28 września 2017, 09:17

W weekend babie lato, ale nie wszędzie. Gdzie spadnie deszcz?

Zapowiada się przepiękny weekend pogranicza września i października. Nie dość, że będzie słonecznie, to jeszcze ciepło, nawet 20 stopni w cieniu. Jednak nie wszędzie poczujemy w powietrzu babie lato. Będą miejsca, gdzie zachmurzy się i spadnie deszcz. Gdzie?


Fot. TwojaPogoda.pl

Od kilku dni cieszymy się babim latem, które przynosi nam błękitne niebo, miejscami urozmaicane przez malownicze chmury pierzaste. Temperatura dochodzi w cieniu do 20 stopni, a nawet wartość tą przekracza, choć do pełni szczęścia mogłoby trochę słabiej wiać. Koniec tygodnia zapowiada się również uroczo, choć z wyjątkami. Za chwilę szczegółowo o nich opowiemy.

Sobota (30.09) od poranka aż po wieczór będzie słoneczna i sucha. Nigdzie deszczu się nie spodziewamy. Na wschodzie niebo będzie wolne od chmur, a im dalej na zachód, tym chmur będzie więcej, ale niegroźnych. O świcie możliwe są nieduże przygruntowe przymrozki, zwłaszcza we wschodniej połowie kraju oraz na terenach górzystych. Po południu ociepli się do 15 stopni na wschodzie i 20 stopni na zachodzie.

Potężny wyż znad Rosji chroni nas od deszczowych chmur. Jednak zaczyna słabnąć, a to oznacza, że tarcza, którą osłania Polskę zaczyna być dziurawa. Może ona przepuścić front atmosferyczny związany z niżem Wiktor znad Islandii. Jeśli tak się stanie, to w niedzielę (1.10) nad zachodnie krańce Polski wkroczy strefa opadów. Popada tylko tam, ponieważ na pozostałym obszarze będzie sucho i pogodnie.

Temperatura w najcieplejszym momencie dnia sięgnie od 13 stopni w strefie opadów przez 15 stopni na wschodzie do 20 stopni w pogodnej części zachodu.

To będą ostatnie słonecznej chwile, ponieważ od początku przyszłego tygodnia spodziewamy się załamania pogody w całym kraju. Przez kilka dni będzie się chmurzyć i padać, a temperatura spadnie poniżej 15 stopni. Korzystajmy więc z pięknej pogody w weekend, ile tylko możemy.

Źródło: TwojaPogoda.pl

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

Ciepło | 2017-09-29, 21:10

Przymrozki

W Białymstoku już tylko 4 stopnie na godz. 21. Obstawiam że będzie pierwszy przymrozek na wysokości 2 m.

kmroz | 2017-09-29, 23:35

Odp: Przymrozki

dzisiaj niespodziewanie po południu między łodzią a warszawą zaczęły pojawiać się chmury. szkoda że nie pojawiły się pare godzin później. wtedy zamiast zabrac 3-4 cenne godziny słońca to może by nieco spowolniły spadek temp w nocy. a tak to nawet pewnie w tym biegunie ciepła o nazwie warszawka będzie nad ranem koło 3 stopni..... oby tylko się prognozy sprawdziły i za dnia było przynajmniej 17 stopni przez najblizsze 3 dni :)

plib | 2017-09-29, 23:40

Odp: Przymrozki

Nic nadzwyczajnego o tej porze roku, szczególnie na wschodzie Polski w dodatku przy bezchmurnym niebie.

Ciepło | 2017-09-30, 00:48

Odp: Przymrozki

@plibb A niestety mylisz się. Nad wschodnią Polskę napływa chłodne przetransformowane powietrze ze wschodu kontynentu coś na pograniczu PPk/PA, więc dlatego temperatura szybko spada przy bezchmurnym niebie. Gdyby napływało PPmc/PZ to przymrozków by nie było. Zapamiętaj sobie osobniku faworyzujący chłód, że przymrozki są normą dopiero w listopadzie, a nie w październiku czy we wrześniu bo widzę ,że tego nie rozumiesz.

Ciepło | 2017-09-30, 00:51

Odp: Przymrozki

@kmroz Ale jakie chmury? cirrusy czy cirrostratusy? One nie spowolnią spadku temperatury, bo są zbudowane z kryształków lodu. Cumulusy raczej się nie stworzą całkowitego zachmurzenia w nocy aby zatrzymać spadek temperatury. Musiałaby się wygenerować niskie chmury typu stratus, stratocumulus, który by pokryły całe niebo, aby zatrzymać spadek temperatury.

Ciepło | 2017-09-30, 00:53

Odp: Przymrozki

@plib Zanim zasugerujesz, że przymrozki to "nic nadzwyczajnego o tej porze roku" to spójrz na sytuację baryczną http://www.pogodynka.pl/polska/mapa_synoptyczna Wyraźnie widać, że nad Polskę napływa chłodne powietrzne z północnego wschodu Europy.

marchefkowyfelix | 2017-09-29, 17:41

bez różnicy...

Przy niżach i deszczu wilgoć powodowała parność, a ta zwiększała nieco odczucie ciepła zwłaszcza, że nie wiało (u mnie) aż tak mocno. Co mi ze słońca, gdy tylko przez pierwsze półtora dnia panowania wyżu wyraźnie ogrzewało powietrze? Na początku tygodnia noce były stosunkowo pochmurne, nawet kropiło, więc i temperatura nie leciała na łeb, na szyję. Teraz nie dość, że całe dnie wieje intensywnie, to ciepło jest odczuwalne ledwie 4 godziny, od 13-tej do 17-tej. Tuż przed zachodem słońca robi się ZIMNO. Pokazywałem znajomym zdjęcia ze swoich terenów i byli w szoku, że u nas liście już tak kolorowe i tyle ich na ziemi. Niestety, ale około jedna trzecia, może delikatnie mniej już uschła. Kiepski pogodowo rok. Oby minął jak najszybciej

kmroz | 2017-09-29, 22:22

Odp: bez różnicy...

i pomysleć, że były prognozy które zapowiadały ze bedzie jezscze zimniej niż było dziś o jakies 3-4 stopnie... jeśli chodzi o mnie to gigantyczna róznica była między cieniem a słońcem - w cieniu czuło się całą dobe raczej chłod a na nasłonecznionym terenie było jak latem - przynajmniej w godzinach południowych.

AnnaMaria | 2017-09-29, 12:55

zgniły rok

Ten rok b zły dla działkowców,mróz majowy zniszczył mi jabłka,orzechy, sliwki, czeresnie i marchew. Do tego potem ciągłe ogromne ulewy i b duże wahania temp, Zgniła mi większość dyń i arbuzów,ogórkow. Ciesze sie z tego że jednak jakieś plon małe bo ałe ale były przy tej pogodzie.

dzoalka | 2017-09-29, 15:27

Odp: zgniły rok

przede wszystki teraz problem to susza i przymrozki

Obserwator | 2017-09-29, 16:22

Odp: zgniły rok

Taa, susza... chyba przymrozki i powodzie.

alewis27 | 2017-09-29, 11:14

najzimniejsza noc

Noc z 28 na 29 września była najzimniejsza od wiosny, temp spadła poniżej 5 stopni na 2m. Z godzinówek tmin jest 4,6*C, możliwe że było jeszcze chłodniej. Wczoraj w dzień było niecałe 18 stopni. Dzisiaj nawet o 9:00 rano jest zimno, poniżej 7 stopni. Ewidentnie mamy jesień, bo w lipcu przy zimnych nocach (w najzimniejszą było niecałe 6*C) o godzinie 8-9 już było ciepło, ponad 15 stopni! W następnych dniach nocami też zimno, w dzień w miarę ciepło, między 15 a 20 stopni. Nie jest to babie lato tylko normalna słoneczna jesień. Wolę taką jesień od tej z większej części września kiedy w 24 dni spadło ponad 190 mm deszczu, a w wiele dni temperatura nie wznosiła się ponad 11-12 stopni.

Obserwator | 2017-09-29, 12:37

Odp: najzimniejsza noc

W Białymstoku był 1*C na 2m, więc na 99% był przygruntowy przymrozek. W Krakowie było zaledwie 3*C na 2m. Lokalnie na pewno gdzieś zdarzył się przymrozek na 2m.

Darek Wuk | 2017-09-29, 14:35

Odp: najzimniejsza noc

Stacja w Białym pokazało -2 st. przy gruncie a w Mińsku Maz. 0 st.

Darek Wuk | 2017-09-29, 14:50

Odp: najzimniejsza noc

U mnie w nocy stosunkowo ciepło bo ponad 10 st. czyli tyle ile nieraz było w lato.

Ciepło | 2017-09-29, 00:53

różnice między babim latem, a słoneczną jesienią.

Przejrzałem sobie prognozy i nie widzę w nich prawdziwego babiego lato wbrew niektórym twierdzeniom. Jestem zdania, że nie każdą suchą i słoneczną pogodą w październiku można nazwać babim latem. Jakby było w październiku tmax 5-10 stopni z bezchmurnym niebem i słońcem przy adwekcji PA też by ktoś nazwał taką pogodę "babim latem"? O nie. Babie lato to jest co najmniej kilka dni z tmax ponad 20 stopni i więcej na większym obszarze Polski przy adwekcji bardzo ciepłego powietrza z południa z nocami ok 10 stopni, a nie miejscami. Takiej pogody niestety nie widzę w I dekadzie października. Dla mnie nie ma babiego lata tylko jest zwyczajna jesień.

pyton1990 | 2017-09-29, 11:26

Odp: różnice między babim latem, a słoneczną jesienią.

Do tego paskudna jesień. Dzisiaj pogoda jest już u mnie zupełnie do niczego - zimno, lodowaty ruski wiatr i nawet nie do końca słonecznie. Teraz to już naprawdę zacząłem tęsknić za wrześniowymi niżami.

alewis27 | 2017-09-29, 12:28

Odp: różnice między babim latem, a słoneczną jesienią.

A ja za nimi wcale nie tęsknię. Permanentny brak słońca i 200 mm deszczu w niecały miesiąc to taka patologia, że by musiało chyba -30*C być żebym ją wybrał zamiast słonecznego wyżu. Jeśli już te niże mają być to niech przyjdą od II połowy listopada i pójdą w połowie lutego, czyli w okresie kiedy naprawdę chronią przed mrozem. Bo teraz nawet ruski wyż to żaden mróz. Zniosę 3 miesiące atlantyckiej pseudociepłej szarugi ale nie więcej. Przedwiośnie chce takie jak w tym roku, wiosnę taką jak 2007, jesien jak w 2006. A nie że tylko ciągle pada i pada przy temp rzędu 10 stopni.

Lucas wawa | 2017-09-29, 20:27

Odp: różnice między babim latem, a słoneczną jesienią.

@pyton Wnioskuję, że bardziej uprzedzasz się do wiatru ze wschodu (jak to nazwałeś ruskiego wiatru) i tego co wynika z porównywania wschodu Polski z zachodem, niż do samego ogólnego poziomu temperatury - która za tych 5-7 dni panowania wyżu wcale nie będzie niższa (przynajmniej w sensie anomalii), niż podczas wcześniejszych dni z aurą niżową. Poza tym, przypomnę jeszcze, że lato na zachodzie było o wiele bardziej mokre + burzowe (i nierzadko też chłodniejsze), niż na wschodzie Polski.

Rysiu | 2017-09-29, 00:45

pogoda

Ogólnie bardzo kiepski rok dla wegetacji. W maju jeszcze u mnie szarości, jak nigdy, a teraz już mnóstwo żółtych i zgniłych liści, a gdzieniegdzie już łyse gałęzie. Myślę, że w tym roku bardzo szybko zrobi się szaro. Podobny scenariusz był w 2010 roku, który również wspominam nie najlepiej.

Lisi | 2017-09-29, 13:10

Odp: pogoda

Bo tak na prawdę w Polsce ładnie zielono jest tylko przez 3 miesiące z niewielkim "kawałkiem" - suche badyle na drzewach i krzakach widać czasem jeszcze na początku maja a pierwsze liście spadają już w sierpniu.

Darek Wuk | 2017-09-28, 18:29

nie będzie padać w weekend

Front nadejdzie dopiero w poniedziałek na W i dopiero wtedy przyniesie opady na tym odcinku chodź zachmurzenie w niedziele będzie się zwiększać a temperatura trochę spadnie w stosunku do Soboty. A tak, cieszmy się ostatnim ciepłym ładnym weekendem w tym roku ;)

kmroz | 2017-09-28, 19:25

Odp: nie będzie padać w weekend

@darek skąd ta pewność ze ostatni? Październik 2016 to anomalia a nie norma.

Darek Wuk | 2017-09-28, 20:42

Odp: nie będzie padać w weekend

Raczej sie nie zapowiada sądzę że będzie to ostatni aczkolwiek chciałbym się mylić.

kmroz | 2017-09-28, 22:07

Odp: nie będzie padać w weekend

tak tylko powiem ze poza pazdziernikiem rok temu nie zdarzyło się ani razu od 15 lat by nie było kilku słonecznych dni z temp koło 15 stopni (lub wyzsza ) w pazdzierniku. :) a więc dwie skrajne patologie z rzędu? wątpliwe. tymbardziej, że w zasadzie już mieliśmy ten wrzesien, który no... był jaki był. zeszłoroczne paskudztwo mocno przestawiło myślenie ludzkie a fakt iż tegoroczny wrzesień był też dramatyczny jeszcze bardziej to utwierdził. ps osobiscie uwazam ze rownie ładny, chociaz moze nieznacznie chłodniejszy, bedzie już kolejny weekend. niektore prognozy na to wskazują

Darek Wuk | 2017-09-29, 08:30

Odp: nie będzie padać w weekend

kmroz tyle że prawodpodopodobieństwo że ładna pogoda trafi się akurat w piatek soboote i niedziele jest naprawde coraz mniejsze.

kmroz | 2017-09-29, 09:30

Odp: nie będzie padać w weekend

W październiku ładna pogoda wg norm powinna przeważać i rowniez przynajmniej połowa dni powinna przynieść koło 15 stopni lub wiecej. Wiec jeśli październik bedzie nie gorszy od naszych tragicznych norm to powinny sie trafić ze dwa takie weekendy jak teraz. Oczywiście zawsze jest szansa ze najładniejsze okresy przypadną na tydzien a nie weekend jak chociażby w listopadzie 2016. Zreszta najnowsze osłony prognoz juz sie wyraźnie poprawiły.

alewis27 | 2017-09-29, 21:19

Odp: nie będzie padać w weekend

Za to w grudniu 2016 pamiętam że było sporo słońca w tygodniu (jak na grudzień), za to weekendy były potwornie brzydkie. Weekend w połowie grudnia oraz ten bożonarodzeniowy zapadły mi w pamięć - wtedy cały dzień lało i porywiście wiało.

kmroz | 2017-09-29, 23:08

Odp: nie będzie padać w weekend

no u was na południu to było wgl mnóstwo słońca, ale faktycznie jak by patrzec tylko pierwszy weekend był ładny - no i ten ostatni z sylwestrem. u mnie w grudniu 2016 jedyne słoneczne weekendowe dni to sylwester i wcześniej pierwszy dzień świąt, kiedy w rejonie Wawy pojawiła się niespodziewana wyrwa w chmurach i przez 3 godziny świeciło słoneczko. natomiast trzeba to powiedziec- co by nie mowic o obecnym paskudnym roku 2017 - to jednak najgorsza pogoda panuje niemal zawsze w tygodniu a te niewielkie ilości słońca i suchej pogody przypadają na weekendy. osoby które pracują cały tydzień mogą sobie nawet nie zdawać sprawy z tego jaki ten rok jest paskudny ;) nawet w kwietniu 2017 tylko jeden weekend - ten świąteczny - był pochmurny...

Lucas wawa | 2017-09-28, 16:11

Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

Tak pogodnego okresu na C Mazowszu nie mieliśmy chyba nawet latem, kiedy to jednak nawet w okresach bez zauważalnych opadów, średnio co 3-4 dni aura się pogarszała, chociażby w postaci większego zachmurzenia. I co ciekawe następuje on po bardzo pochmurnej i mokrej większej części września. Kolejna kwestia to fakt, że okres kiedy jesteśmy pod władaniem wyżu rosyjsko-skandynawskiego (prawdopodobnie do 01-02.10) wcale nie przyniesie nam w uśrednieniu aury chłodniejszej, niż za panowania układów niżowych do 24-25.09 – przynajmniej w sensie anomalii, bo jednak część spadku temperatury ma związek z jesiennym trendem spadkowym. Przypuszczalnie Tśr-dobowa obniży się w dniach 29.09-01.10 do poziomu tylko nieznacznie poniżej normy. Natomiast do tej pory anomalia jest dodatnia. Ciekawe, czy osoby które się tak bardzo obawiały tego wyżu nadal wolałyby przedłużenia ponurej i wilgotnej aury z wcześniejszego okresu września (?). Myślę, że trzeba faktycznie na maksa w wolnej chwili z tego korzystać, bo od 02-03.10 czeka nas kolejne pogorszenie – całe szczęście, że już po weekendzie. Atlantyk ponownie podeśle nam wilgotno-opadowe fronty. Ciekawe na jak długo (?), bo – jak nierzadko w terminie na 5+ dni – w tej kwestii prognozy są jeszcze rozbieżne. Ja „trzymam kciuki” za kolejnym wałem wyżowym, jak np. w rannej i południowej odsłonie GFS, w sam raz na kolejny weekend 07-08.10 (po bardziej wilgotnym środku przyszłego tygodnia). Mam jednak świadomość tego, że może być bardzo różnie. Najważniejsze, aby nie pojawiła się jakaś trwalsza adwekcja b.chłodnego powietrza w towarzystwie aury wietrznej i mokrej. Mam nadzieję, że w tym roku na okres „złotej polskiej” jesieni przypadnie znacznie więcej okresów pogodniejszych i chociaż umiarkowanie ciepłych, zwłaszcza niż przed rokiem.

pyton1990 | 2017-09-28, 17:03

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

Tragedii jak na razie nie ma, ale cieszyć się też nie ma z czego. Wprawdzie jest słonecznie, ale temperatura jest w granicach normy wieloletniej, czyli do niczego. Na zachodzie Polski pogoda może dawać do zadowolenia, ale na wschodzie szału nie ma. Jedyna zmiana na lepsze, to większa ilość słońca.

Meteo | 2017-09-28, 17:41

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

Nie trzeba wyczekiwać weekendu. W tygodniu też można skorzystać z ładnej pogody. Trzeba tylko chcieć. U mnie piękna pogoda jest od kilku dni i sporo z niej skorzystałem. Życie nie toczy się tylko w weekendy. Te od poniedziałku do piątku nie jest w niczym gorsze od sobotnio-niedzielnego.

RadomirW | 2017-09-28, 18:46

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

Widzę Lucas że wzywasz mnie do tablicy, to Ci odpowiem. Istotnie wyż jest przyjemniejszy niż się zapowiadało a temperatury w weekend będą wyższe niż 12-13 stopni. Rano też nie ma jakiejś ekstremy z przymrozkami czy temperaturami lekko powyżej zera. To jednak do pewnego stopnia zasługa silniejszego Atlantyku, który trochę wypchnął na wschód ruski wyż i nie pozwolił mu wpompować do Polski tak zimnego powietrza jak w początkowych prognozach. Też dzięki Atlantykowi od soboty zacznie się ocieplać a nie ochładzać. W takiej wersji i długości oddziaływania wyż ma oczywiście same zalety.

Lucas wawa | 2017-09-28, 19:55

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

@RadomirW 1) A czy jesteśmy pod wpływem niżu, czy wyżu? Który układ zapewnia nam poprawę pogody po wielu dniach przewagi aury pochmurnej i mokrej? 2) Czy docelowo niż atlantycki w dniach 02-03.10 przyniesie nam poprawę pogody, czy jej pogorszenie? Ocieplenie z nim związane będzie tylko krótkotrwałe i niezbyt silne. @pyton To o ile miałeś cieplej przy tych minionych niżach? Czy naprawdę przeważa teraz u Ciebie odczucie niedosytu związanego z niezadowalająco wysokimi (dla Ciebie) temperaturami nad zadowoleniem związanym z poprawą pogody? (która de facto potrwa raptem ok. 5-6 dni…). @Meteo Nie deprecjonuję korzyści z poprawy pogody także w tygodniu (dniach roboczych), tylko wyrażam dodatkowe zadowolenie z faktu, że aura powinna sprzyjać aktywności na zewnątrz także w dni, w które większość z nas ma na to więcej czasu.

Lucas wawa | 2017-09-28, 20:11

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

@RadomirW I jeszcze jedno... Równie dobrze można mówić, że ciepło od niżów atlantyckich zawdzięczamy wyżom, które spowalniają ich ruch na wschód. Bo jakby te niże wkraczały dość szybko nad Bałtyk i W Rosję, to i tak w tylnej części będą sprowadzały chłód. Z tego punktu widzenia ciepło zawdzięczać możemy nie tylko Atlantykowi...

pyton1990 | 2017-09-28, 20:59

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

@Lucas wawa - Z jednego i drugiego nie jestem zadowolony. Wprawdzie jest więcej słońca, ale w uśrednieniu temperatura dzisiaj jest niższa niż w połowie września, kiedy było średnio te 13-15 stopni (wprawdzie przez całą dobę, ale bez zimnych nocy i poranków). Gdyby była u mnie taka pogoda jak na zachodzie Polski, to bym na nią nie narzekał.

Obserwator | 2017-09-28, 21:09

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

@Meteo życie nie toczy się tylko w weekendy, ale jednak dłuższą wycieczkę można zaplanować WYŁĄCZNIE w weekend. Przyjadę z pracy, zjem, chwilę odpocznę, przebiorę się i już jest niemal ciemno, a za miesiąc całkowicie ciemno. Poza tym też nie mogę nigdzie dalej wyjechać, bo o 23-24 ostatecznie trzeba wracać, żeby móc wstać między 6 a 7. W weekend jest jeszcze te ~12h widno.

Meteo | 2017-09-28, 21:12

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

Ja natomiast bardzo cenię sobie gdy w okresie od listopada do stycznia - lutego pogodny a zwłaszcza pogodny i ciepły dzień wypadanie właśnie w weekend. Wtedy staram się mocno naładować swoje akumulatory na powietrzu. Jak taki dzień wypadnie w środku tygodnie to bywa to irytujące. Albowiem przy krótkim dniu nie ma możliwości skorzystania ze słońca. Zmianę czasu pomijam, bo znacie moje zdanie. W każdym razie teraz dni są na tyle długie, że spokojnie można że słońca korzystać popołudniami.

Lucas wawa | 2017-09-28, 21:14

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

@pyton A czy czasami nie zauważyłeś, że zachód kraju ma do tej pory niższą Tśr i zarazem anomalię, niż wschód Polski?

pyton1990 | 2017-09-28, 22:20

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

@Lucas wawa - zauważyłem i dlatego aż tak nie narzekałem na wrzesień jak większość komentujących. I dlatego też nie doceniam zmiany pogody jaka nastąpiła. Zresztą przez lata 2014-2016 zachód miał częściej większą anomalię dodatnią, w końcu i dla wschodniej części kraju pogoda musi być bardziej łaskawa

Lucas wawa | 2017-09-29, 09:06

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

@pyton Średnia anomalia za dni 26-01.10 i tak będzie podobna co wcześniej, a pogoda zdecydowanie ładniejsza. Poza tym nie będzie groźby powodzi (poza lokalnymi podtopieniami). Dla mnie poprawa jest bezdyskusyjna:-)

RadomirW | 2017-09-29, 10:54

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

Dla Pytona najistotniejsze jest nie to czy będzie miał ciepło czy zimno tylko że na Zachodzie będą mieli cieplej niż u niego i to go boli najbardziej hehehe. Jakie to typowo polskie.

pyton1990 | 2017-09-29, 11:30

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

@RadomirW - W pewnej części przyznaję Ci rację. Bo to nie jest normalne, że nawet latem na zachodzie kraju jest cieplej. Wschodnia Polska ma wszystkie patologie kontynentalnego klimatu, nie mając żadnych jego zalet, stąd ten ból tyłka ;] A w kwestii zmiany pogody, to przedwczoraj mi odpowiadała, wczoraj już była słaba, a dzisiaj jest zupełnie do dupy. Naprawdę już wolę, by wróciła niżowa pogoda z połowy września od tego ruskiego syfu, jaki panuje teraz.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-09-29, 16:41

Odp: Dobrze, że chociaż przez 5-7 dni – w tym w zbliżający się weekend – będzie przyjemnie:-)

Pyton, już ci tłumaczyłem dlaczego na zachodzie Polski jest cieplej. Obniż ten swój zakichany wschód o kilkadziesiąt metrów to będziesz miał temperaturę jak na W Polski :d

podlasianin | 2017-09-28, 15:41

jakie babie lato?

Na wschodzie w weekend w dzień będzie 14-15, maks 16 stopni, w nocy prawie 0- więc jakie to babie lato?

pyton1990 | 2017-09-28, 17:06

Odp: jakie babie lato?

Jeszcze wczoraj pogoda nawet była niezła, ale dzisiejsza już mi się nie podoba. Żadne babie lato, ruskie zimno przyszło z parszywym wiatrem. Jeśli w następnych dnia będzie zimniej, to zatęsknię za stabilnym niżem.

plib | 2017-09-28, 20:42

Odp: jakie babie lato?

pyton1990 Tobie pogoda nigdy nie dogodzi. Jest słonecznie, a tęsknisz za niżową aurą, a gdy taka przez długi czas miała miejsce i padał mocny deszcz to nie mogłeś doczekać się słońca.

kmroz | 2017-09-28, 22:11

Odp: jakie babie lato?

paradoksalnie to wtedy pyton wychwalał pogode... no bo rzeczywiscie w lublinie pierwsza połowa wrzesnia była jeszcze znośna.

pyton1990 | 2017-09-28, 23:44

Odp: jakie babie lato?

@plib - Coś Ci się pomyliło kolego xD Wychwalanie to za mocne słowo, ale rzeczywiście pierwszą połowę września uważałem za znośną. Było kilka paskudnych dni, ale też było kilka ciepłych.

plib | 2017-09-28, 23:54

Odp: jakie babie lato?

Już niedługo rozpoczyna się październik który w Lublinie jak i w całej Polsce będzie zimniejszy od września - co jest jak najbardziej normalne. Warto także zauważyć że tegoroczny wrzesień jest we wschodniej Polsce w tym momencie powyżej normy temperaturowej. Także jej mieszkańcy nie mają powodów do narzekań na to że jest za zimno.

Ciepło | 2017-09-29, 00:55

Odp: jakie babie lato?

@plib Kolego coś ci się pomyliło. Wiesz w ogóle dlaczego wrzesień we wschodniej Polsce jest lekko powyżej normy? Dlatego, że były wysokie temperatury minimalne w nocy, które wynosiły ponad 10 stopni dzięki chmurom i opadom. Pamiętaj o tym. :D

Ciepło | 2017-09-29, 00:57

Odp: jakie babie lato?

@plib Owszem mieszkańcy wschodniej Polski mają powody do narzekania, że we wrześniu często padało i wielu regionach spadło powyżej 100 mm deszczu, a miejscami nawet powyżej 200 mm i do tego było bardzo często i pochmurno. Temperatura to nie wszystko.

pyton1990 | 2017-09-29, 11:33

Odp: jakie babie lato?

"Warto także zauważyć że tegoroczny wrzesień jest we wschodniej Polsce w tym momencie powyżej normy temperaturowej. Także jej mieszkańcy nie mają powodów do narzekań na to że jest za zimno." - A dlaczego nie? Bo było nieco cieplej niż według naszych nędznych norm? No na większość września nawet nie narzekam. Nie podobała mi się wprawdzie pogoda, ale też dało się wytrzymać. Dopiero ostatnia zmiana mnie wkurzyła i to, że większość ten badziew jeszcze nazywa poprawą pogody.

plib | 2017-09-29, 12:22

Odp: jakie babie lato?

pyton1990 A możesz mi wyjaśnić dlaczego normy temperaturowe w Polsce są według Ciebie nędzne? Kto jest odpowiedzialny za to że są ustalone na takim poziomie?

alewis27 | 2017-09-28, 13:56

wrześnie kapryszą co kilka lat

Trochę przeczuwałem w tym roku brzydki wrzesień, choć nie myślałem że będzie on aż tak brzydki, z najniższym usłonecznieniem i największą sumą opadów od wielu lat. Deszczu spadło ponad 190 mm i był to obiektywnie najbardziej wilgotny miesiąc od lipca 2016. Przy czym lipiec 2016 tę sumę wyrobił na ulewach podczas burz, we wrześniu z kolei burz praktycznie nie było, były natomiast wielogodzinne ciągłe deszcze o dużym natężeniu. Te 190 mm to jedna z najwyższych miesięcznych sum opadów w XXI wieku, bo z tego co widziałem to nawet maj 2010 przyniósł w moim mieście sumę rzędu 225 mm czyli niewiele mniejszą. Lipiec 2011 - tylko 135 mm (największe ulewy wtedy były na wschodzie i w centrum) Ciekawe jaki będzie październik w tym roku. Ten z 2016 był wybitnie brzydki, zaledwie pojedyncze pogodne dni w przerwie między tygodniowymi ciągami szarugi przy temp. poniżej 10*C w dzień. W 2015 przyniósł wyjątkowo wczesny śnieg ale pogoda była o niebo lepsza niż w 2016. Ostatni ładny paź to 2014, ciepły i słoneczny (jednoczesnie ostatni ładny miesiąc w tamtym sezonie, bo potem od listopada do końca stycznia 2015 była jesienna deprecha z wiecznym stratusem)

Meteo | 2017-09-28, 15:57

Odp: wrześnie kapryszą co kilka lat

Stratus zimą przy dodatnich temperaturach nie jest zły. Wręcz przeciwnie. Zapobiega nocnym spadkom temperatury i pozwala normalnie funkcjonować (brak chlapy, śliskich powierzchni i możliwość spania przy uchylonym oknie). Najgorzej jest jak śnieżną mroźna zima utrzymuje się tygodniami. Biel za oknem przytłacza, smog truje, wszędzie zaduch bo gorąco i niewietrzone, przeważnie nie można spać przy otwartym oknie. Wtedy to rzeczywiście można popaść w depresję. A grudzień 2015 był jednym z najlepszych miesiącu zimowych. Prawie bez śniegu i mrozu, z niewielkimi opadami, a okresami że słońcem.

pyton1990 | 2017-09-28, 17:10

Odp: wrześnie kapryszą co kilka lat

Wrześnie jak wrześnie, październiki w ogóle słabo wyglądają i nie chcą się ocieplać. Temperatura już nie pozwala na swobodną aktywność fizyczną, ale jeszcze jest na tyle ciepło, że da się dłużej przebywać na dworze.

Meteo | 2017-09-28, 21:04

Odp: wrześnie kapryszą co kilka lat

Zresztą gusta można mieć różne. Zima atlantycja też może przynieść to czego nie lubię. A mianowicie rzesiste deszcze i silne wiatry. Trochę śniegu i lekki mróz też e sumie nie jest zły. Choć najlepiej lubię opcj: słońce plus ciepło. Zresztą jak o każdej porze roku. Póki co u mnie pogoda jest super.