12 marca 2017, 10:56

Prognoza 16-dniowa: Jaka pogoda do końca marca?

Dotychczas marzec zapisuje się ciepło, szczególnie na południu i wschodzie kraju, gdzie temperatura odbiega on normy najbardziej. Czy druga połowa miesiąca będzie równie ciepła, a może przyniesie nam jeszcze akcenty zimowe? Sprawdźmy najnowszą prognozę.

Druga połowa marca zapowiada się optymistycznie, ponieważ będzie cieplej niż zazwyczaj o tej porze roku, w dodatku końcówka miesiąca przyniesie nam temperatury sięgające lub nawet przekraczające 20 stopni w cieniu.

Nawet w zwykle najchłodniejszych regionach naszego kraju maksymalne temperatury notowane głównie popołudniami nie powinny być niższe niż 5 stopni. Nigdzie nie spodziewamy się całodobowego mrozu. Ujemne temperatury pojawiać się będą jedynie nocami i o porankach.

Poniedziałek, 13 marca:

Początek tygodnia przyniesie sporo chmur, ale również przejaśnień i rozpogodzeń. Pochmurno i deszczowo będzie w województwach wschodnich. Z kolei najwięcej szans na ujrzenie Słońca będziemy mieć w regionach zachodnich. Temperatura przeważnie w granicach 5-10 stopni.

Wtorek, 14 marca:

Wreszcie więcej przejaśnień, a miejscami także rozpogodzeń. Opady mieszane przejdą tylko nad regionami południowo-wschodnimi. Na zachodzie temperatura może przekraczać 10 stopni.

Środa, 15 marca:

W połowie tygodnia krótkotrwałe załamanie pogody. Niebo ponownie się zachmurzy, zacznie padać i silniej wiać. Temperatura bez większych zmian.

Czwartek, 16 marca:

Znów więcej Słońca, a opady pojawią się miejscami na wschodzie i południu. Najpogodniej będzie na zachodzie i w centrum. Temperatura systematycznie coraz wyższa.

Piątek, 17 marca:

Przed weekendem kolejna porcja opadów deszczu, silniejszy wiatr, ale też sporo ciepła. Na południu i w głębi kraju odnotujemy nawet około 15 stopni. Jednak z powodu opadów i wiatru w pełni tym ciepłej się nie nacieszymy. Tylko na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie halny znad Karpat rozpogodzi niebo.

Sobota, 18 marca:

W weekend wkroczymy z ochłodzeniem, obfitymi opadami i porywistym wiatrem, związanymi z przechodzącym układem niskiego ciśnienia. Temperatura wyniesie przeważnie 6-7 stopni.

Niedziela, 19 marca:

Również druga część weekendu będzie ponura i deszczowa, a także wietrzna. Temperatura jednak wzrośnie, szczególnie w województwach południowych, gdzie będzie kilkanaście stopni ciepła.

Poniedziałek, 20 marca:

Na początku tygodnia aura nie przestanie kaprysić. Czekają nas nagłe wahania temperatury i ciśnienia, a także przelotne, ale chwilami silne opady deszczu. Znów będzie poniżej 10 stopni.

Wtorek, 21 marca:

Kolejny dzień bez parasoli się nie obejdziemy. Temperatura bez większych zmian.

Środa, 22 marca:

Połowa tygodnia zmian radykalnych nie przyniesie. Temperatura delikatnie wzrośnie.

Czwartek, 23 marca:

Nadal sporo opadów, a także silniejszy wiatr i umiarkowana temperatura.

Piątek, 24 marca:

Wreszcie ocieplenie. Na większym obszarze kilkanaście stopni powyżej zera, ale wciąż mokro.

Sobota, 25 marca:

Deszcze niespokojne każdego dnia, również podczas weekendu. Temperatura za to coraz przyjemniejsza, jednak co nam po 15 stopniach, gdy będzie się chmurzyć i przelotnie padać?

Niedziela, 26 marca:

Mokro nam się rozpocznie astronomiczna wiosna. Na szczęście nie będzie zimno.

Poniedziałek, 27 marca:

Końcówka prognozy optymistyczna, ale tylko po części, bo będzie nawet 20 stopni, ale bez opadów się nie obejdzie. Po wielu mokrych chwilach, niebo mogłoby się rozpogodzić...

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

malibu | 2017-03-14, 20:25

Co do GFS

myślicie że lada tydzień już można wyłożyć się na zielonej trawce i dogrzewać akumulatory a mgliste stratusy zamienią się w krajobrazowe culomnibusy? :D

Lukasz160391 | 2017-03-14, 17:48

W przyszłym tygodniu eksplozja wiosny?

Wieczorny GFS z godz 12 zrobił się nagle bardzo optymistyczny na przyszły tydzień. Trzymam kciuki, żeby te wiosenne prognozy się sprawdziły.

pyton1990 | 2017-03-13, 22:01

Pomiary w Radawcu

Ostatnio stacja w Radawcu (rzekomo reprezentująca miasto Lublin) pokazuje jakieś bzdury. Regularnie widzę, że temperatura w Lublinie jest o 2, a nawet 3 stopnie wyższa niż to co pokazuje oficjalna stacja meteorologiczna.

Albert-Wwa | 2017-03-14, 07:06

Odp: Pomiary w Radawcu

Nie sądzę, żeby pokazywała bzdury. Po prostu stacja Radawiec - jak się zdaje - jest klimatycznie chłodniejsza od Lublina. Może o tym świadczyć choćby jej wysokość nad poziomem morza i oddalenie od miasta.

pyton1990 | 2017-03-14, 09:30

Odp: Pomiary w Radawcu

Miałem na myśli tutaj, że traktowanie danych z Radawca jako temperatury Lublina jest bzdurne. W prawdziwość pokazywanych tam danych nie wątpię. Ja mieszkam na wysokości 198 m n.p.m., nieco dalej od centrum miasta, ale wśród dość gęstej zabudowy. Sądzę też, że Radawiec ma własny chłodny mikroklimat

Lukasz160391 | 2017-03-13, 18:06

Zima jeszcze powróci?

Najnowszy GFS z godz. 12 prognozuje opady śniegu 26 i 27 marca. Miejmy nadzieję, że to tylko fus. Ale jedno jest pewne - na prawdziwą wiosnę w tym miesiącu nie ma co liczyć. Bo nie widać niestety temperatur od 15 do ponad 20 stopni.

Lucas wawa | 2017-03-13, 19:34

Odp: Zima jeszcze powróci?

Ja trochę nie wierzę już w te ochłodzenia, gdyż od połowy lutego okazują się one (na szczęście) znacznie słabsze, niż prognozowane. Mam jednak na względzie przewrotność Natury, z którą mieliśmy do czynienia np. w listopadzie ub.r., kiedy pierwsza połowa miesiąca była chłodniejsza od drugiej. Czy marzec w 3. dekadzie utrwali trend marcowy, czy przewrotnie listopadowy, do końca jeszcze nie wiadomo (???).

Obserwator | 2017-03-13, 21:06

Odp: Zima jeszcze powróci?

@Lukasz160391 przypomnij sobie moje słowa i wielu innych, żeby nie patrzyć na takie odległe fusy. Dobrze, że już podkreślasz, że to fusy, ale nadal nie ma co się rajcować nimi. Zrób sobie kiedyś experyment. Zapisz co pokazują dzisiejsze prognozy na 26 marca. Później zapisz co pokazują na ten sam dzień, ale jutro, pojutrze itp. Zobaczysz, że raz będzie to +15 i słońce, innym razem +3 i wiatr + deszcz, później znów +6 itd....

alewis26 | 2017-03-13, 23:09

Odp: Zima jeszcze powróci?

Zauważyłem, że Ty bardzo często komentujesz krańcowe prognozy 16-dniowe, zwłaszcza jak pojawia się tam jakaś mało prawdopodobna opcja. GFS w okresie 7+ to juz niezłe absurdy wypluwał. Pamiętam jego prognozy +43 stopni w Białymstoku i to w czerwcu. Gdzie rekord tego miasta jest o sporo ponad 5 st. niższy. Taka prognoza to się pojawiła chyba w 2012r. W ubiegłym roku z kolei bardzo się rozpędzał z sumami opadów, kilka razy prognozował ulewy po 150-250 litrów na metr. W sumie w połowie lipca takie ulewy wystąpiły (padł wicerekord dobowej sumy opadów - ponad 170 mm na Pomorzu) ale nie miało to żadnego zwiazku z tymi 16-dniówkami.

Meteo | 2017-03-13, 17:59

Fatalne usłonecznienue

Jakie słońce było zimą? Ci wy piszecie? Od połowy września prawie nie było prawdziwego słońca. Przynajmniej na Podlasiu. I pewnie długo nie będzie. Zapomniałem jak wygląda słoneczny dzień. Po prostu szok!

Tutejszy | 2017-03-13, 10:50

Stratusy

Nie wiem jak Wy, ale ja mam wrażenie że ostatnimi laty w marcu dominuje pogoda stratusowa. Wcześniej w marcu było więcej słońca, było może chłodniej (zwłaszcza noce) ale za to w dzień było dużo słońca. Może to jest subiektywne odczucie.

Darek Wuk | 2017-03-13, 12:55

Odp: Stratusy

W tym roku w marcu nie było u mnie ani jednego dnia statusa. W przeciwieństwie do Stycznia i pierwszej połowy lutego kiedy był prawie codziennie.

Veldrin | 2017-03-13, 15:46

Odp: Stratusy

W zeszłym roku tak było, w tym roku już nie. Tegoroczny marzec nie przynosi nam stratusów, choć zachmurzenie bywa solidne. Odczuwalnie słońca jest jednak i tak dużo więcej, niż rok temu przy stratusach.

alewis26 | 2017-03-13, 16:49

Odp: Stratusy

Najgorsze marce w ostatnich 10 latach to 2009 i 2016 jeśli chodzi o ilość ponurych, depresyjnych dni. W tych latach marce bardziej przypominały listopady, bo ciągle było "późnojesiennie", szaro i bardzo wilgotno. W 2009 roku ten tragiczny marzec został przynajmniej skompensowany przez kwiecień stulecia (cały miesiąc bezchmurnie i bezopadowo - u mnie suma opadu za cały 04.2009 to 0,4 mm!). W 2016 wiosna była taka sobie, przynajmniej u mnie na południu kraju. Marzec 2013 to oddzielny typ pogody, bo był to miesiąc zimowy ale o usłonecznieniu znacznie ponad normę. Nastał on po ekstremalnie pochmurnej zimie (jednej z najbardziej ponurych w całej historii) więc został on przeze mnie pozytywnie odebrany. Wreszcie dostałem wtedy jakieś słońce, kij z mrozami.

indlvarn | 2017-03-13, 17:10

Odp: Stratusy

Na NE PL od września jest mało słońca (prawie ciągle poniżej normy), szczególnie pokrzywdzona jest Suwalszczyzna, gdzie cały rok 2016 wyszedł poniżej normy pod względem usłonecznienia. Cóż trzeba czekać na to aż to się zmieni.

Bianka | 2017-03-13, 17:21

Odp: Stratusy

Ostatnie 2 marce to ciągły stratus.

B.R | 2017-03-13, 10:50

pogodowa monotonnia

W okolicach Torunia pogodowa monotonnia, poza 4 i 5 marca kiedy napłynęło bardzo ciepłe powietrze i mieliśmy +13,+14C pozostałe dni przynoszą umiarkowaną temperaturę rzędu +6, +8C w ciągu dnia czyli nie ma mowy o zimie ale do wiosny też jeszcze trochę brakuje. Noce też są dosyć ciepłe, przymrozki wystąpiły tylko kilka razy, jak do tej pory najzimniej 4C mrozu było dzisiejszego poranka. Opady nie są wielkie aczkolwiek praktycznie co 2 dzień jakiś śladowy opad występuje. Nie jest to jak na razie miesiąc ani bardzo słoneczny ani skrajnie pochmurny, ostatnie dni przynoszą na przemian słońce i chmury, szkoda że rozpogadza się głównie w nocy. Ogólnie rzecz biorąc pogodowa monotonnia natomiast trzeba przyznać że pogoda nie przysparza ostatnio większych komplikacji, nie ma skrajnych typów pogody i zjawisk. Oby do wiosny :-)

Lucas wawa | 2017-03-13, 09:31

Jeszcze o zachmurzeniu

Podobnie jak i w wielu innych regionach kraju, także i na C Mazowszu przeważa ostatnio zdecydowanie duże zachmurzenie (zauważalnie powyżej normalnego). Od czasu ocieplenia w połowie lutego nie brakowało też kilku stref z dość intensywnymi jak na tą porę roku opadami – ostatnio największymi podczas burzy dnia 02.03 oraz przechodzenia przed tygodniem (dnia 06.03) niżu zmierzającego zza gór. Zauważalnie więcej pogodnego nieba mieliśmy w listopadzie i niektórych okresach w miesiącach zimowych – podczas, których znacznie częściej rozpogadzało się przy ochłodzeniach (z całodobowym mrozem lub przynajmniej termiczną zimą), niż przy ociepleniach. W tym względzie pewne korekta nastąpiła dopiero na przełomie lutego i marca, kiedy to dni 27-28.02 i 04-05.03 przyniosły zarówno większe rozpogodzenia, jak i przyjemniejsze ciepło. Teraz jednak, pomimo niezbyt niskiego poziomu temperatury, nadal zdecydowanie częściej jest pochmurnie. Miejmy nadzieję, że wraz ze zbliżaniem się ku porze ciepłej coraz częściej będziemy mieli do czynienia z dniami zarówno pogodnymi, jak i ciepłymi. Przynajmniej do początku pory ciepłej posucha nam nie zagraża, a pogodnego nieba chyba większość z nas odczuwa jednak deficyt.

Lucas wawa | 2017-03-13, 09:10

Trend ku prawdziwej wiośnie – na razie może jeszcze nieśmiały, ale trwały:-)

Poniedziałkowe ranne prognozy w dużym stopniu potwierdzają te poprzednie, tzn. że co najmniej do początku 3. dekady marca nie musimy obwiać się już powrotu aury zimowej. Tym samym maleją też „szanse”, że w tym półroczu jeszcze ona w ogóle kiedykolwiek powróci (poza symbolicznymi jej akcentami). Ale i też – przy dominującej w najbliższym czasie strefowej cyrkulacji z W i przewadze okresów pochmurnych – nie zanosi się jeszcze na eksplozję wiosny z prawdziwego zdarzenia, jak np. w roku 2014. Nie mniej, albo jeszcze w 2. połowie marca, albo najpóźniej w kwietniu z całą pewnością będziemy mieli w tym względzie przełom. Wszak w tym okresie roku dwucyfrowe temperatury za dnia stają się już normą, a przy tym dnia najszybciej nam przybywa. Zmienia się też stopniowo struktura zachmurzenia, z coraz mniejszym udziałem dość często szczelnie przysłaniającego niebo stratusa. A to wszystko sprawia, że w kolejnych tygodniach postępy wiosny fenologicznej mimo wszystko będą coraz to wyraźniejsze. Bez względu na zimowe podziały, czy obecne dość pochmurne w wielu regionach kraju oblicze przedwiośnia, ta perspektywa u zdecydowanej większości z nas rodzi zapewne pozytywne konotacje:-)

Meteo | 2017-03-13, 08:25

Jeszcze do Lucasa o zimie

Lucas, ja dobrze wiem, że wiele osób szusuje i na stokach były tłumy. Też znam osobiście narciarzy. Nie mam nic przeciwko, że ktoś lubi i śnieg i narty. Jednak trzeba sobie zdawać sprawę, że śnieg i mróz to w Polsce masa problemów różnego typu. Co do widoków to rzeczywiście wśród betonów przedzimie i przedwiośnie wyglądają ponuro. Ale wystarczy pojechać na działkę, do lasu, nawet do parku czy na pola. Tam te pory roku wyglądają pięknie. I w listopadzie i w marcu, a nawet w grudniu, styczniu i lutym - jak zima jest łagodna. Przedzimio - przedwiośnie mogłoby rzeczywiście trwać w Polsce kilka miesięcy i się nie znudzi. W Irlandii tak mają co roku i nie marudzą. A na taki śnieg to już po 2-3 tygodniach nie można patrzeć. Taka prawda.

pyton1990 | 2017-03-13, 09:04

Odp: Jeszcze do Lucasa o zimie

Zgoda, ale nie lubię takich sformułowań jak "W Irlandii tak mają co roku i nie marudzą. ", Ktoś nie będąc we wschodniej Polsce mógłby napisać, że zima tam trwa 3 miesiące i ludzie nie marudzą. Skąd ta pewność że tak jest? W Polsce i na Wyspach Brytyjskich narzekanie na pogodę to sport narodowy.

Lucas wawa | 2017-03-13, 09:08

Odp: Jeszcze do Lucasa o zimie

To rzecz indywidualna. Zrozumiałe, że zima rodzi największe emocjonalne podziały. Tak jest i nadal będzie. Bo zupełnie inaczej podchodzi się do problemów (a zimowa aura zapewne je rodzi), gdy coś lubimy lub czegoś nie lubimy. W porze chłodnej tak, czy inaczej jest chłodno. Niektórzy wolą jak jest jeszcze nieco chłodniej i mają jakąś (dla nich ciekawszą) odmianę, podczas gdy u innych przeważają odczucia apatii i trudności związanych z tą porą roku. I, pomimo takich a nie innych swoich preferencji, tak właściwie to rozumiem zarówno zwolenników zim bardziej zimowych, jak i cieplejszych (łagodniejszych) również. Przed nami jednak wiosenno-letnia perspektywa, na którą także i ja (jak i zapewne większość osób preferujących bardziej zimowe zimy) bardzo się cieszę:-)

Meteo | 2017-03-13, 10:23

Odp: Jeszcze do Lucasa o zimie

Pyton, masz rację. Chodziło mi tylko o to, że bez śniegu i mrozu można żyć. W każdym razie cieszę się Pyton i Lucas, że się rozumiemy. Mamy różne preferencje. To i dobrze. Zima rzeczywiście budzi największe kontrowersje. Ale lato o dziwo nie wiele mniejsze. Bo polskie lato także dostarcza wiele atrakcji pogodowych.

abc | 2017-03-13, 13:59

Odp: Jeszcze do Lucasa o zimie

@Lucas, bardzo trafne podsumowanie punktu widzenia większości ZIMOlubów. @Meteo, ze śniegiem i mrozem też da się żyć. I to z entuzjazmem. Wiem, że to rozumiesz, choć tego nie podzielasz. Na tym entuzjazmie polega subtelna różnica pomiędzy ZIMOlubami i przeciwnikami zimowej zimy. To co dla jednych kojarzy się jedynie z utrudnieniami, dla innych jest urozmaiceniem i poniesieniem wartości chłodnej pory roku (przy założeniu, że nie jest to ekstremalne zjawisko). Trudności wydają się ZIMOlubom pomijalnie dolegliwe i zwykle nie jest to istotnie związane z trybem życia i pracy. Co więcej, przeciwnicy, jak i zwolennicy zimy potrafią w ciągu życia zmienić swe postawy (pewnie częściej w stronę zimy, gdy odkryje się jej uroki). No ale teraz czekamy na piękną wiosnę. Oby przedwiośnie, czy zimna wiosna nie przedłużały się do maja.

Lucas wawa | 2017-03-13, 15:08

Odp: Jeszcze do Lucasa o zimie

@Meteo To prawda, że lato też rodzi niemało kontrowersji, bo jednak też potrafi ukazywać różne oblicza (nawet jeżeli nie mamy już aż tak zimnych sezonów jak za czasów PRL'u), a i preferencje bywają dość różnorodne. Jak sądzę, w skali całego roku największy konsensus co do oczekiwań mamy chyba wiosną.

Obserwator | 2017-03-13, 21:03

Odp: Jeszcze do Lucasa o zimie

@Lucas wawa tylko zrozum, że narciarstwo to extremalnie malutki odsetek ludzi, którzy spędzają czas w plenerze zimą. Nie ma ludzi w ogródkach, na ławkach w parku, prawie nie ma spacerowiczów, nie ma biwakowiczów, rowerzystów itp Znajdzie się troche 'sankarzy' i łyżwiarzy, ale tylko gdy jest odpowiednio ciepło (nie widziałem żadnego hardkora przy -10, a co dopiero przy -20), ale nadal to jest mało osób. Extremalna większość spędza czas w domu i takie są FAKTY.

alewis26 | 2017-03-13, 23:15

Odp: Jeszcze do Lucasa o zimie

No i co z tego? Ty bardzo lubisz krytykować ludzi za to co robią przy mrozach. A dla mnie jest to obojętne, bo pogoda to pogoda i nie ma co wydziwiać. Nie zmienisz jej, nasz klimat jest jaki jest i okresowe fale tęgiego mrozu są w niego wpisane. Na szczęście tak zimne dni jak z początku stycznia tego roku należą do rzadkości. Jakby styczeń miał średnią -15 (a ponizej zera od początku listopada do początku kwietnia) to by można marudzić. Ty przy -25 siedzisz w domu? A siedź sobie. Ja siedzę w domu jak jest +5 i deszczowa deprecha. I nie obchodzi mnie ile ludzi wtedy jest w parku.

Lucas wawa | 2017-03-14, 10:11

Odp: Jeszcze do Lucasa o zimie

@Obserwator Byłbyś zaskoczony tym, że wcale nie tak mały odsetek rodaków mimo wszystko woli bardziej zimową zimę (choć nie od razu zbyt ekstremalną), niż zimę w przewadze w wydaniu "irlandzkim".

abc | 2017-03-14, 10:26

Odp: Jeszcze do Lucasa o zimie

@Obserwator, w czasie chłodów generalnie obowiązuje zasada, że się nie siedzi, czy to jest -5, czy +5. Wyjątkiem są kuligi, czy króciutkie przysiadanie na ławeczce w parku, bo się zmachałem. Gdy temperatury stają się dwucyfrowe na plusie, wtedy bliżej już pogodowo do wiosny i można sobie spokojniej posiedzieć, jeśli nie ma wiatru, deszczu, a najlepiej, by jeszcze świeciło słońce. Innymi słowy zimna pora roku nie sprzyja przesiadywaniu na zewnątrz i to, czy jest śnieg, czy go nie ma, małe ma znaczenie. A zdarzają się sytuacje, gdy jest mróz, wiatr nie wieje, słoneczko świeci, a na molo w Sopocie ludzie siedzą na ławkach i wystawiają twarze do słońca. Mróz oczywiście niewielki, ale jest. Kluczem jest tu temperatura odczuwalna, ubiór i nastawienie. Nie udowadniam, że zima jest najlepsza na pikniki, ale że wbrew pozorom zimą też zdarzają się warunki, gdy na plaży spacerują tysiące ludzi. A może to ludzie z północy w większym stopniu są przystosowani do chłodniejszej pogody? Albo że ze względu na generalnie gorsze warunki niż na południu, ludzie starają się dobrze wykorzystać to, co dostają od pogody. PS. Tu jest o liczbie osób deklarujących korzystanie ze stoków: http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/111999,ilu-polakow-umie-jezdzic-na-nartach