7 września 2017, 09:45

Huragan Irma dewastuje kraj po kraju. Za nim podąża nowy huragan Jose

Spełnia się najczarniejszy ze scenariuszy. Huragan Irma przemierza Karaiby, po drodze dewastując wyspę po wyspie, kraj po kraju. Najmniejsze wysepki niemal przestały istnieć. W weekend Irma dotrze nad USA. To jednak nie koniec, bo za nią podąża Huragan Jose.


Zniszczenia po Huraganie Irma na wyspie Barbuda.

Huragan Irma, który jest najpotężniejszym huraganem na otwartych wodach Atlantyku w całej 166-letniej historii obserwacji tych zjawisk, pozostawia za sobą szlak zniszczeń. Wyspy Barbuda, Saint Martin, Saint Barthelemy i Anguilla, gdzie przeszło oko cyklonu, są według lokalnych władz zniszczone w 90 procentach.

Przez całą dobę wiało tam nawet 300 kilometrów na godzinę i padały ulewne deszcze. To, czego nie zdołał zrównać z ziemią wiatr, zmyte zostało do morza, ponieważ przypływ sztormowy osiągnął ponad 5 metrów i wdarł się na kilka kilometrów w głąb lądu. Karaibskie wysepki przypominają krajobraz po bombardowaniu.


Zdjęcie satelitarne Huraganu Irma nad Karaibami. Fot. NASA.

Nie wiadomo ile jest ofiar. Według ostatnich, wciąż zmieniających się bilansów, zginęło co najmniej 10 osób, a wiele jest rannych. Nikt nie ma wątpliwości, że ostateczny bilans żywiołu będzie znacznie większy. Domy wzniesione są tam głównie w prefabrykatów, mało odpornych na huraganowy wiatr, a ich odbudowa zajmie całe miesiące. Tysiące ludzi pozostało bez dachu nad głową. Region czeka kryzys humanitarny, jakiego jeszcze tam nie było.

Tymczasem Irma pustoszy kolejne wyspy. Przeszła nad Wyspami Dziewiczymi i Portoryko, a w czwartek (7.09) rujnować będzie Dominikanę i Haiti, które dzielą ze sobą jedną wyspę. W przeszłości na skutek potężnych ulew wielokrotnie dochodziło tam do katastrofalnych w skutkach osunięć ziemi na wioski. Ginęło tysiące ludzi.


Prognozowana ścieżka Huraganu Irma w dniach 7-11 września. Dane: WeatherUnderground.

Tym razem może być podobnie, ponieważ w ciągu jednego dnia spadnie tyle deszczu, ile normalnie powinno przez większą część roku. Irma pozostaje huraganem najwyższej kategorii, a to oznacza, że wiatr wieje ze średnią prędkością 300 km/h, a w pojedynczych porywach do nawet 360 km/h. Taki wiatr niosą zazwyczaj tornada i to te najbardziej niszczycielskie. Te jednak mają zasięg najwyżej kilku kilometrów, tymczasem Irma jednocześnie pustoszy obszar wielkości Polski, a więc setek kilometrów.

W weekend Irma uderzy w USA

W piątek (8.09) huragan dotrze nad Kubę i Bahamy, a w sobotę (9.09) rozpocznie dewastowanie Florydy. Prognozy od dłuższego czasu nie ulegają zmianom. Według amerykańskiego Krajowego Centrum ds. Huraganów (NHC) Irma do momentu wejścia na ląd będzie miała co najmniej przedostatnią, czwartą kategorię.


Huragan Irma pustoszący Wyspy Dziewicze.

Zagrożona jest cała wschodnia część Stanów Zjednoczonych, ponieważ Irma oraz pozostałości po jej osłabnięciu będą wędrować od Florydy aż po Wielkie Jeziora. Największe zniszczenia są spodziewane oprócz Florydy także w Georgii i Karolinie Południowej. Tam wiatr będzie osiągać co najmniej 200 km/h, a poziom morza na skutek przypływu sztormowego podniesie się nawet o prawie 10 metrów.

Jak twierdzą lokalne władze, skutki żywiołu mogą być potencjalnie katastrofalne. Nadbrzeżne miasta mogą zostać w znacznej mierze zrujnowane. Dziesiątki tysięcy domów przestanie istnieć, a tysiące ludzi straci dach nad głową. Linia południowo-wschodniego wybrzeża USA zmieni się na całe lata.

Kolejne huragany Jose i Katia

Irma to jednak nie jedyne zagrożenie, ponieważ za nią podąża już kolejny huragan, któremu meteorolodzy nadali imię Jose. On również osiągnie status silnego huraganu, co najmniej trzeciej kategorii. Zgodnie z prognozami w sobotę (9.09) przejdzie w pobliżu wysp Barbuda, Saint Martin, Saint Barthelemy i Anguilla, potęgując destrukcyjne szkody poczynione wcześniej przez Irmę.


Huragan Irma pustoszący wyspę Saint Martin.

Następnie Jose odbije na północny zachód, omijając dalsze wyspy Karaibów, oddalając się ku otwartym wodom Atlantyku. Najprawdopodobniej nie dotrze on do Ameryki Północnej, lecz pozostanie nad oceanem, zagrażając jedynie Bermudom.

Warto wspomnieć o jeszcze jednym, trzecim już huraganie, który szaleje nad wodami Atlantyku. Nazywa się Katia i szaleje nad Zatoką Campeche, stanowiącą południowo-zachodni fragment Zatoki Meksykańskiej. Cyklon przynosi ulewy we wschodnim Meksyku.


Zniszczenia po Huraganie Irma na wyspę Saint Martin.

Prognozy wskazują, że do soboty (9.09) dotrze on nad środkowy Meksyk, w tym nad gęsto zaludnioną stolicę tego kraju, gdzie może spowodować powodzie i osunięcia ziemi. Obecnie huragan ma pierwszą kategorię, ale niebawem osiągnie kategorię drugą, co oznacza, że wiatr może przekraczać 155 km/h.

Sezon cyklonów tropikalnych na Atlantyku trwa corocznie od 1 czerwca do 30 listopada, a jego apogeum ma miejsce między połową sierpnia a połową października, czego dowodem jest aktualne występowanie aż trzech huraganów jednocześnie.

Źródło: TwojaPogoda.pl

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

Anonimowym Anonim | 2017-09-08, 09:45

re

-Przygrywka w czasach dinozaurów stężnie co2 było o wiele większe niż dziś , ziemia funkcjonowała - życie da sobie radę - gorzej z naszą cywilizacją ... A co do hiperkanów - w czasach dinozaurów musiały występować bo wówczas ziemia była o kilka stopni cieplejsza niż dziś

Anonimowym Anonim | 2017-09-08, 09:41

Możliwe

Co najgorsze ludzi przybywa w zastraszającym tempie - co ciągnie za sobą bardzo przykre skutki w postaci uwalniania do atmosfery jeszcze większych ilości co2 i metanu - by wyżywić coraz większą populacje potrzeba spalać więcej paliw kopalnych by uprawić pola zasiać , zaorać itp , trzeba wychodować więcej bydła i trzody co znowu ciągie za sobą produkcję większej ilości metanu oraz co2 , trzeba ich ogrzać w chłodne dni - czyli znowu palimy węglem albo gazem itp , trzeba ich transporotować do pracy na zakupy itp czyli spalamy więcej ropy naftowej i tak dalej i tak dalej - dziwi fakt że nikt nie krzyczy głośno o problemie zbyt szybko rozrastqającej się ludzkiej populacji - im nas więcej tym bardziej zanieczyszczamy środowisko - co z tego że możemy robić lepsze filtry itp oraz czystszą energię skoro nadrobimy to liczebnością .

tk | 2017-09-07, 21:46

Przygrywka

Świat idzie ścieżką RCP 8.5 czyli business as usual. Irma jest zaledwie przygrywką do tego co będzie się działo w przyszłości. Gdy nastąpi uwolnienie ogromnych ilości węgla z wiecznej zmarzliny wokół Arktyki , a klatraty metanu zostaną zdestabilizowane to ludzie będą tęsknić do takich huraganów jak Irma. Pojawią się hiperkany, zdolne do wyrywania wierzchnich warstw gleby. A wszystko to zapoczątkowane zostało przez uwolnienie węgla do szybkiego cyklu węglowe z paliw kopalnych. Nie bez przyczyny natura zdeponowała w ciągu kilkuset milionów lat węgiel w postaci paliw kopalnych. Gdyby nie ten mechanizm Ziemia dawno nie nadawała by się do życia. Człowiek wyewoluował, gdy stężenie CO2 się od 200 do 300 ppm. My w ciągu 200 lat zwiększyliśmy jego stężenie o 40% do 400 ppm. Jest to tempo bezprecedensowe w geologicznej historii planety. I człowiek nadal radośnie utlenia paliwa kopalne, od których uzależnił swoją cywilizację. Nic nie ma jednak za darmo, za chwilę bezprecedensowego dobrobytu i wygody zapłaci cenę. Otwartą kwestią pozostaje pytanie - jak wysoką.

Paweł | 2017-09-07, 15:09

......

W przyszłości będą takie burze i takie huragany o jakich dzisiaj nam się nie śniło. Oceany się nagrzewają a im cieplejsza woda, tym potężniejsze wiatry. I w Polsce będzie coraz więcej takich kataklizmów, jak ostatnio.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-09-07, 18:05

Odp: ......

Taa, ty jesteś prorokiem i to wszystko wiesz.

Obserwator | 2017-09-07, 22:04

Odp: ......

Bzdura. Energia żywiołów zależy od różnicy temperatur, a więc skoro rośnie Tmax, jak i Tmin, to różnice się znoszą, dlatego nie odczuwamy ani silniejszych huraganów, ani burz.

Fan klimatów kontynentalnych | 2017-09-07, 11:44

dobrodziejstwa aktywnego atlantyku

I dlatego atlantycki syf to wcielone zło. U nas są chłody, deszcze i chmury, a w USA niszczycielskie huragany.

Jurek_ogórek | 2017-09-07, 23:18

Odp: dobrodziejstwa aktywnego atlantyku

Od dawna to powtarzam. Atlantyk poza łagodzeniem zim nie jest w Polsce do niczego potrzebny, bo jeszcze nigdy nic dobrego przez 3/4 roku nie przyniósł.

Darek Wuk | 2017-09-08, 09:17

Odp: dobrodziejstwa aktywnego atlantyku

Jurek, to łagodzenie zim powoduje że Polska nadaje się do życia. Na tej szerokości geograficznej w klimatach kontynentalnych jest ponad -30 st zimą.

Jurek_ogórek | 2017-09-08, 10:51

Odp: dobrodziejstwa aktywnego atlantyku

I + 20 wiosną, latem i jesienią przy niskiej wilgotności, niewielkim opadzie i dużym usłonecznieniu. Wolę przecierpieć suchy, kontynentalny mróz -30 przez 2-3 miesiące i potem cieszyć się słoneczną, ciepła i suchą resztą roku, niż 10 miesięcy być narażonym na stratusa, niepotrzebne deszcze min. raz w tygodniu i bździnę w porywach przekraczajacą 20 stopni

Paweł | 2017-09-07, 10:18

Demolka

No to wielu bogaczom rajski żywot przerwie i zdemoluje posiadłości.

df | 2017-09-07, 19:23

Odp: Demolka

Ale bogacze w przeciwieństwie do biednych ludzi szybko posiadłości odbudują a inni pozostaną bez dachu nad głową