27 września 2017, 09:35

W tym miesiącu deszczu już nie zobaczymy. Kiedy zacznie padać?

Jeden z najbardziej deszczowych wrześni w historii polskiej meteorologii zakończy się sucho i słonecznie. Dobrej pogody nad Polską będzie bronił potężny wyż skandynawsko-rosyjski. Jak długo on się utrzyma i kiedy spadnie na nas najbliższy deszcz?


Fot. TwojaPogoda.pl

Jesień to okres, kiedy dni stają się coraz krótsze i to w piorunującym tempie, dlatego chcielibyśmy, aby nie padało i codziennie było słonecznie. Za nami kilka wyjątkowo mokrych tygodni. Miejscami spadło nawet 3-krotnie więcej deszczu niż powinno przez cały miesiąc.

Jednak pogoda potrafi być sprawiedliwa i koniec miesiąca przynosi nam coraz więcej słońca, pogodnego nieba i przyjemnego ciepła. Wyż skandynawsko-rosyjski broni słonecznej i suchej aury nad środkową, północną i wschodnią Europą.

Wszystko wskazuje na to, że nie odpuści co najmniej przez następne 1,5 tygodnia, a to oznacza, że w tym czasie padać będzie niewiele, zdecydowanie mniej niż ostatnio. We wrześniu deszczu nigdzie w Polsce już się nie spodziewamy. Parasole możemy więc schować do szaf. Kiedy ponownie się one przydadzą?

Prognozy wskazują, że najbliższy front atmosferyczny, który może nam przynieść deszcze, wkroczy nad zachodnią Polskę w niedzielę (1.10) i sukcesywnie będzie wędrować w kierunku wschodnim, przynosząc opady niemal w całym kraju. Przelotnie padać będzie przez kilka dni i spadnie na ogół do 10 mm deszczu.

Od piątku (6.10) powrót suchej i słonecznej pogody, która potrwa najprawdopodobniej przez kolejny niemal tydzień, aż do środy (11.10), gdy wrócą opady, ale również nie za duże. To świetne wiadomości, ponieważ zapowiada się nam słoneczny i ciepły okres kolorowej i złotej jesieni.

Źródło: TwojaPogoda.pl

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

Impuls | 2017-09-28, 13:30

Codziennie modlę się

O średnie +10 stopni dla naszego klimatu. Przy obecnej pogodzie nie da się żyć. Mi nie chodzi nawet o deszcze, tylko ten chłód.

alewis27 | 2017-09-28, 20:31

Odp: Codziennie modlę się

Czyli latem 27-30 stopni średniej dobowej? Ja piernicze, to już nawet pyton1990 by marudził na gorąc wtedy. Choć w okresie październik - kwiecień mogło by być o 10 stopni więcej niż jest. Latem nie więcej niż 3-5 stopni więcej.

pyton1990 | 2017-09-28, 22:17

Odp: Codziennie modlę się

Ja myślałem, że chodziło mu o średnią roczną 10 stopni :D Taką to ja bym sam chciał :) Dla mnie zimą mogłoby być 10 stopni cieplej, ale latem więcej niż 5 nie potrzeba. W zasadzie to nawet by mi nie przeszkadzały lata na dotychczasowym poziomie, gdyby zimy radykalnie się ociepliły, coś jak klimat zachodniej Francji.

Tutejszy do Pytona | 2017-09-29, 13:06

Odp: Codziennie modlę się

Akurat klimat zachodniej Francji by mi nie odpowiadał. Zbyt wietrznie. Ale np. południowe Węgry, południowa Rumunia, że nie wspomnę o Chorwacji. Wolę klimaty bardziej suche. Średnia roczna 15 st. wystarczy.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-09-29, 16:32

Odp: Codziennie modlę się

No już nie przesadzajmy, +8 st. wystarczy :-)

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-09-29, 16:35

Odp: Codziennie modlę się

Pyton, średnia roczna od 2014 jest powyżej 10 st. w wielu miastach Polski a mi mimo tego przez większość czasu za chłodno. Musiałby być ze 13-15 st. śr. r. bym mógł odczuwać komfort termiczny cały rok.

Suchoman | 2017-09-27, 22:01

STOP OPADOM

Powinno teraz całą jesień nie padać i być słonecznie najlepiej z halnym. Wiadomo, że wtedy będziemy bardziej zdrowi, żywsi i lepsze samopoczucie. Precz z wiatrami zachodnimi!!!

alewis27 | 2017-09-27, 17:18

Odnośnie rekordów

Wrzesień w wielu miejscach kraju zapisze się jako jeden z najbardziej wilgotnych i najbardziej pochmurnych w historii. M. in. dlatego, że brzydka pogoda przyszła do większej części kraju dokładnie 1 września. Bo jakby było to 20 sierpnia i czas trwania niepogody byłby taki sam (tj. pogodny wyż przyszedł by 15 września zamiast 25-go) to wrzesień wcale nie miał by tak niskiego usłonecznienia i tak dużej sumy opadów. W tym roku to nie jest pierwszy okres nieudanej pogody, bo poprzedni mieliśmy od 10 kwietnia do 10 maja. W tym okresie też było bardzo zimno, prawie codziennie lało, pojawiały się rzadko spotykane o tej porze roku opady śniegu, usłonecznienie było śmiesznie niskie. Ale przez to, ze ta pogoda trwała 10-10 zamiast 1-1, to ani kwiecień ani maj nie przyniosły rekordów niskiej temperatury, niskiego usłonecznienia czy wysokiej sumy opadów. Jeśli mamy rozpatrywać sam okres 10 IV - 10 V to anomalia T od normy wyniosła by w nim gdzieś koło -3*C (dla Katowic jest to -2,9*C, zaś Tmax -4,0*C). A to już miesiąc skrajnie zimny jak na półrocze ciepłe. Znaczy to tylko tyle, że rekord miesięczny (bądź jakiś skrajny wynik anomalii) to kwestia nie tylko pogody, ale też jej "trafienia" w kalendarz.

pyton1990 | 2017-09-27, 19:00

Odp: Odnośnie rekordów

Najgorszym okresem w tym roku był styczeń i pierwsza połowa lutego. Ogólnie ten rok pogodowo jest nieudany i złe wrażenie może zatrzeć tylko duża dodatnia anomalia w ostatnim kwartale. Okresowi 2014-2016 i tak już nie dorówna.

Lucas wawa | 2017-09-27, 19:32

Odp: Odnośnie rekordów

@pyton1990 Czy naprawdę chciałbyś jeszcze silniejszego ocieplenia klimatycznego także w Polsce wiedząc, że ma podłoże globalne, jest nienaturalnie szybkie i może mieć szereg dalszych jeszcze poważniejszych skutków ubocznych? Nie zapominajmy, że o tzw. 'normie' stanowią anomalie w różnych kierunkach...

Obserwator | 2017-09-27, 20:04

Odp: Odnośnie rekordów

@Lucas wawa tsaa, nienaturalnie szybkie... po 1. jest minimalne, a po 2. naturalne. GO ma zdecydowanie więcej zalet niż wad, zwłaszcza w strefie umiarkowanej. I nie, nie będzie żadnych katastrofalnych skutków, jakimi nas niektórzy straszą. Chyba że masz na myśli stepowienie Warszawy...

Lucas wawa | 2017-09-27, 21:23

Odp: Odnośnie rekordów

@Obserwator Obyś miał rację. Choć mam duże wątpliwości, że jest jak piszesz - chociażby nawet tylko dlatego, że zauważalne zmiany klimatu nie są aż tak dostrzegalne już w skali kilku dekad jak teraz, gdy rekord pogania rekord...

pyton1990 | 2017-09-27, 22:26

Odp: Odnośnie rekordów

Chciałbym, aby klimat znacznie ocieplił się w Europie Środkowej, a w innych regionach świata ta zmiana pozostała minimalna. A zmiany klimatu w Polsce są prawie niedostrzegalne gołym okiem, widać je głównie w statystykach. Co do naturalności tych zmian to mam poważne wątpliwości. Człowiek ma bardzo duży wpływ na środowisko. Problemem nie jest sama zmiana klimatu, tylko szereg możliwych zmian ubocznych w dalekiej przyszłości i możliwość zupełnego braku kontroli nad tym procesem.

Obserwator | 2017-09-27, 22:40

Odp: Odnośnie rekordów

@Lucas wawa takie uroki mieszkania w klimacie patologicznie niestabilnym, czyli przejściowym. I nie ma to nic wspólnego z GO. Rekordy wynikają z układów barycznych i ich zbiegiem okoliczności z kalendarzem. Próba tłumaczenia wszystkiego globalnym ociepleniem nie jest mądra.

pyton1990 | 2017-09-27, 14:36

koniec września

Na razie pogoda jest w porządku jak na koniec września, ale rusko-skandynawskie wyże nie wróżą niczego dobrego. Na ten temat powiedziałem już chyba wszystko, dlatego będę czekał na obrót wydarzeń i wstrzymam się z narzekaniem :)

Darek Wuk | 2017-09-27, 11:50

Wrzesień poniżej normy opadowej

U mnie na krańcach zachodnich wrzesień będzie pewnie poniżej normy opadowej. Obecnie spadło ok 30 mm a norma to ponad 40. I tak jest wystarczająco mokro bo lato było bardzo mokre a Wrzesień jest pochmurny. Obecnie ma ok 100h słońca i bardzo możliwe że będzie to mniej niż w tegorocznym marcu. Dla porównania zeszłoroczny Wrzesień miał ... 260 h słońca i opadów ok 10-20 mm.

alewis27 | 2017-09-27, 12:34

Odp: Wrzesień poniżej normy opadowej

Za to latem miałeś tam nadmiar prawie o drugie tyle co powinno być. Teraz jest odwrotnie - południe tonie w deszczu i sypią się rekordy (Łódź pobiła swój rekord z zapasem kilkudziesięciu mm!) a u ciebie sucho, choć też pochmurno.

Ciepło | 2017-09-27, 13:01

Odp: Wrzesień poniżej normy opadowej

Ci co narzekają na niedobór opadów we wrześniu miejscami na zachodzie czy północy to powinni się cieszyć a nie narzekać bo lato było w tamtych regionach bardzo mokre.

kmroz | 2017-09-27, 13:02

Odp: Wrzesień poniżej normy opadowej

100h słońca tylko pozazdrościć. W wawie to nawet po tej słonecznej końcówce bedzie ledwo 70-80 a teraz to jakies 30 lub mniej.

januszz | 2017-09-27, 13:31

Odp: Wrzesień poniżej normy opadowej

susze cierpimy :(

Darek Wuk | 2017-09-27, 15:39

Odp: Wrzesień poniżej normy opadowej

Kto cierpi susze ? Chyba plantatorzy ryżu :D Jeszcze raz piszę mimo że opady poniżej normy to generalnie i tak jest mokro bo słońca mało a i temperatura dupy nie urywa (nie wspominam o opadach w lato). Liczę na to że i październik będzie poniżej normy opadowej i to najlepiej tak z 80% to wszystko wróci do normy.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-09-27, 17:07

Odp: Wrzesień poniżej normy opadowej

U mnie ślimaki zaczynają powoli narzekać na suszę :D

januszz | 2017-09-27, 23:46

Odp: Wrzesień poniżej normy opadowej

Mówice co chcecie ale susza się zaznacza i zapowiada się jej pogłębienie na zachodzie. A w centrum i na górnym śląsku, zwłaszcza w Bielsku taka piękna zielona trawa

Darek Wuk | 2017-09-28, 08:56

Odp: Wrzesień poniżej normy opadowej

Gdzie niby ? Na skrawku północno zachodnim jest najmniejsza wilgotność gleby i ma ponad 40% więc nie ma zagrożenia suszy. http://agrometeo.pogodynka.pl/uploads/products/satelita/SM2_20170927.gif

Ciepło | 2017-09-28, 10:17

Odp: Wrzesień poniżej normy opadowej

@januszz Nie pisz bzdur, które nie mają żadnego pokrycia w rzeczywistości. Niestety nie masz racji kolego. Poczytaj sobie: http://www.susza.iung.pulawy.pl/komentarz/ Nie ma żadnej suszy w Polsce.

kmroz | 2017-09-28, 11:12

Odp: Wrzesień poniżej normy opadowej

http://www.susza.iung.pulawy.pl/arch15/KBW/10/ z nostalgią wspominam tamten rok... to było piękne. licze na powtórke w 2018

Mati | 2017-09-27, 11:19

Wyż

Układ wysokiego ciśnienia nie lubię z wyżu bo głowa boli wstałem dziś z bólem głowy a ciśnienie ma rosnąc . :( czyli jest biomet będzie niekorzystny ...

Albert-Wwa | 2017-09-27, 10:38

W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

Suma opadu września 2017 roku (na dzień wczorajszy) 126,6 mm, nie wystarczyła do pobicia warszawskiego rekordu. W historycznym rankingu opadowym września tegoroczny zajmuje piąte miejsce, ostatnio jeszcze bardziej mokry był ten z roku 1995 (138,3 mm). Za to tegoroczny wrzesień ma ciągle jeszcze szansę zostać najmniej słonecznym w dziejach obserwacji w stolicy.

kmroz | 2017-09-27, 12:17

Odp: W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

Szanse małe, bo przez 4 dni ciągła lampa. A wiec usłonecznienie moze byc o blisko 40 godzin wyższe niż obecnie. Dotychczas jest z pewnością rekordowo niskie, podejrzewam ze ze spora nadwiazka- masz dane na temat tego rekordu?

Ciepło | 2017-09-27, 13:05

Odp: W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

Ale już przynajmniej Warszawiacy nie będą narzekać na "step" po tych nadmiernych ilościach deszczu. Czy jeszcze wam mało deszczu?

kmroz | 2017-09-27, 14:35

Odp: W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

No pewnie ze mało, trzy dni nie padało juz, co to wogole ma znaczyć?

Ciepło | 2017-09-27, 15:39

Odp: W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

@kmroz Ironia czy na poważnie?

Albert-Wwa | 2017-09-28, 08:49

Odp: W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

@kmroz Rekordowo niskie usłonecznienie to 71,2 h. Stan obecnego września (na wczoraj) wynosi 51,1 h. Wczoraj było 9,3 h słońca, tegoroczny wrzesień rozpoczął więc desperacką walkę, aby "rzutem na taśmę" uniknąć "zaszczytnego" tytułu najmniej słonecznego w historii obserwacji. Aby to osiągnąć, dziś, jutro & pojutrze usłonecznienie w Warszawie musi być pełne/prawie pełne. Czy będzie? Zobaczymy. Napięcie rośnie - ten bój będzie dramatyczny.

alewis27 | 2017-09-28, 11:06

Odp: W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

To w Katowicach nie ma tak źle. Może dobijemy nawet do setki. Co nie zmienia faktu, że to wyjątkowo pochmurny i mokry wrzesień. Ostatni brzydki wrzesień był w 2013 roku, a nawet w nim słońca było prawie 150h a deszczu o połowę mniej (90 mm, teraz jest 190) Ten z 2013r. był dużo zimniejszy, bo anom wynosiła -1,5*C. Wrzesien obecny jest niemal dokładnie w normie (przy czym anom tmax jest prawie -2, a anom tmin prawie +2). Amplituda dobowa 3,5*C niższa niż normalnie.

kmroz | 2017-09-28, 11:15

Odp: W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

to 51.1 h to przypadkiem nie jest z doliczeniem usłonecznienia z 31 sierpnia (11.2h) które na ogimecie zostało wpisane 1.09 o 8 rano?

Albert-Wwa | 2017-09-28, 14:19

Odp: W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

Nie.

kmroz | 2017-09-28, 14:45

Odp: W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

@ciepło - żeby nie budzić wątpliwości i nie było cytowania tego komentarza czy coś - oczywiście że ironia. zresztą nawet jakby teraz 3 miesiące padało (a nie 3 dni) to bym z tego powodu nie narzekał, chociaż to już byłoby faktycznie dość nienormalne. @albert - doliczyłem - rzeczywiście wychodzi 51.1 razem z wczorajszym dniem - aż jestem zaskoczony że tak dużo zdołało wyjść... (jednak było ciut lepiej niż w pazdzierniku 2016,hehe)czyli jeśli jutro i w sobote będzie tak jak dzisiaj (a na to wygląda) to można definitywnie zapomniec o rekordzie, bo usłonecznienie dzisiaj pewnie wyniesie maksimum (a więc coś koło 11.5 h) i niewykluczone ze jutro i pojutrze tez. nie wyciągajmy jednak wniosów z tego, że nie ma rekordu. zauwazmy ze okres 1-25 wrzesnia był już skrajnie pochmurny, 35h słońca, czyli własciwie tyle ile w grudniu zwykle. tak zle nie było nawet w okresie dla porownania 1-25 pazdziernika rok temu. mozna wiec z całą stanowczoscia powiedziec ze wieksza czesc wrzesnia była rekordowa w tym temacie - tak samo jak tegoroczny czerwiec był w wiekszosci ekstremalnie suchy a norma została wyrobiona w ostatnie trzy dni.

alewis27 | 2017-09-28, 17:13

Odp: W Warszawie opady września 2017 nie były rekordowe

kmroz gorzej niż w grudniu bo w grudniu jest o wiele krótszy dzień, przez co wiadomo że godzin słońca będzie mniej. Jeśli by oceniać samo ZACHMURZENIE (czyli nie tylko usłonecznienie ale całą dobę) to wyszło by dla tego okresu między 80 a 90%. Skrajnie wysokie. Zimą norma zachmurzenia u nas wynosi lekko ponad 80%.

Lucas wawa | 2017-09-27, 10:14

Pogorszenie pogody po weekendzie, ale...

Wygląda na to, że nie będzie aż tak bardzo i długo (w tym rozdaniu) chłodno jak wynikało to jeszcze z poniedziałkowych prognoz. Z drugiej strony nie ma też pewności co do odbudowy trwalszej cyrkulacji strefowej z WSW. Jeszcze do końca nie wiadomo jak głęboko i jakim torem będą wkraczały niże znad N Atlantyku nad Europę (?). A tak w ogóle, to ok. 03.10 pogoda może się popsuć, ale czy temperatura aż tak podskoczy w górę? Większość wiązek i odsłon za typowymi dla tej pory roku wartościami „przez 10°C” i średnimi opadami przeważnie rzędu 5-15 mm. Poza tym, po krótkiej przerwie możliwe, że pogodą ponownie zawładną układy wyżowe. Jednak na razie dla mnie najważniejsze, że także na Mazowszu mamy więcej pogodnego nieba i nie pada – i przynajmniej jeszcze weekend na pewno będzie z aurą „wyżową”:-)

lekki | 2017-09-27, 10:05

za 1/5 tygodnia posucha

Mógłbym się założyć że jeśli nie będzie padać ok 2 tygodni to będzie się już mówiło już o posusze lub początku suszy. Nieważne wolę suche powietrze prze miesiąc niż wilgotne przez 3 tygodnie niezależnie od temperatur i nawet kosztem grzybów

Ciepło | 2017-09-27, 13:06

Odp: za 1/5 tygodnia posucha

Po takim okresie z nadmierną ilością deszczu i rekordowymi opadami będzie ktoś narzekał na suszę? Dobre sobie. 😂

kmroz | 2017-09-27, 14:34

Odp: za 1/5 tygodnia posucha

@cieplo nie doceniasz niektórych użytkowników oj nie doceniasz. Po dwoch dniach bez opadów nadzwyczajnego ciepła i pełnego słońca warszawka i cała Polska juz sie w pustynie zmienia ;)

Ciepło | 2017-09-27, 15:41

Odp: za 1/5 tygodnia posucha

@kmroz Z tego co widziałem to nie tylko ja na tym forum widzę narzekania mieszkańców z okolic Warszawy, że po kilku dniach z bezchmurnym niebem, itd narzekają na suszę i lamentują, że okolice Warszawy się "zamienią w step". Nie tylko ja tak uważam.

podlasianin | 2017-09-27, 10:04

powrót do normalności

Świetna wiadomość, że spadnie mało deszczu w najbliższym czasie, gdyż w tym roku mieliśmy znaczny nadmiar wody oprócz Roztocza i Podkarpacia.