15 lipca 2017, 10:20

Część Polski bardzo sucha, a część wyjątkowo mokra

Nie zrozumieją mieszkańców południa i południowego wschodu ci, którzy mieszkają lub wypoczywają na północy, północnym wschodzie czy w górach, ponieważ aura ostatnio diametralnie się tam różni. Jedni mają dość deszczu, a inni na niego czekają.

Zbyt sucho

Susza coraz dotkliwiej daje się we znaki rolnikom, sadownikom i ogrodnikom z południa, a zwłaszcza z południowo-wschodniej części naszego kraju. Ostatni raport Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa (IUNG) powiększył obszar suszy rolniczej ponad dwukrotnie z 207 do aż 548 gmin w Polsce. To oznacza, że w okresie od 11 maja do 10 lipca 2017 roku susza dotykała 22 procent gmin, czyli 4 procent gruntów ornych w naszym kraju.

Susza pustoszy uprawy rzepaku i rzepiku, zbóż jarych, roślin strączkowych, zbóż ozimych, krzewów owocowych, truskawek, tytoniu, warzyw gruntowych oraz kukurydzy na ziarno i kiszonkę. Najbardziej sucho jest w województwach: lubelskim, podkarpackim i świętokrzyskim, ale także w mazowieckim, dolnośląskim, opolskim, łódzkim i małopolskim.

Jak informuje IUNG, średnia wartość Klimatycznego Bilansu Wodnego (KBW) dla kraju w rozpatrywanym okresie wynosiła -112,5 mm i uległa znacznemu obniżeniu (o 22 mm) względem poprzedniego okresu. Panujące warunki pogodowe sprawiły wystąpienie bardzo dużych zmian w wartościach KBW względem poprzedniego okresu.


Wskaźnik Klimatycznego Bilansu Wodnego od 11 maja do 10 lipca. Dane: IUNG.

W obecnym okresie w niektórych rejonach Polski odnotowano wzrost wartości KBW aż o 147 mm, a w innych obszarach kraju notowano również bardzo duże zmniejszenie tych wartości (o 85 mm). W całej Polsce odnotowano wartości KBW wyższe od -219 mm, co spowodował przekroczenie wartości krytycznych dla dziesięciu upraw oraz wystąpieniem suszy rolniczej na dużej powierzchni.

Najniższe wartości KBW (tak jak w poprzednim okresie sześciodekadowym) od -210 do -219 mm, a więc największą suszę rolniczą, notowano na Równinie Łęczyńsko-Włodawskiej oraz na Obniżeniach Dubieńskich.

Niskie wartości KBW nadal wystąpiły na obszarze Grzędy Horodelskiej, Pagórach Chełmskich oraz na Działach Grabowieckich od -200 do -209 mm. Duże niedobory wody od -160 do -179 mm odnotowano w dalszym ciągu na terenach Wyżyn: Lubelskiej, Małopolskiej, Krakowsko-Częstochowskiej, Śląskiej oraz na Nizinie Śląskiej.

Zbyt mokro

Jednak są miejsca w kraju, gdzie suszy nie ma i nic nie wskazuje na jej nadejście. To głównie województwa północne i zachodnie, a zwłaszcza północny zachód. Tam ostatnio padało wielokrotnie częściej i znacznie mocniej niż w innych regionach kraju.

W ciągu tylko kilku ostatnich dni na Pomorzu oraz na Suwalszczyźnie spadło nawet 60 mm deszczu, czyli niemal tyle, ile powinno przez cały miesiąc. Zdarzało się, że w 2 godziny spadała połowa lipcowej normy opadów.

Zamiast pękającej od posuchy i wysokich temperatur powierzchni gleby, dochodziło do licznych podtopień. Najbardziej mokro jest nie tylko na Pomorzu, gdzie mnóstwo urlopowiczów wypoczywa nad Bałtykiem, ale także w Sudetach i Karpatach oraz na terenach do nich przyległych. Tam również sumy opadów są wielokrotnie wyższe niż w wielu miejscach położonych na nizinach południowej i wschodniej Polski.

Kontrast między suchym południem i południowym wschodem a północą i północnym zachodem nie jest wcale nowością, ponieważ trend ten utrzymuje się od ponad półtora miesiąca. Co więcej, systematycznie się pogłębia. Mamy więc na terytorium Polski dwie skrajności pogodowe, jednocześnie suszę i nadmiar opadów prowadzący do zalegania wody na polach uprawnych.

Prognozy wskazują na dalsze porcje deszczu w województwach północnych i zachodnich oraz na ich niedostatek na południowym wschodzie, a zwłaszcza na Lubelszczyźnie i Kielecczyźnie. To złe wieści zarówno dla wypoczywających nad morzem i jeziorami, jak i dla rolników.

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

Pies | 2017-07-17, 13:23

Lato

Lato tego roku jest tak ładne i ciepłe, że mam właśnie zapalenie zatok. I to nie od klimatyzacji tylko zimnych porankow i lodowatego wiatru z północy.

Suchoman | 2017-07-17, 18:03

Odp: Lato

A tu niektórzy by chcieli zimna i opadów cały rok.

kmroz | 2017-07-17, 00:51

Dzień pogody idealnej

Koniec narzekań z mojej strony, dzisiejszy dzień w Warszawie, jak i (według ogimetu) w wielu innych regionach kraju przyniósł pogode idealną :D po rześkiej, ale nie bardzo chłodnej nocy (12 stopni) przy pogodnym niebie z niegroźnymi barankami temperatura zaczęła rosnąć do 23-24 stopni. Temperatura dla mnie idealna, i myśle, że dla większości ludzi też. Wiatru prawie nie było, powietrze w końcu się troche osuszyło i przede wszystkim pierwszy raz od wielu dni można było się cieszyć przez prawie cały dzień słoneczkiem. Czwarty dzień lipca bez opadów, ale tak naprawde dopiero drugi z pogodą bardzo przyjemną (poprzedni był 6 lipca). Piątek niby opadów nie przyniósł, ale do pełni szczęscią brakowało pogodnego nieba, które nas opuściło koło 12:00 i już niestety nie wróciło, chociaż chmury były tak wysokie, że słońce się przebijało przez większość dnia. Oczywiście to by było zbyt piękne, by taka pogoda się utrzymała też jutro, idą opady, choć słabe i symboliczne, to jednak zepsują cały ranek, słońce pojawi się dopiero po południu :( Jednak prognozy dają duże nadzieje, że podobnie jak dziś, może być od wtorku przez 3-4 dni. Przy tym jeszcze cieplej, lokalnie nawet powyzej 30 stopni w czwartek. Niestety to wciąż krótko, ale lepsze 3 dni pod rząd takiej pogody niż... dwa przez 3 tygodnie, jak było dotychczas od około 25 czerwca.

alewis27 | 2017-07-16, 23:08

na południu dużo lepiej

W kończącym się tygodniu przeszły u mnie duże opady deszczu, głównie o charakterze ciągłym. Spadło w sumie koło 20 mm deszczu rozłożone na 3 dni w tygodniu, co znacząco poprawiło stan powietrza i gleb. Tego typu opadów nam potrzeba, zamiast 40 mm z burzy (która jest bardzo lokalna i wiele regionów kompletnie ominie) to starczy połowa ale z kilkugodzinnej ulewy. Lipiec jak do tej pory jest bardzo przyjemny. Nie ma męczących upałów, nie ma też zimno. Najzimniejszy dzień był wczoraj (Tmax = 19.0), najcieplejszy 10 lipca (Tmax = 28.2) Jak dotąd było 6 dni z Tmax powyżej 25 stopni. Mogło by być więcej słońca bo wg ogimetu do wczoraj było tylko 89 godzin (gdzie usłonecznienie lipca poniżej 200 godz. jest obecnie wyjątkowo rzadko spotykanym zjawiskiem - ostatni raz w 2011 a wcześniej w 2000!). Na plus jest to, że codziennie tego słońca trochę jest, nie było jeszcze dnia który byłby szaro-bury od świtu do zmierzchu (w 2016 takich dni było aż 6 pod rząd) Nieco dokuczać mogą też zimne noce, do tej pory aż 7 nocy przyniosło u mnie Tmin na poziomie 10 stopni lub mniej. Najzimniejsza 14 lipca (5.9). Mnie tam nie przeszkadzają, wolę jak nocą jest 7 stopni niż 20, ale tym co chcą sobie np. pospać w namiocie to zapewne przeszkadza. Największa wilgotność powietrza dość paradoksalnie wypadła podczas panowania najwyższych temperatur (zwykle jest na odwrót). Zimny 14 lipca miał wilgotność średnią tylko 64%, za to gorący 11 lipca - aż 85%. "Sauna" czyli gorąco + parno to chyba najgorszy typ aury w Polsce latem, na szczęście nie trwał on tak długo jak w ubiegłym roku. A w prognozie nadal mała stabilność, choć jest bardzo duża szansa na to, że III dekada lipca będzie znacznie cieplejsza niż pierwsze dwie.

Ciepło | 2017-07-17, 00:27

Odp: na południu dużo lepiej

@alewis27 Jaki "przyjemny" lipiec? Lipiec do tej pory jest poniżej normy. W skali ogólnokrajowej według okresu bazowego 1981-2010 jest aż 10 dni poniżej normy na 15 dni lipca.

kmroz | 2017-07-17, 00:53

Odp: na południu dużo lepiej

no zgadza się, dość ciekawe zjawisko. Jedyne bezopadowe dni u mnie było jednoczesnie stosunkowo chłodne - nawet dzisiejszy nie był jakiś wyjątkowo ciepły. Najcieplejszy okres miesiąca był wilgotny, pochmurny i duszny. Co do III dekady lipca to gfs wypluł skrajność w tą zimniejszą stronę, to w sumie jeszcze nie wiadomo

alewis27 | 2017-07-17, 08:58

Odp: na południu dużo lepiej

Dla mnie przyjemny. Normy mnie nie interesują, może być poniżej. Grunt że 15 z 16 dni tego lipca przyniosło Tmax na oczekiwanym przeze mnie poziomie między 20 a 30 stopni. Tylko 1 dzień był zimniejszy, upałów nie było wcale. Nieprzyjemne lipce to np. 2011 (połowa dni pochmurna i poniżej 20) albo 2015 (kilkanaście dni z upałem w wilgotnej wersji). 2016 też nie był fajny, 200 mm deszczu i albo szaro-buro albo sauna. Ja wiem że byście chcieli non stop po 30 kilka ale to nie ten klimat. I tak wraz z ociepleniem się klimatu miesiące takie jak lipiec 1994, 2006 oraz sierpień 1992, 2015 będą pojawiały się częściej. Zresztą te miesiące aż takie złe nie były, lipiec 2006 przynajmniej nie był bo ten sierpień 2015 był trochę za bardzo spolaryzowany na wielki upał w I połowie i niską temperaturę w II.

kmroz | 2017-07-17, 12:12

Odp: na południu dużo lepiej

aż ciężko uwierzyć, ale nawet w cieplutkiej warszawce aż 9 dni z 16 przyniosło temperature średnią poniżej normy. Gdyby brać normę z lat 1991-2016, czyli 20 stopni, to liczba ta wzrasta, o zgrozo, do 13 dni! Warto jednak zauważyć, że 8 z tych 9 dni (12 z 13 dni) to były wciąż letnie dni (>15 stopni średnia dobowa). Aż czuć, że ten lipiec jest nietypowy, bo brakuje w nim porządnych upałów, czy nawet przewagi dni z temp >25 stopni. Chmur też jest jakoś więcej. Często pojawiają się opady, chociaż przynajmniej pod tym względem jest nieźle, bo są one przelotne i krótkie, zwykle także nie za silne (pomijam okres 10-13 lipca, wtedy popadało mocniej) Nie ukrywam, że właśnie tak sobie wyobrażałem chłodniejszy lipiec, który musiał kiedyś nadejść. Nawet się spodziewałem, że to się stanie w tym roku.Ostatecznie pewnie nie zapisze się on jako chłodny, chyba że wobec normy 1991-2016, ponieważ za niecały tydzień ma nadejść fala upałów do 32-34 stopni. Ale pamięc o pierwszej połowie tego lipca pozostanie na dłużej, tym bardziej, że nadeszła po dużo cieplejszym i słoneczniejszym czerwcu. podobnie pod tym względem było chyba w 2007 roku, no i oczywiście w 2011, chociaz 2007 jest tu lepszym porownaniem. A dzieciaki przynajmniej cześćiowo odczują to co ich rodzice musieli znosić niemal w każdym lipcu swojego dzieciństwa. I bardziej docenią, gdy za rok znów będzie bardzo ciepły lipiec.

chwi | 2017-07-17, 12:19

Odp: na południu dużo lepiej

@alewis gdzie ty miałes w lipcu 2015 upał w wilgotnej wersji? upały były wtedy na początku miesiąca, kiedy właśnie było bardzo, bardzo sucho i niemal bezchmurnie. W drugiej połowie miesiąca trafiały się też krótkie okresy z upałem, ale też przynosiły suchą i słoneczną pogode, dopiero po nich przechodziły mocniejsze opady. Temperatura punktu rosy u ciebie w Katowicach przeważnie była poniżej 15 stopni, czasem do 17-18. Generalnie lipiec 2015 był suchy, zwłaszcza u ciebie na południu, więc jakoś tak nie kojarzy mi się ze słowem wilgotny czy duszny. co do lipca 2011 oczywiście racja, lipiec 2016 u mnie nie był tak tragiczny jak u ciebie, ale były okresy bardzo nieprzyjemne (środek i końcówka miesiąca)

alewis27 | 2017-07-17, 15:21

Odp: na południu dużo lepiej

@chwi a własnie dla mnie gorsze do zniesienia były te upały z lipca 2015, niż nawet z sierpnia. Z lata 2015 to sierpień zbiera największe "propsy" za upały ale lipiec dla mnie był cięższy. Na początku zgoda, było suche PZ ale potem w środku miesiąca była fala 7-8 gorących/upalnych dni z dużą wilgotnością i bardzo trudnymi do zniesienia nocami (T o północy często rzędu 25*) Ten z 2011 to za to był ewenement jeśli chodzi o opady, bo wypadł on bardziej mokro niż nawet 1997! Nie wszędzie rzecz jasna, tylko jako średnia ogólnokrajowa. W lipcu 2011 pamiętam że były nawet dni z temperaturą maks. rzędu 12-13 stopni. Prawdziwa jesień w środku lata. Lipiec 2007 za to był zróżnicowany - było tam sporo dni "jesiennych" ale była też silna fala upałów w połowie mc-a (u mnie temp. doszła do rzadko spotykanych 35*C) a także wiele pogodnych i ciepłych dni na końcu. Jaki by ten lipiec nie był, i tak będzie obiektywnie lepszy niż w zasadzie jakikolwiek miesiąc z zakresu XI - III włącznie. I o niebo lepszy niż np. IV 2017.

GrzegorzNT | 2017-07-16, 18:46

Szwecja

Wróciłem ze Szwecji a tu na działce w deszczomierzu - 65 mm wody (minus to co wyparowało) przez 2 tygodnie nieobecności. Na działce mokro jak pierun, w rowach woda. W Szwecji natomiast susza, kilka dni z burzami a poza tym ciepło i stabilnie.

Darek Wuk | 2017-07-17, 08:46

Odp: Szwecja

Takie bajki to możesz wciskac dzieciom na dobranoc. W Szwecji temperatura minimalna reguralnie spada poniżej 10 st, a zadarza się że w okolicy 5 st. Maksymalna rzadko osiąga wartości powyżej 25 st. Więc co to jest za ciepło. Takie temp. za ciepło uznałbym w Kwietniu a nie w Lipcu. Co do suszy w Szwecji to nawet nie komentuje bo to bzdura kompletna. Już tu jeden taki bajkopisarz był co twierdził że woda w Bałtyku w Szwecji jest cieplejsza niż w Polsce hahah

podlasianin | 2017-07-17, 11:02

Odp: Szwecja

Bardzo możliwe, bo w Szwecji koło Sztokholmu woda niemal stoi ze względu na wyspy, a u nas ciągle wieją silne wiatry i często wystepuje upwelling. Zresztą w Sztokholmie wg ichniej stacji lato jest cieplejsze niż u nas nad morzem.

rico | 2017-07-16, 11:42

chory klimat

Miała być dziś ładna pogoda u mnie wg. min. modelu um a co jest? ładnie było do godz 10 a teraz zwisają ciężkie chmury i chyba będzie lało co za chory klimat nienawidzę go , miałem zaplanowaną niedziele w plenerze ale przez ten żałosny klimat pewnie będę siedział w domu

Lukasz160391 | 2017-07-15, 19:14

Coraz gorsze prognozy

Jeśli sprawdzą się obecne prognozy to tegoroczne lato będzie przeciętne. Zarówno obecne lato, jak i lato 2016, były ciepłe tylko ze względu na czerwiec. A czerwiec to dla mnie jeszcze nie jest prawdziwe lato. Już wolałbym taka sytuację jaka była w 2009 roku, kiedy czerwiec był do bani, a lipiec i sierpień przyniosły prawdziwe lato. Ale i tak nie narzekam, zdarzały się gorsze okresy letnie tak jak np. lato 2000, 2004,2005...

Darek Wuk | 2017-07-15, 21:25

Odp: Coraz gorsze prognozy

"Zarówno obecne lato, jak i lato 2016, były ciepłe tylko ze względu na czerwiec." Nie wiem dokładnie jak w całej Polsce ale w 2016 w zachodniej oprócz tego że Maj był bardzo ciepły, Czerwiec gorący to jeszcze w III dekadzie Sierpnia przyszło ciepło i trwało do końca Września. Ostatni raz kąpałem się w jeziorze Myśliborskim 29 Września bo było 26 st. a w jeziorze woda 23. Myślę że w Sierpniu przyjdzie lato jakiego każdy oczekuje tzn. w wersji gorącej i suchej i przeciągnie się na wrzesień. Jak wrzesień jest ciepły i słoneczny to lepiej znieść szarugę jesienną oraz zimę.

Lukasz160391 | 2017-07-15, 15:03

Jaka znowu susza?

W Gliwicach w tym miesiącu pada niemal codziennie, bez opadów były tylko pojedyncze dni. Nawet nie był0 marnych dwóch suchych dni z rzędu!

Ciepło | 2017-07-15, 14:42

Problem suszy

Ja jestem z województwa świętokrzyskiego. Nie dostrzegam jakieś poważnej suszy. Cieszę się że po bardzo mokrym okresie od lutego do końca I dekady maja przyszła większą chwila wytchnienia od pluchy i ciągłych opadów. Ciągłe opady deszczu występujace często są znakomitym czynnikiem do wylęgania się komarów kleszczy czy meszek. To widać szczególnie kiedy po takim jesiennym, chłodnym i deszczowym dniu nadejdzie bardzo ciepły dzień i do tego słoneczny. Powtórki z suszy w 2015 roku nie będzie

kmroz | 2017-07-15, 15:33

Odp: Problem suszy

@cieplo No to był koszmar co sie działo z kleszczami na wiosnę. Jak sie szło z psem na spacer to dobrze było jak tylko na psim futrze były kleszcze, ale zwykle tez byly na ubraniach. dobrze od połowy maja przez 4-5 tygodni panowała silna posucha to wybiła to paskudztwo. Teraz, pomimo częstszych opadów, całe szczescie, nie zdarzyło ono wrocic- kleszcza nie widziałem ciagle a komarów jest stosunkowo niewiele. W prognozach jest coraz mniej opadów co daje nadzieje ze w tym roku tych dwoch plag juz nie zobaczymy.

Ciepło | 2017-07-15, 23:36

Odp: Problem suszy

@kmróz Może kleszczy nie ma, ale pełno muszek, meszek obsiadajacych człowieka jak biega czy jedzie na rowerze. Sam tego doświadczyłem. Nadal są warunki dobre dla rozwoju komarów. Takie gorące i wilgotne klimaty jak upały i burze z deszczem to dla nich. Nie wystarczy stać blisko krzaka, krzewu,drzewa aby zostać pogryzionym przez komary -nawet na otwartej przestrzeni gdzie nie ma drzew gryzą. Po za tym na plusy dłuższego okresu suchego z okresowymi opadami konwekcyjnym pochodzenia burzowego jest to, że na polach będą dobre warunki do zbierania żniw -tzn. Gleba nie będzie bardzo wilgotna i nie będzie zgniata po nadmiernych deszczach. Tak było u mnie właśnie w 2014 kiedy lato 2014 (lipiec i sierpień) były u mnie bardzo wilgotne i burzowe.

intel | 2017-07-15, 13:19

Mówiłem, że na południu kraju opady są małe...

Osoby mieszkające w Polsce centralnej, północnej i zachodniej rzeczywiście mogą nie rozumieć nas na południu kraju, że domagamy się więcej deszczu. Większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że na południu kraju pada od 2 miesięcy bardzo mało, w końcu ten tydzień poprawił trochę tą sytuację, bo częściej padało. Też wiele osób nie zrozumie tego, że na południu kraju jest ciepłe lato, ale nie jest takie gorące jak w 2015, po prostu. Jeśli chodzi o opady, to kwiecień był bardzo mokry szczególnie na południu kraju, teraz od wielu osób i ze strony tego artykułu słyszymy, że na południu kraju robi się sucho, aż strach pomyśleć co by było, gdyby kwiecień nie był taki mokry. Ja wiem, że kwiecień był dla większości paskudny, gdy trwał ten miesiąc, też tak uważałem, ale jednak czasem nawet z takiej pogody da się dostrzec plus. Można powiedzieć śmiało, że bardzo mokry kwiecień uratował w tym roku rolników na południu kraju, był problem może z posadzeniem/zasianiem roślin, ale potem już było coraz bardziej sucho, także ten deszcz się przydał. Dzisiaj 15 lipiec, połowa lata i mogę powiedzieć, że jestem z niego bardzo zadowolony, mamy umiarkowanie ciepłe lato, dominują komfortowe temperatury rzędu 20-28 stopni, rzadko są upały i rzadko są chłody poniżej 20 stopni. Tylko na tym forum widzę czasem osoby, które narzekają na chłodne lato na południu kraju. U mnie w pracy każdy nie znosi upałów i cieszy się z takiej pogody, jaka była w tym tygodniu, czyli bez upałów, z ich strony nie słyszałem narzekań, że jest za zimno, a zdarza się nam przecież pracować w nocy. Aha jeszcze jedno, do moich podsumowań dorzucam jeszcze to, że w lipcu u mnie jeszcze nie było upałów, niezwykle się z tego cieszę, aczkolwiek zaakceptuję 2-3 dni z upałem w tym miesiącu.

Suchoman | 2017-07-16, 06:54

Odp: Mówiłem, że na południu kraju opady są małe...

A ja mówiłem że nie ma żadnej suszy! Ledwie suchy czerwiec po umiarkowanie mokrym i zmiennym maju, rekordowo mokrym i zimnym kwietniu oraz pochmurnym, mokrym i mglistym marcu! Narzekasz na ledwie tydzień ,dwa suchych dni i co kilka dni jakieś opady.Totalna patologia to była w kwietniu a nie w czerwcu. Nawet na południu kraju jest zimne lato bo przeważały dni z temperaturą poniżej 25 C a niekiedy patologia poniżej 20 C w przelotnym deszczu i przeszywającym zimnie. Obecne stany gleby są idealne dla roślin a nie jak ty piszesz-za sucho. Pewnie chciałeś powrotu koszmarnych polskich norm z 1961-1990. Ja wcale nie domagam się deszczu tylko mam nadzieję że powstanie taki wyż rosyjski że zablokuje deszczowo-zimne niże z zachodu i będziemy się cieszyć upalną, suchą i stabilną pogodą a na jesień babim latem bez żadnych przerywników z zimnem i ulewami. W tym lecie dominują bardzo niskie temperatury 18-22 C,brak miłych ciepłych wieczorów,lodowate nocy i z opadami co 2 dni (przeważnie słabymi ale zdecydowanie za częstymi). A to że nawet ci w nocy nie jest zimno jest spowodowane tym że w wolnym czasie jesz chipsy, frytki i hamburgery dzięki czemu wytworzyłeś sobie ochronę przed zimnem i nienawidzisz upałów. Ja bardzo się denerwuję że w tym lipcu nie ma żadnych upałów a tym bardziej ciągu gorących i suchych dni. Czas na lato

Patryk | 2017-07-16, 10:17

Odp: Mówiłem, że na południu kraju opady są małe...

Suchoman juz jest półmetek lata więc jesień blisko I bardzo dobrze bo upały nie są nikomu potrzebne do szczęścia Tak mówią osoby w różnym wieku i o różnej wadze najlepsza dla nich temperatura to 20-26 stopni wtedy można i jechać na wycieczki i się opalać Uwierz mi że takich osób jest na prawdę sporo

Suchoman | 2017-07-16, 12:56

Odp: Mówiłem, że na południu kraju opady są małe...

@Patryk Już się cieszysz pisząc,,już tylko półmetek lata"? Co powiesz na 1 września 2015 kiedy temperatura sięgnęła 37 C oraz 17 września 2015 kiedy było 34 C? Sierpień 2017 będzie podobny do 2015 i co???? Gorzko się zdziwisz kiedy skończy się sierpień i przyjdzie babie lato ze stabilną, słoneczną i suchą pogodą! A takie babie lato może trwać do paździa lub listopada jak np.w 2014 i co ty na to? Mam nadzieję że przyjdzie taki wyż rosyjski że będzie przez cały sierpień do 40 C, halny i ani kropli deszczu a potem babie lato do listopada.

Suchoman | 2017-07-16, 13:04

Odp: Mówiłem, że na południu kraju opady są małe...

@Patryk Upały i sucha pogoda to najlepszy typ pogody ze wszystkich. Po raz kolejny ci tłukę je w ten pusty, zmrożony baniak: -można się wystawiać na Słońce ,które produkuje olbrzymie ilości bardzo cennej witaminy D oraz poprawić swój wygląd -w nocy można spędzać ciepłe wieczory, jeździć na rowerze, grillować i imprezować a nie gapienie się jak leje i marzniemy w akompaniamencie słabości -piękny widok upału, przyjemnego powietrza, bezchmurnego nieba i suchej ziemi Tobie się wydaje, że lato 2017 będzie nadal zimne i mokre? Jak to mówią Wierzył chłop w gusła aż mu d..a uschła

Suchoman | 2017-07-16, 13:13

Odp: Mówiłem, że na południu kraju opady są małe...

@Patryk Opalać się i jechać na wycieczki możemy tylko gdy jest powyżej 30 C bo inaczej zmarzniemy a nie w dzień gdy jest 20 C a potem lodowata noc. Rozłóż namiot i śpij gdy temperatura spada poniżej 10 C a wtedy będziesz jęczeć z zimna ile wlezie. Osoby szczupłe, młode i wysportowane na pewno tak nie powiedzą na upały, a otyłe, siedzące całymi dniami przed tym kompem na tej tłustej d..ie stękają i jęczą na upały .Ty oczywiście należysz do tych drugich.

Patryk | 2017-07-16, 15:55

Odp: Mówiłem, że na południu kraju opady są małe...

Dobra nie ma co komentować tych bredni nawet nie czytałem do końca tych twoich wypocin Jedno jest pewne NIE MASZ RACJI

Patryk | 2017-07-16, 16:09

Odp: Mówiłem, że na południu kraju opady są małe...

''Można imprezować '' Powiedział nastolatek dla którego liczą się tylko wakacyjne malanże i nic po za tym

Suchoman | 2017-07-16, 19:16

Odp: Mówiłem, że na południu kraju opady są małe...

@Patryk A właśnie że ty nie masz racji bo chorym trzeba być żeby lubić opady i zimno. W tym twoim drugim wpisie wyraźnie widać że nic nie robisz tylko siedzisz przed kompem i klepiesz na klawiaturze faworyzowanie zimna i opadów, w międzyczasie jesz chipsy, frytki i hamburgery dzięki czemu wytworzyłeś sobie nadwagę chroniącą cię przed zimnem i dla ciebie 25 C to już za gorąco.

intel | 2017-07-16, 20:42

Odp: Mówiłem, że na południu kraju opady są małe...

Nie jem fast-food'ow na ogół, preferuje domowe jedzenie, chudzielcem nie jestem, ale grubasem też nie, ty myslisz, że tylko ludzie z nadwagą nie lubią upałów? Zdecydowana większość osób pracujących narzeka na upał w tygodniu! Upał i sucha pogoda najlepsza? Może i tak, ale w sobotę, kiedy można odpalić grilla i posiedzieć do późna, jednak w tygodniu upał odbiera siły do pracy fizycznej. Co mnie obchodzi ciepły wieczór w środku tygodnia, jak i tak go nie wykorzystam. Na południu zimne lato? Ciekawe gdzie masz te temperatury poniżej 20'C, mieszkamy w tym samym wojewodztwie, pogoda nie różni się bardzo i ja temp. maks. poniżej 20'C może widziałem dwa razy w czerwcu...

Darek Wuk | 2017-07-15, 13:13

bez przesady

"Mamy więc na terytoriu Polski dwie skrajności pogodowe, jednocześnie suszę i nadmiar opadów prowadzący do zalegania wody na polach uprawnych." Z tym zaleganiem wody na polach to przesadza. Oczywiście jest stosunkowo mokro ale w tamtym roku był deficyt opadów, a początek roku też nie był jakoś szalenie mokry. więc nie jest tak źle. Cieszą się za to plantatorzy kukurydzy, buraków, marchwi itp.