12 marca 2017, 10:08

Halny powalił w Tatrach ponad 10 tysięcy drzew

Gwałtowny wiatr szalejący w Tatrach od końca lutego aż do początku marca, nieustannie przez 10 dni, spowodował kosztowne szkody materialne. Wichura osiągająca na Łomnicy rekordowe 223 kilometry na godzinę, powaliła przeszło 10 tysięcy zdrowych drzew.

Jak informują przedstawiciele słowackiego Tatrzańskiego Parku Narodowego (TANAP) wiejący przez prawie 1,5 tygodnia porywisty wiatr w Tatrach poczynił szkody materialne rzędu prawie 40 tysięcy złotych.

Najtrudniejsza sytuacja ma miejsce w szczególnie chronionym obszarze Spiszu i na północnych stokach Tatr Bielskich, gdzie w rejonie Jaworzyny Tatrzańskiej i Podspadów wichura powaliła ponad 10 tysięcy zdrowych drzew.

Na początku bieżącego miesiąca, z apogeum 4 marca, wiatr dochodził do 155 km/h. Uszkodzonych zostało 8 tysięcy drzew, czyli 6400 metrów sześciennych drewna, którego koszt w przeliczeniu wyniósł 25 tysięcy złotych.

Z kolei pod koniec lutego, z apogeum 24 lutego, wiatr dochodził do 223 km/h. Z taką prędkością wiało m.in. na szczycie Łomnicy, gdzie odnotowano największy poryw wiatru od początku tamtejszej stacji meteorologicznej, czyli od 1951 roku. Wówczas powalonych zostało ponad 2 tysiące drzew, czyli 1335 metrów sześciennych drewna, co kosztowało około 13 tysięcy złotych.

Drzewa upadały m.in. na drogi i szlaki turystyczne. Obecnie trwa przegląd drzew, a te które stwarzają zagrożenie, będą sukcesywnie wycinane. Turystów przemierzających obszary leśne po słowackiej stronie Tatr prosi się o szczególną ostrożność.

Huraganowe wiatry każdego roku powodują szkody w Tatrach. Najgorzej ostatnio było w listopadzie 2004 roku. W Kotlinie Tatrzańskiej, niedaleko Szczyrbskiego Jeziora wiatr, którego prędkość sięgnęła 137 km/h, zdewastował całkowicie pas lasu na odcinku trzech kilometrów. Tatry zmieniły się nie do poznania.

Połamanych zostało około 3 milionów metrów sześciennych drzewa, co stanowi około 90 procent rocznego pozysku drewna na Słowacji. Wiatrołomy widoczne były nawet z odległości ponad 20 kilometrów. W Tatrach Wysokich wichura położyła znaczną część przeszło 70-letniego lasu. Skutki tego kataklizmu są widoczne nawet dziś z wagonika kolejki linowej na Kasprowy.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

Bolek | 2017-03-14, 07:40

Naturalny drzewostan

Jak człowiek posadził gatunki nieprzystosowane do miejsca to padają. Tatry to nie jest miejsce na uprawę świerka i jodły. Trzeba pozwolić wyrosnąć bukom. Generalnie pozwolić lasowi rosnąć - wygrają gatunki przystosowane do wiatrów.

Jacek KK | 2017-03-13, 21:19

wymiana drzewostanu

Halny przyczyni sie do szybszego przywrócenia naturalnego drzewostanu jodłowo-jaworowego jaki porastał niegdyś te tereny,oczywiście przy dobrej woli lesnków.Odnośnie strat finansowych coś tu ktoś nie doliczył.Nawet kubik(metr szescienny) drewna swierkowego-opałowego kosztuje 120 zł x 6400m3,a mowa tu też o grubiżnie,drewnie tartacznym wartego srednio 300zł m 3 ,wiec mozna sobie policzyć...

chochlik | 2017-03-13, 16:32

Drzewa w górach

Należy wziąć pod uwagę, że tak przerzedzony las to nie ten sam rodzaj tragedii co wycinanie drzew przez ludzi albo pożar lasu. Tutaj całe runo przeżywa i ma się dobrze. Małe drzewa rosnące wcześniej w cieniu tych dużych szybko zajmują ich miejsce. Natomiast eliminacja drzew przez ludzi często ma na celu zamianę przeznaczenia danego miejsca na stok, ośrodek wypoczynkowy, parking lub po prostu na łąkę pastewną. Halny w naszych górach wieje co roku od milionów lat i wiać będzie równie długo.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-03-12, 22:41

Drzewa naturalne dla naszych góry

Tak wyglądały Polskie górskie lasy przed wprowadzeniem świerka: https://www.google.pl/maps/@48.7665109,20.4735904,3a,90y,146.64h,98.69t/data=!3m6!1e1!3m4!1sZPSWjzfrwfd-g-ioGv5twg!2e0!7i13312!8i6656!5m1!1e4?hl=pl

Darek Wuk | 2017-03-12, 22:23

jakie straty ?

Nie ma żadnych strat. Drzewo będzie zabrane i sprzedane w tartaku za solidną kasę. Tyle że nie wszystko leśniczy wpisze w papier i połowę kasy weźmie do kieszeni.

abc | 2017-03-13, 13:34

Odp: jakie straty ?

Strata przypadająca na jedno drzewo po wichurze marcowej to 4 zł (lutowa była bardziej kosztochłonna). Wygląda na to, że sprzedaż drewna w znakomitej większości skompensuje straty wynikające z mocno uszkodzonego drewna, koszty wycinki, transportu i nasadzeń. Czyli nie takie straszne te kataklizmy. Nie jest raczej tak, że to czysty zysk dla leśników, tylko traktuje się to w kalkulacjach kompleksowo. Gdyby było tak (bo nie wiem, jak interpretować podane kwoty), że podane zostały wprost kwoty straty wynikające z tego, że jedno przewrócone drzewo, to jedno niesprzedane drzewo, to materiał na mój parkiet w mieszkaniu kosztował kilka, może kilkanaście złotych.

ciepłolubny | 2017-03-12, 11:05

Halny nie jest zły

Halny połamał kilka tysięcy drzew, ale w zamian za to przywiał wcześniejszy koniec zimy i normalne, nadające się do życia temperatury. To nie do przecenienia. Halny przyniósł więcej korzyści niż strat.

Lucas wawa | 2017-03-12, 12:56

Odp: Halny nie jest zły

Widać, że nie masz za bardzo pojęcia co oznacza wiatr halny w górach...

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-03-12, 13:07

Halny tylko udowadnia...

...że w strefie jego oddziaływania nie powinno rosnąć iglaste badziwię zwane świerkiem. Należy sadzić dęby, buki, graby a tam gdzie one z racji klimatu nie mogą rosnąć powinny być łąki górskie.

Obserwator | 2017-03-12, 14:33

Odp: Halny nie jest zły

Dokładnie, @ciepłolubny. Pamiętam, jak tydzień temu późnym wieczorem chodziłem krótkich spodenkach i całkowicie rozpiętej bluzie i nie było zimno (było 15*C). Od zawsze lubiłem halny. A owe 25 tys. wspomniane w artykule to tak naprawdę znikoma kwota. Byle powódź, albo awarie energetyczne, ciepłownicze itp spowodowane mrozami są rząd albo 2 rzędy wielkości bardziej kosztowne w ich usuwaniu.

Ciepłolubek | 2017-03-12, 21:09

Odp: Halny nie jest zły

No ja też bardzo lubię wiaterek halny;-)To racja kiedy wieje jest u mnie bardzo przyjemnie cieplutko no i błękitne niebo.Ja w zimowej porze coś co najbardziej lubię to wtedy właśnie kiedy powieje z południa;-)))))