy nigdy wcześniej czegoś podobnego nie widzieli, aby żywioł spowodował szkody na tak dużym obszarze w ciągu niecałych 12 godzin. Ucierpiało ponad 1,5 tysiąca domów i zakładów pracy. Według ostatnich bilansów zginęło co najmniej 17 osób. Większość z nich spłonęła żywcem próbując wydostać się z płomieni.


Coffey Park, dzielnica Santa Rosa w Kalifornii, po pożarze. Fot. California Highway Patrol.

Służby alarmowe otrzymały setki telefonów od osób, które zostały okrążone przez ogień i prosiły o pomoc. Nie do wszystkich udało się dotrzeć na czas. Ponad 150 osób uznaje się za zaginionych. Ludzie ginęli w płomieniach we własnych domach, często podczas snu, ponieważ żywioł rozprzestrzeniał się niesiony porywistym wiatrem nawet z prędkością 120 kilometrów na godzinę.

Całe osiedla domków jednorodzinnych w Santa Rosa wyglądają, jak po wojnie. Domy strawione zostały tam do samych fundamentów. Ogień nie oszczędził ani jednego drzewa i samochodu. Na skutek zniszczenia infrastruktury energetycznej bez prądu pozostaje blisko 100 tysięcy odbiorców. Wiele dróg jest nieprzejezdnych.

Pożary są widoczne z ziemskiej orbity, na bieżąco fotografowane przez satelity meteorologiczne. Słupy dymu ciągną się na dystansie setek kilometrów w głąb Oceanu Spokojnego. Przechodząc m.in. nad Zatoką Bodega zmieniają dzień w noc.

Pożary największą aktywność zazwyczaj osiągają w okresie jesiennym, po wielomiesięcznych upałach i suszy. Ugaszą je dopiero pierwsze deszcze, które przed końcem października raczej się nie pojawiają, a to złe wieści dla strażaków i mieszkańców Kalifornii.

Źródło: TwojaPogoda.pl / U.S. Fire Administration.

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Czy jest taki kraj na świecie, w którym nigdy nie panował upał?

15 października 2017, 09:13

Ziemia to planeta pogodowych skrajności. Na Antarktydzie temperatura potrafi spadać do prawie minus 100 stopni, z kolei na pustyniach notuje się prawie 60 stopni w cieniu. Mróz nigdy nie dotarł do tropików, a czy upał sięgnął obszarów polarnych?