5 maja 2017, 08:09

Prognoza miesięczna: Czy maj też będzie chłodny i mokry?

Maj jest ostatnim miesiącem w pierwszym półroczu, który może przynieść akcenty zimowe, a więc zarówno mróz, jak i śnieg. Zdarzało się jednak, że maje raczyły nas pierwszymi upałami i to nawet do 33 stopni. Jak będzie w tym roku? Sprawdźmy najnowszą prognozę.

Rolnicy i ogrodnicy corocznie w maju z niepokojem śledzą prognozy temperatury na noc i ranek, ponieważ widmo późnych przymrozków, niesionych przez owianych złą sławą "zimnych ogrodników", spędza im sen z powiek. I nie ma się im co dziwić.

Dane klimatologiczne z ostatniego stulecia wskazują jednoznacznie, że aż 95 procent tych lat przyniosło w maju wyraźne ochłodzenie, a część z nich także przymrozki. Im później się one pojawiają, tym większe mogą siać spustoszenie na polach uprawnych i w sadach.

Co ciekawe, badania wykazały, że spore majowe przymrozki pojawiały się nawet podczas najcieplejszych wiosen, które z kolei występowały po łagodnych zimach. Tak było ostatnio w 2007 roku, kiedy po ciepłej zimie i bardzo wczesnym i gorącym początku wiosny, na początku maja, nadeszły niszczycielskie przymrozki, największe od lat.

W Toruniu 2 maja 2007 roku odnotowano minus 6,2 stopnia i była to jednocześnie najniższa majowa temperatura w tym mieście i druga najniższa wśród wszystkich miast, gdzie prowadzone są oficjalne pomiary, w okresie powojennym.

Przyczyną tych ochłodzeń jest zjawisko fachowo nazywane przez meteorologów "południkową wymianą ciepła". Jako, że w atmosferze ma miejsce względna równowaga ciepła i zimna, to masy powietrza regularnie się wymieniają nad danymi obszarami, powodując zarówno ocieplenia, jak i ochłodzenia, czasem bardzo silne.

Można to porównać do dwóch pokojów. W jednym jest ciepło, a w drugim zimno. Gdy otworzymy drzwi, w tym cieplejszym pokoju ochłodzi się, zaś w tym chłodniejszym ociepli.

Na tle ostatnich 30 lat największe majowe przymrozki w większości polskich miast wyniosły minus 3-4 stopnie, a przy gruncie do minus 5-6 stopni. Najgłębsze przymrozki zmierzono na Kujawach i na morenach wschodniego Pomorza, gdzie temperatura potrafiła spaść do minus 7 stopni.

Biorąc pod uwagę większy zakres, np. cały okres powojenny, to najniższą temperaturę zmierzono całkiem niedawno, bo 4 maja 2011 roku w Toruniu, i było to minus 7,2 stopnia. Tym samym poprzedni rekord z 2007 roku, o którym wspomnieliśmy powyżej, został pobity.

Istnieją dane klimatologiczne z których wynika, że podczas Drugiej Wojny Światowej, a także wcześniej, zdarzały się w północnych regionach Polski spadki temperatury w pierwszej połowie maja nawet do prawie minus 10 stopni i to na wysokości 2 metrów.

Przy gruncie mróz musiał być przynajmniej o kilka stopni większy. Obecnie jest to nie do pomyślenia. Oby była to tylko i wyłącznie pieśń dalekiej przeszłości i nic podobnego w przyszłości się już nie powtórzyło. Jednak maj potrafił przynosić nie tylko poranne przymrozki, lecz w całości bywał bardzo zimny, bardziej przypominając marzec. Tak było m.in. w 1965, 1980 i 1991 roku.

Ostatnio zimny maj mieliśmy w 2015 roku. Szczególnie dotkliwie odczuli go mieszkańcy wschodnich regionów kraju, gdzie bardzo często padało i przez to było przeszywająco zimno. Maj zapisał się tam jako najchłodniejszy od 2004 roku.

Na tle ostatniego półwiecza maje ocieplają się. Dotychczas odnotowaliśmy trzy szczyty ociepleń. Pierwszy przypadł na przełom lat 60. i 70, drugi na połowę lat 80., a trzeci na przełom lat 90. i początku tego wieku. Obecnie jesteśmy w trakcie czwartego szczytu ocieplenia, którego filarem jest ubiegłoroczny maj, najcieplejszy w skali ogólnokrajowej od 9 lat, na zachodzie i północy od 14 lat, a na Pomorzu nawet od 23 lat.


Anomalie średniej temperatury dla maja w latach 1951-2016 w Polsce w stosunku do średniej dla wielolecia 1971-2000 oraz wartość trendu. Serie zostały wygładzone 10-letnim filtrem Gaussa (czarna linia). Dane: IMGW.

Tegoroczny maj nie zapowiada się rekordowo ciepło, podobnie jak to miało miejsce w 2002 roku, kiedy średnia ogólnokrajowa temperatura przekroczyła 2,7 stopnia powyżej normy wieloletniej. Bardzo ciepłe maje mieliśmy też w 1993, 2003, 2007 i 2016 roku.

Zdarzało się, że te najcieplejsze maje w ogóle nie przynosiły przymrozków, a w zamian upał. Ostatnio było tak w 2012 roku, kiedy to 31 stopni w cieniu notowaliśmy już w pierwszych dniach miesiąca. W historii zdarzyło się, że na południu i w centrum kraju notowano 33 stopnie.

Klimatologiczne oblicze maja

Statystyka wieloletnia mówi, że maj zwykle jest najzimniejszy w północnych regionach kraju (średnia 11-12 stopni), zaś najcieplejszy w centralnym pasie kraju (14 stopni). Najmniej deszczu spada na Pomorzu, w Wielkopolsce, na Kujawach, Ziemi Łódzkiej i Mazowszu (50 mm), a najwięcej na Górnym Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu (80 mm). Usłonecznienie waha się od 180 godzin na południu do 260 godzin na północy kraju.

Jaki będzie tegoroczny maj?

Pierwsza połowa maja nie zapowiada się zbyt ciepło. Wciąż spodziewamy się wahań temperatury. Będą dni, gdy termometry będą pokazywać powyżej 20 stopni, jednak będą też takie, gdy będzie poniżej 10 stopni, a do tego bardzo deszczowo i wietrznie.

Nie ominą nas również przymrozki, które rozpoczną się wcześniej niż zazwyczaj, bo kilka dni przed imieninami słynnych "zimnych ogrodników". Ujemne temperatury pojawiają się w całym kraju, najsilniejsze będą w województwach północnych i wschodnich. Może też poprószyć śnieg.

Będzie również często padać deszcz i grzmieć, a to oznacza, że błoto będzie utrudniać prace na polach i w ogrodach. Wciąż zagrożenie stanowić będą lokalne podtopienia po ulewnych deszczach i burzach.

Dopiero druga połowa maja zapowiada się cieplej, choć raczej nie należy się spodziewać nadejścia posuchy. Nadal będzie padać, częściej i obficiej niż zazwyczaj w maju. Liczba dni słonecznych będzie, niestety, ograniczona.

Źródło: 

Kopiowanie, rozpowszechnianie, przedruk i publikacja w jakiejkolwiek formie (również elektronicznej) do celów komercyjnych, bez zgody redakcji serwisu, jest zabronione.

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

Bianka | 2017-05-06, 22:39

Zimne maje

Między rokiem 1950 a 1965 prawie nie było ciepłych majów . Ciekawe jak ludzie to wtedy odbierali i czy mowili o nadejściu epoki lodowcowej....

GrzegorzNT | 2017-05-05, 21:40

Maj... (?)

Nieważne jaki będzie maj czy zimny czy gorący, ale dla 70% Polaków maj będzie "patologicznie zimny" :))

Veldrin | 2017-05-06, 23:56

Odp: Maj... (?)

Bo będzie. Już jest grubo poniżej normy, a ma nadejść ochłodzenie. Nie wiem tylko jak określić ochłodzenie od zimnej patologii, no ale to tylko pokazuje jaki nasz klimat jest beznadziejny. Zamiast wiosny jest jesień i to taka późna. No ale może w lipcu będzie jakieś 20 stopni. Może.

Fan klimatów kontynentalnych | 2017-05-05, 19:34

Maj 2016

Jaki był w maju 2016 układ niżów i wyżów że mieliśmy pogodę ciepłą, z przewagą słońca i okresowo burzową? Wiem że wtedy na zachodzie Europy szalały burze, gdzie pioruny często zabijały przechodniów?

Sebastian Kopacz | 2017-05-08, 20:29

Odp: Maj 2016

Czyli w Polsce też, bo Polska to jest Zachód.

piotr p | 2017-05-05, 11:59

Deszcz

Na podkarpaciu juz nie da sie nic zrobic w polach. Mamy poczatek maja a juz napadalo ponad 25mm deszczu...w dodatku powoli zalewa mi piwnice ;/. Pisali o suchej wiosnie a jest bardzo mokra. Cos mi sie wydaje, ze ceny warzyw i owocow pojda w vore

Jurek_ogórek | 2017-05-05, 13:39

Odp: Deszcz

Akurat to, czy jest mokro czy sucho nie ma wpływu na ceny warzyw i owoców, bo rolnikom ZAWSZE będzie w tyłkach źle i jak nie susza, to koklusz i powodzie, a jak nie one, to "klęska" urodzaju. Ceny potrafią podnosić nawet wtedy, kiedy a drugim końcu świata coś się stanie z uprawami, więc pogodą ich niezadowolenia bym nie tłumaczył. Z drugiej strony, nie róbmy z siebie dziadów, złotówka w górę na kilogramie to nie jest majątek.

Darek Wuk | 2017-05-05, 14:34

Odp: Deszcz

Zarówno wiekszość warzyw jak i owoców uprawianych w naszym kraju lubi jak jest dużo wody (przynajmniej na początku wegetacji) więc nie wiem niby dlaczego ceny miałby pójść w górę. U mnie np. sałata, cebula, marchew czy buraki rosną jak głupie. Większym problem są chłody, bo one raz że przesiały trochę kwiaty owocowe (a gdzieniegdzie to nawet całkiem unicestwiły) a po za tym opóźniają kwitnienie malin czy truskawek. Dla porównania w tym roku jest u mnie parę kwiatków truskawek a w tamtym roku ok 10 Maja jadłem pierwsze własne truskawki.

GrzegorzNT | 2017-05-05, 21:42

Odp: Deszcz

Rolnikom jest źle, bo oni sieją, pryskają, skaczą wokół upraw a jakie grosze dostają w skupach to już inna bajka. Zresztą, nawet gdyby byłą książkowa pogoda, czy jeszcze bardziej książkowa to ZAWSZE znajdzie się pretekst aby podnieść cenę żywności.

Darek Wuk | 2017-05-06, 08:02

Odp: Deszcz

Warto jednak przyznać że ceny żywności są (w ogólności) bardzo niskie. Kto pracował na roli ten wie, ile trzeba włożyć pieniędzy i pracy żeby coś wyhodować. Większość ludzi myśli "że to samo rośnie"

znad morza | 2017-05-06, 08:12

Odp: Deszcz

Oczywiście, że ceny pójdą w górę - przymrozki aż po Paryż zrobiły swoje w uprawach i nie będzie za bardzo skąd importować owoców.

abc | 2017-05-08, 11:21

Odp: Deszcz

@Jurek_ogórek, polskie warzywa pewnie podrożeją o złotówkę (w stosunku do ceny sprzed roku - zobaczymy), ale są sytuacje generowane pogodą, gdy zmiany są dużo większe. Tak było w styczniu z warzywami z zagranicy (naszych wtedy nie ma). Po zimnym grudniu nie było prawie zbiorów w Hiszpanii. To nie rośnie oczywiście na polach, ale w inspektach (naprawdę musiało być zimno). W efekcie ceny np. sałaty lodowej wzrosły skokowo o ponad 100%, a same główki były połowę mniejsze, niż wcześniej. Po kilku tygodniach wszystko wróciło do normy. Wg mnie ceny kształtowane są też kontraktami, czyli do końca grudnia obowiązywały te ustalone pewnie w listopadzie, a od stycznia były nowe. Stąd ten skok. Inaczej wzrost cen byłby bardziej stopniowy i zauważalny już w grudniu.

Lucas wawa | 2017-05-05, 10:02

Maj ze zmienną temperaturą (częściej poniżej normy), a przy tym dość pochmurny i mokry (?)

Tak przynajmniej wypadnie jego 1. połowa i to mając na względzie zarówno kilka minionych dni, jak i prognozy na najbliższych na razie ok. 10 dni. Okresy z temperaturą powyżej ‘normy’ też będą miały miejsce – jak być może w 2-3 najbliższych dniach i bliżej połowy miesiąca. Jednak te chłodniejsze nadal będą przeważały – z najbardziej zimnymi dniami ok. 09-10.05, z potencjalnymi przymrozkami (na szczęście raczej słabymi, krótkotrwałymi i tylko miejscami). Do połowy miesiąca średnia anomalia będzie wynosiła prawdopodobnie ok. -1/-2 st. (ref. 1981-2010) w bardziej optymistycznym scenariuszu i ok. -2/-4 st. w bardziej pesymistycznym scenariuszu. Pod względem typu aury myślę, że będziemy mieli kontynuację tego co w minionych dniach, czyli okresowo rozpogodzenia, a nawet pogodne niebo, ale przeważnie jednak będzie pochmurnie z okresowymi opadami, najsilniejszymi w strefach frontowych z kontrastami termicznymi i/lub w czasie silniejszej konwekcji. 2. połowę miesiąca obstawiam jako w uśrednieniu nieco cieplejszą (z uwagi na rzadsze lub słabsze adwekcje z N), ale także z aurą dość zmienną. I jeżeli bliżej końca miesiąca nie zaświadczymy jakieś pierwszej wyraźniejszej gorąco-upalnej fali, to obecny miesiąc na pewno zapisze się jako jeden z chłodniejszych majów w ostatnich latach, tzn. bardziej w pobliżu tych z anomalią około zera (jak ostatnio w rocznikach 2012-2013, 2016), niż tych z wyraźniej dodatnimi anomaliami (jak ostatnio w rocznikach 2012-2012, 2016). Podkreślam przy tym, że oceny 2. połowy miesiąca traktuję na razie bardzo orientacyjnie, zważywszy na przejściowość naszego klimatu i ponownie częstsze w ostatnim czasie „blokady” cyrkulacji strefowej z W.

Meteo | 2017-05-05, 09:31

Pewnie znowu będzie rok bez lata

Tak jak poprzedni. Rok temu latem było pochmurno, burzowo i deszczowo. Słońca niewiele. Co z tego, że ciepło? Takie lato to nie lato! Obawiam się, że w tym roku będzie podobnie. To już czwarta pora roku pod rząd poniżej jakichkolwiek oczekiwań.

alewis26 | 2017-05-05, 15:47

Odp: Pewnie znowu będzie rok bez lata

W tym roku jedyny ładny miesiąc to styczeń. Zimny (zimowy) ale ładny, u mnie było ok. 2x więcej słońca niż wynosi średnia. Dużo bardziej wolę mroźny i słoneczny styczeń od późnojesiennego gówna cały miesiąc (ala luty 2016).

Meteo | 2017-05-05, 16:30

Odp: Pewnie znowu będzie rok bez lata

Rozumiem. Ale na Podlasiu słońca jest niedobór od połowy września. Nie licząc pojedynczych dni. O, teraz ładnie świeci. Liczę na uslonecznienie dużo powyżej normy a opady poniżej normy już w maju, latem i jesienią. Ale liczyć sobie mogę:)

alewis26 | 2017-05-05, 17:03

Odp: Pewnie znowu będzie rok bez lata

No północ i wschód w tym roku dostaje ostro po gębie od pogody. Podczas mrozów stratusy, w marcu dalej stratursy (u mnie w tym czasie było słońce), kwiecień sprawiedliwie był ch**** wszędzie :)

Meteo | 2017-05-05, 21:01

Odp: Pewnie znowu będzie rok bez lata

No widzisz...

GrzegorzNT | 2017-05-05, 21:43

Odp: Pewnie znowu będzie rok bez lata

Ja od kilkunastu lat nie odnotowałem jeszcze roku bez lata. Pewnie dla ciepłolubnych to co drugi rok jest rokiem bez lata :)

Jurand Kuźmiński | 2017-05-05, 09:03

prognoza tragedia

co to się dzieje że jest aż tak zimno?

GrzegorzNT | 2017-05-05, 21:45

Odp: prognoza tragedia

Taka sytuacja baryczna. Ludzie nie przyzwyczajeni, że ostatnio na 100 miesięcy aż ca. 70 było powyżej normy, a tu nagle jeden miesiąc poniżej normy i zaraz się wydaje jakby panowała od 10 lat epoka lodowcowa. Spoko gdy lipiec będzie upalny to wszyscy będą się zastanawiać jak szybko GO ogarnęło Polskę, i tak w zasadzie jak zawieje to inna wiara... taki naród...zawsze źle :))

mat | 2017-05-06, 03:42

Odp: prognoza tragedia

Nie sytuacja baryczna tylko słońce zamiera. To dopiero początek. Nadchodzą lata śmierci i głodu...

zamarznięty | 2017-05-06, 08:11

Odp: prognoza tragedia

@Grzegorz NT: To już nie 1 miesiąc, ale drugi w tym roku poniżej normy.

Darek Wuk | 2017-05-05, 08:39

średnia na północy 11-12 st. ?

No chyba raczej nie. Średnia z lat 81-2010 dla np. Olsztyna czy Białegostoku to ok 13 st. a dla Szczecina 13,5. Dla porównania przywoływane jako najcieplejszy środkowy pas Polski - Łódź ma nie całe 14 st a największa średnia dla dużego miasta to 14,4 - Opole. Po za tym warty odnotowania jest fakt że Maj to miesiąc z największa liczba godzin słonecznych (chodź obecny początek miesiąca o tym nie świadczy). Największe miesięczne średnie usłonecznienie jest właśnie w Maju - jest to ponad 260h dla północnego skrawka Polski - w okolicach Ustki, Łeby, Szczecinka.

Albert-Wwa | 2017-05-05, 10:00

Odp: średnia na północy 11-12 st. ?

W Warszawie, statystycznie największe usłonecznienie jest w lipcu.

GrzegorzNT | 2017-05-05, 21:46

Odp: średnia na północy 11-12 st. ?

Póki co do połowy miesiąca na wysokie usłonecznienie się nie zanosi. Niestety to pogodniej będzie w nocy a nie w dzień i to niestety oznacza przymrozki.

abc | 2017-05-08, 11:24

Odp: średnia na północy 11-12 st. ?

A jakie są średnie temperatury maja tych bardzo usłonecznionych Ustki i Łeby?