7 maja 2017, 09:26

Skąd się biorą przymrozki w czasie zimnych ogrodników?

Zimni ogrodnicy są wiosennym przeciwieństwem babiego lata. Najbardziej obawiają się ich rolnicy i sadownicy, ponieważ przymrozki powodują szkody wśród upraw. Dlaczego w maju dochodzi do tak znacznych ochłodzeń i czy w tym sezonie będą one niszczycielskie?

Począwszy od nocy z poniedziałku na wtorek (8/9.05) do nocy z czwartku na piątek (11/12.05) spodziewamy się nocnych i porannych przymrozków na większym obszarze Polski. Szczególnie duże spadki temperatur nastąpią we wtorek (8.05) i w środę (9.05) w okolicach wschodu Słońca. Wówczas na wysokości 2 metrów może być do minus 3 stopni (lokalnie do minus 5 stopni), a przy gruncie do minus 5 stopni (lokalnie do minus 8 stopni).

W przyrodzie nic nigdy nie ma wyraźnego początku i końca. Mimo, iż zazwyczaj ostatnim zimowym miesiącem jest marzec, to jednak bardzo często zdarza się, że dwa miesiące później wracają chłody, niekiedy okazują się one bardzo silne.

Na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat trend większych spadków temperatury w maju był bardzo wyraźny, szczególnie w drugiej dekadzie miesiąca z apogeum między 12 maja a 15 maja.

W tych dniach kościół katolicki wspomina świętych: Pankracego (12 maja), Serwacego (13 maja) i Bonifacego (14 maja), a także świętą Zofię (15 maja). Stąd też wśród sadowników i ogrodników przyjęło się powiedzenie: "Pankracy, Serwacy i Bonifacy, to na ogrody źli chłopacy" lub "Pankracy, Serwacy i Bonifacy to wielcy dziwacy, a każdy zimnem raczy". Ich znajomą jest "zimna Zośka".

Prawdopodobieństwo wystąpienia w tym czasie przymrozków jest spore i wynosi 35 procent. Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę kilka dni przed, jak i po zimnych ogrodnikach to ryzyko przymrozków wzrasta do 50 procent. Klimatolodzy zaobserwowali również drugi okres większych ochłodzeń, który przypadał tuż po 20 maja.

On bywał znacznie poważniejszy w skutkach, ponieważ większość roślin do tego czasu zaczyna wydawać kwiaty, które są najmniej odporne na bardzo niskie temperatury. Majowe fale chłodów rzadko kiedy bywały pojedyncze, zazwyczaj pojawiały się dwukrotnie i nie trwały dłużej niż tydzień.

Przyczyną ochłodzeń są wyże stacjonujące nad zachodnią Europą i niże znad wschodniej części kontynentu, które ściągają znad Arktyki zimne powietrze. Szczególnie silne przymrozki mają miejsce, gdy klin wyżu sięga Polski, zapewniając wówczas bezchmurne niebo w nocy i o porankach.

Ciepło zalegające w gruncie i tuż przy nim zaczyna promieniować w przestrzeń kosmiczną, nieograniczane warstwą chmur. To sprawia, że temperatura gwałtownie obniża się, osiągając swoje minimum w okresie wschodu Słońca, a więc między godziną 4:00 a 6:00. To właśnie wtedy przymrozki sieją największe spustoszenie.

Najpoważniejsze zagrożenie stanowią dla rzepaku i pszenicy ozimej, warzyw oraz truskawek, moreli, brzoskwiń, czereśni i wiśni. Im bliżej gleby, tym temperatura jest niższa. Wystarczy, że na niebie zgromadzi się więcej chmur, a temperatura spada wolniej i przymrozki są mniej niszczące.

Na tle historii zdarzało się, że temperatura spadła na wysokości 2 metrów do blisko minus 10 stopni, a przy gruncie jeszcze bardziej. W ostatnich latach ochłodzenia były ciut lżejsze, ale i tak niszczycielskie, bo np. w 2011 roku notowaliśmy minus 7 stopni, a przy gruncie minus 11 stopni.

Majowe ochłodzenia są przeciwieństwem ociepleń październikowych i listopadowych. Wtedy mówimy o babim lecie. Układy baryczne są wówczas odwrócone. Wyż tym razem znajduje się na wschodzie, a niż na zachodzie. Ściągają one do nas bardzo ciepłe powietrze znad północnej Afryki i krajów Bliskiego Wschodu.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

GrzegorzNT | 2017-05-07, 17:36

Grudzień

To taki pewnik jak ocieplenie w okolicach Świąt Bożego Narodzenia.

Darek Wuk | 2017-05-07, 13:06

mróz w maju

W przeciągu 20 lat ujemne temperatury w Maju na wysokości 2 metrów były u mnie tylko 2011 rr. i to jakoś na początku Maja.

Lucas wawa | 2017-05-07, 11:19

Dlaczego mamy adwekcję dużego chłodu z N/NW (?) – uściślenie

Aby doszło do silniejszej adwekcji masy znad Arktyki (naturalnie przetransformowanej, oznaczanej przez synoptyków u nas zazwyczaj symbolem ‘PAs’) to wyż znad Europy W musi być mocno rozbudowany na N, w kierunku Islandii i Morza Norweskiego. Jednak największe ochłodzenia mamy, gdy wyż rozbudowuje się od strony Arktyki, w tym Grenlandii (jak obecnie). A przy tym niże odsuwają się znad Skandynawii lub naszej części Europy nad europejską część Rosji (jak obecnie). Bo sama obecność wyżu z rejonu np. Wysp Brytyjskich jeszcze nie „gwarantuje” silnych ochłodzeń. W takich okolicznościach równie dobrze możemy mieć adwekcję tylko nieco chłodniejszego PPm, a czasami nawet ciepłego PPmc. Podobnie jak wyż znad europejskiej Rosji nie zawsze zapewnia adwekcję bardzo ciepłych mas z N Afryki, czy Bliskiego Wschodu (zimą może wręcz ściągać nam mroźne PPk). %%% A co się tyczy rozpoczynającego się ochłodzenia… Faktycznie zrobi się bardzo zimno, zwłaszcza we wtorek 09.05 (kiedy w wielu miejscach Tmax nie przekroczy 10°C) oraz w środę (kiedy w wielu miejscach Tmin spadnie poniżej 0°C). Średnie anomalie za oba te dni mogą spaść nawet do ok. -6/-8 st. w skali kraju. Natomiast w dniach 11-15.05 (na razie) – czyli w okresie kojarzonym faktycznie z kalendarzowymi „zimnymi ogrodnikami” – zanosi się na umiarkowane ocieplenie i zarazem powrót do bardziej majowych standardów termicznych. Jednak na kolejne tak bardzo ciepłe (letnie) dni jak wczoraj we E Polsce przynajmniej w perspektywie najbliższych 10 dni (jeżeli nie dłużej) się nie zanosi.

lekki | 2017-05-07, 11:05

majowe chłody i wlgoć

prognozy są wyjątkowo przygnębiające po chłodnym kwietniu a zwłaszcza II połowie można by oczekiwać lepszego słonecznego i suchego maja. A tu nie dość że ma wyjątkowo zimno na początku przyszłego tygodniu to i w dalszej perspektywie nie widać stabilnej i ciepłej pogody i jakby tego mało dalej widać spadki poniżej 10 w dzień co w maju uważam za porażkę. Do tego nadal ma padać. Co do zimnych ogrodników to nie jest reguła i po kiepskim pochmurnym marcu chłodnym i jeszcze gorszym kwietniu arktyczne powietrze "mogłoby sobie darować". Natura gnębi ludzi dalej. Ostatnie 2 dni w Warszawie dość ładne i ciepłe, ale dotyczyło to cześć Polski a poza tym już się skończyło. Nie może być tydzień ładnej i słonecznej pogody. Tegoroczna wiosna jest fatalna żaden miesiąc nie jest udany.

bądźmy szczerzy | 2017-05-07, 19:32

Odp: majowe chłody i wlgoć

To nie Natura gnębi ludzi, tylko ludzie osiedlili się w takim miejscu świata, gdzie z natury nie powinni żyć, bo klimat jest dla nich zupełnie nieodpowiedni. Ponosimy więc tylko konsekwencje głupoty naszych przodków. Kto ma dość pieniędzy, po prostu przenosi się w bardziej odpowiednie warunki.