9 lutego 2017, 11:19

Już w niedzielę rozpocznie się odwilż. Czy to już wiosna?

Wielu naszych czytelników czeka już na pierwsze oznaki wiosny w pogodzie i przyrodzie. Najnowsze prognozy dały nadzieję na rychłe ocieplenie i pożegnanie zimy, która dała nam w ostatnich tygodniach w kość. Jednak czy rzeczywiście tak się stanie? Sprawdźmy.

W najbliższych dniach nastąpią dość spore zmiany w cyrkulacji atmosferycznej nad Europą. Mokre, wietrzne i zimne wyże zostaną wypchnięte na daleką północ i południe. Ich miejsce zajmą potężne wyże, które będą powstawać nad Starym Kontynentem niczym grzyby po deszczu.

Ich panowanie, a te zapowiada się na dłuższy okres, oznacza przede wszystkim więcej pogodnego nieba. Zrobi się też dużo cieplej, bo wyże będą się rozciągać od Wysp Brytyjskich i Skandynawii po basen Morza Śródziemnego, z czasem ściągając do nas coraz to łagodniejsze masy powietrza.

Jeśli prognozy się potwierdzą, a te 3-dniowe są zawsze najbardziej sprawdzalne, to sobota (11.02) będzie ostatnim dniem z całodobowym mrozem na całym obszarze Polski. Od niedzieli (12.02) kolejne regiony kraju będą przechodzić na stronę odwilży i roztopów.

Najpierw dodatnie temperatury odnotują mieszkańcy województw południowych i zachodnich, a w środku tygodnia także centralnych. W drugiej połowie przyszłego tygodnia na plusie będzie już wszędzie. Później będzie się ocieplać nawet o kilka stopni na dobę.

Na przełomie drugiej i trzeciej dekady lutego temperatura miałaby przekraczać 10 stopni na większym obszarze kraju, a w najcieplejszych regionach, nawet 15 stopni. Jednak im będzie cieplej, tym większe będzie prawdopodobieństwo opadów deszczu i silniejszego wiatru.

Tradycyjnie najbardziej uprzywilejowani będą mieszkańcy południowych dzielnic, a zwłaszcza terenów podgórskich, gdzie przy południowym wietrze halnym niebo będzie się rozpogadzać, a temperatura będzie zdecydowanie najwyższa.

Póki co za wcześnie jest, aby stwierdzić czy będzie to już trwały marsz ku wiośnie. Pozostaje nam trzymać kciuki za ocieplenie. Po kilku naprawdę zimnych tygodniach, które były miodem na serce amatorów prawdziwej zimy, teraz aura mogłaby się zrewanżować największym zmarzluchom.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

Amurat | 2017-02-11, 17:13

Zima trzyma

Na wschód od Zamościa wciąż panuje zima. Dzisiejsza temp. max. to -8. Noc znów zapowiada się z dwucyfrowym mrozem.

Lukasz160391 | 2017-02-11, 12:04

Ciepłolubni niech się jeszcze nie cieszą

Prognoza GFS z godz.6 prognozuje powrót zimy w III dekadzie lutego. Jedynie 20 lutego będzie dwucyfrowa temperatura na plusie, ale przy deszczu i wichurach - więc to będzie aura raczej późnojesienna, niż zimowa.

RadomirW | 2017-02-10, 15:01

Zwracam uwagę

Chciałem tylko zauważyć że w najbliższym czasie zarówno indeksy NAO jak i AO mają pójść mocno w dół, NAO do wartości lekko ujemnych a AO do bardzo niskich (-3, -4). Najniższe wartości mają osiągać te indeksy w okolicach połowy miesiąca ,czyli wtedy kiedy modele zapowiadają początek dużego ocieplenia. Średnio wierzę w te prognozy a już szczególnie w wersji suchej i bardzo ciepłej, jak to widzi GFS w końcówce prognoz. Albo nie sprawdzi się spadek NAO i AO do wartości ujemnych, albo nie przyjdzie trwała wiosna a modele zmienią niebawem prognozy i jeszcze trochę zimy będzie w tym roku.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-10, 17:57

Odp: Zwracam uwagę

No i co z tego. Będzie ocieplenie i już, musisz się z tym pogodzić.

Lucas wawa | 2017-02-10, 21:21

Odp: Zwracam uwagę

Też myślę, że nie będzie to już trwałe przedwiośnie, a tym bardziej wiosna i jeszcze w końcówce lutego i/lub w marcu będziemy mieli trochę zimy (ale niemalże na pewno nie takiej jak w 2013 r.).

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-10, 22:57

Odp: Zwracam uwagę

@Lucas Od marca to ma być już wiosna a nie jakieś przedwiośnie. Na przedwiośnie mamy czas w lutym.

alewis26 | 2017-02-11, 00:27

Odp: Zwracam uwagę

FKP mylisz nasz klimat przynajmniej o 5*S :) Luty do samego końca ma ujemną średnią (uśredniona wartość z całej PL dla 1981-2010). Wyjątkiem tylko 25 i 26 luty co maja jakieś +0,2*C. Technicznie to przedwiośnie, niech ci już będzie. Marzec sie bardzo szybko ociepla. Ja bym powiedział że jest to zarówno miesiąc przedwiosenny jak i już wiosenny. Przedwiosenny na pewno na początku, wtedyt nawet zima nie jest niczym niezwykłym. Ale już na końcu skłania się do miesiąca wiosennego.

Lucas wawa | 2017-02-11, 06:15

Odp: Zwracam uwagę

@FKP Skoro epizody zimowe mieliśmy nawet w marcu 2016 r. po cieplej zimie, to tym bardziej z co najmniej 1-2 tyg. bardziej zimowej aury jest możliwe jeszcze do kwietnia w tym roku. A luty to - w skali kraju - jak najbardziej jeszcze miesiąc zimowy, a nie już przedwiosenny. Oto wykresy ujawniające, że Tśr dla obecnego miesiąca jest przeważnie w widełkach 0/-2°C: http://meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/anom_ts.png

pyton1990 | 2017-02-11, 11:12

Odp: Zwracam uwagę

Wiosenne zimno (przymrozki, śnieg, nijakość pogodowa) i tak jest wpisane w nasz klimat. Łatwiej je znieść po ciepłej zimie niż po takiej, jaka panowała przez ostatnie 1,5 miesiąca.

Ciepłolubek | 2017-02-10, 12:25

Nareszcie słońce

Wreszcie w końcu zrobiło sie słonecznie.U mnie gdzieniegdzie z dachów ciecze aż miło;-))

artur | 2017-02-10, 15:15

Odp: Nareszcie słońce

U nas nawet nie miałoby co ;-) od 2 tygodni grama śniegu.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-10, 10:33

Słońce zaczyna grzać!

Wreszcie Słońce zaczyna spełniać swoją najważniejsza funkcje. Szkoda tylko, że temperatura jest na sporym minusie ale wkrótce się to zmieni.

alewis26 | 2017-02-10, 11:43

Odp: Słońce zaczyna grzać!

Dopiero jest 10 II, czyli zasadniczo końcówka najzimniejszego okresu w roku. Największe mrozy w historii wystąpiły właśnie dziś i jutro (w roku 1929 rzecz jasna). Ale fakt, w grudniu i na początku stycznia słońce jest "za mgłą" nawet bez smogu, a teraz już potrafi świecić porządnie.

Darek Wuk | 2017-02-10, 13:36

Odp: Słońce zaczyna grzać!

Teraz jak świeci słońce to palę w piecu o połowę mniej węgla mimo że jest mróz nocami do -6 st. W Styczniu (na początku) słońce nie wiele dawało.

Albert-Wwa | 2017-02-10, 10:32

Coś się zaczyna zmieniać - schyłek zimy na horyzoncie !

Warto zwrócić uwagę (m. in.) na dwa parametry: wilgotność względną powietrza, i moc promieniowania słonecznego. Tu w Warszawie, przy pełnym słońcu (które jest już w swoim najwyższym położeniu dobowym o 10 stopni powyżej minimum grudniowego!), wilgotność właśnie spadła poniżej 50%, co nie miało miejsca od wielu tygodni. A mps osiągnęła tak wysoką wartość, jaka tu nie pojawiła się od bodajże 23 listopada 2016. I jedno, i drugie świadczy o zmianach zachodzących w atmosferze, związanych z coraz silniejszą operacją słoneczną. Słońce przestaje być tylko "ozdobą", znowu nabiera mocy grzewczej odczuwalnej dla każdego.

Meteo | 2017-02-10, 09:50

2 przełomy w pogodzie

Jakby było fajnie, gdyby ta prognoza o ociepleniu tym razem się sprawdziła. Przynajmniej na Podlasiu widać w prognozie 2 przełomowe momenty. Pierwszy to wtorek. Od tej daty dni mają być wyraźnie cieplejsze niż do tej pory, już z lekkim plusem, a w nocy lekkie przymrozki. Drugi przełom to następny poniedziałek. Od tej daty dni mają być już z dużym plusem, a noce bez przymrozków - może nawet też z wyraźnym plusem. Z tym że z drugą fazą ocieplenia będziemy mieć wyraźną odbudową cyrkulacji strefowej, więc okresowo także opady deszczu i może silniejszy wiatr. Ale mogą pojawić się też przyjemne momenty ze słońcem. W sumie to bardzo bym chciał, aby prognozy się sprawdziły. U mnie w tym sezonie już ponad 70 dni z pokrywą śnieżną (to o przynajmniej 60 za dużo) i blisko 40 dni z całodobowym mrozem (to o ponad 30 dni za dużo). Ta zima naprawdę bardzo się dłuży.

GrzegorzNT | 2017-02-10, 08:48

Wiosna

Patrząc na prognozy modeli na dzień 20 lutego i dalej to faktycznie wiosna ma huknąć z prawdziwej rury :) Dla mnie fajnie, ale dla przyrody niekoniecznie, bowiem soki w roślinach mogą już ruszyć przy świecącym słońcu, a nie zapominajmy że to jeszcze luty a w marcu może przyjść prawdziwa zima a wtedy wiadomo nie wesoło będzie. Zatem dla mnie lepszym scenariuszem byłoby teraz wyszalenie się zimy a od połowy marca niech przyjdzie przedwiośnie :)

alewis26 | 2017-02-10, 09:29

Odp: Wiosna

Uderzenia zimy w marcu na szczęście się dość rzadko zdarzają, zwłaszcza w II połowie marca. 2013 był tu wyjątkiem - takiego mrozu w II połowie miesiąca nie było od dekad, a miejscami wręcz nigdy. W lutym nie liczę na żadne cuda z temperaturami. Powoli będzie się robiło coraz cieplej, co jest przecież zupełnie normalne i oczekiwane. Do ok. 16 II czeka nas zima z całodobowym mrozem a potem powoli coraz cieplej, aż zrobi się odwilż z plusem przez cały dzień. Nawet jak pyknie gdzieś 10 czy 15 stopni to stanie się to przy efekcie fenowym - wysoka temperatura potrwa najwyżej kilka godzin. W tym roku mamy szansę na normalny przebieg zimy, wreszcie po tylu latach. Czyli do połowy lutego mrozy, potem sukcesywnie cieplej, od a w III dekadzie już konkretne roztopy i marsz do przedwiośnia. W marcu przedwiośnie, w II połowie marca coraz więcej pogody charakterystycznej dla półrocza ciepłego (tj. ciepło i pogodnie, w odróżnieniu od zimowego standardu ciepło = wilgotno i brzydko) W ostatnich latach zima ma dziwne przebiegi. Albo nie ma jej prawie w ogóle (3 ostatnie roczniki ale też np. 2011/12 - ostre mrozy w I połowie lutego i na tym koniec), albo ciągnie się ona bardzo długo (2012/3, 2005/6, 2009/10). Ostatnią "normalną" zimą w Polsce była chyba zima 2008/2009! Dość typowa była też 2010/11, no może poza tym grudniem który był jednym z najzimniejszych w stuleciu.

pyton1990 | 2017-02-10, 09:58

Odp: Wiosna

Mało Ci się zima wyszalała? U mnie i tak będzie poniżej normy, nawet jeśli teraz przywali ciepłem z 15 stopniami.

Darek Wuk | 2017-02-10, 10:23

Odp: Wiosna

Bez przesady z tym ciepłem, moim zdaniem w lutym rzadko temp. będzie rosła powyżej 10 st. Co do zimy w marcu to na większości kraju jest ona mało możliwa jeżeli faktycznie końcówka lutego będzie w miarę ciepła, bo ciepły grunt i zbiorniki wodne tworzą bufor. A co ważne, ani na południu, ani w Skandynawi nie będzie mroźno, a na wschodzie lekki minus i to nawet na północy.

Meteo | 2017-02-10, 10:33

Odp: Wiosna

I po co straszyć? Ja myślę, że marzec będzie ciepły. Trzymam za to kciuki. Oczywiście jakieś "ataki" zimy są mocno prawdopodobne, ale wierzę, że zimowe akcenty będą sporadyczne. A kwiecień: cóż. Prawie co roku widzę u siebie w kwietniu padające płatki śniegu i nie tak rzadko tworzenie się pokrywy śnieżnej. Ale na szczęście to margines.

artur | 2017-02-10, 12:34

Odp: Wiosna

Kolejny luty z wiosenną temperaturą się szykuje.Wygląda na to że zimy w lutym to już historia.( ale nie kilka dni tylko cały luty )

GrzegorzNT | 2017-02-10, 14:50

Odp: Wiosna

@Meteo. Ja nie straszę tylko podaje scenariusz, który ma prawo się ziścić w I i II dekadzie miesiąca i lepiej ewentualnie mieć to na uwadze by potem nie było płaczu i zgrzytania zębów. Co do ataku zimy w marcu to nie musi to być zaraz 20 cm śniegu i dwucyfrowe mrozy przez całą dobę. Wystarczy, że wegetacja ruszy (rośliny zaczną się budzić), a tu na 2-3 dni spłynie PA bez śniegu i Tmin osiągnie -10, -12 stopni zaś max <0 i mamy pozamiatane.

podlasianin | 2017-02-10, 15:37

Odp: Wiosna

@artur U mnie luty na razie mroźny i bardzo dużo śniegu 20-30 cm :P jak za dawnych lat.

alewis26 | 2017-02-10, 06:54

słońca nadal nic

Już 10 II a słońca w tym lutym chyba jeszcze nie widziałem. Na początku było lekko-dodatnio i wilgotno, teraz jest mroźno i sucho ale cały czas pochmurno. Do kitu ten wyż ruski był, za daleko od nas się umiejscowił. Na początku stycznia mieliśmy porządny mroźny wyż ze słońcem i masą świeżego śniegu. No nic, może po weekendzie jakieś słońce będzie bo na chwilę obecną marnie to wygląda.

Meteo | 2017-02-10, 10:00

Odp: słońca nadal nic

A u mnie od rana bezchmurne niebo. Wreszcie. Mimo mrozu jest super. Mieszkańcom Podlasia też się coś należy. Od początku lipca (nie licząc przełomu sierpnia i września) jesteśmy bardzo poszkodowani, jeśli chodzi o słońce. Było go od tego okresu naprawdę niewiele. Ale Tobie i innym też życzę słońca:)

alewis26 | 2017-02-10, 11:40

Odp: słońca nadal nic

Obecnie coś się przecierają te chmury i jakieś tam przebłyski są. Zachmurzenie nadal całkowite. W tym roku jednak jest sporo lepiej niż w ubiegłym. Nawet przy całkowitym zachmurzeniu nie ma AŻ tak źle. Rok temu to była praktycznie noc polarna - ciągle wilgotno, mglisto i pochmurno. O śniegu zapomnij! Drogi i chodniki wiecznie mokre, ziemia zbłocona na maxa. Horror. Lato było ciepłe ale wyjątkowo mokre. W Katowicach lipiec przyniósł 190 mm opadów, sierpień 100. Nawet uchodzący za suchy i udany czerwiec przyniósł 80 mm. Pamiętam że bywało po 27 stopni przy pochmurnym niebie. Było opresyjnie wilgotno, słońca było mało, codziennie prawie padało.

Meteo | 2017-02-10, 12:48

Odp: słońca nadal nic

Dokładnie. Tak było. Zwłaszcza lipiec i październik były nieprzyjemne pogodowo. A dzisiejsze słonko mimo mrozu ładnie grzeje.

Lucas wawa | 2017-02-09, 23:58

Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

Rozumiem, że można mieć różne preferencje, w tym także lubić lub nie lubić zimy (zimą). Jednak za zdecydowanie przesadzone uważam oceny jakoby mieliśmy mieć obecnie zimę „dającą ostro w kość”. Przynosi ona bowiem – za miesiące DJF – Tśr w ogólności blisko termicznej normy (miejscami nieco poniżej, a miejscami nieco powyżej niej), na zdecydowanym obszarze kraju przy małej ilości opadów (także śniegu). Ciesząc się natomiast na ewentualną rychłą prawdziwą wiosnę, warto zaznaczyć, że temperatury +10/+15°C pod koniec lutego za dnia oznaczają średnie anomalie rzędu +10 st. (a nawet i nieco wyższe). Natomiast, jeżeli okresy ciepłe na dłuższą metę zaczynają przeważać nad chłodnymi jak u nas ostatnio w okresie V’2013-IX’2016 (14 z rzędu pór ciepłych, nierzadko bardzo/anomalnie/ekstremalnie ciepłych) to mamy eskalację ocieplenia klimatycznego. I to nie ocieplenia, którego źródłem jest przyjemne „ciepełko” w granicach naszego kraju, lecz którego źródłem są czynniki GLOBALNE i zarazem NIENATURALNE. A to ZASADNICZA różnica. Należę do osób potrafiących patrzeć na te kwestie z perspektywy globalnej i zarazem dalekosiężnie. I dlatego też konsekwentnie cieszę się na te scenariusze pogodowe (także w naszym kraju), które w szerszym horyzoncie czasowym nie oznaczają dalszej eskalacji zmian klimatycznych – i to nie tylko dotyczących wzrostu Tśr, ale i wszelakich pośrednich skutków z tym związanych. Cieszę się na trwalszą wiosnę, ale o czasie, czyli za ok. 1,5 miesiąca, poprzedzoną oczywiście jeszcze marcowym przedwiośniem (ale nie tak pochmurnym i mokrym jak w lutym ub.r.).

Christian Slaughter | 2017-02-10, 09:14

Odp: Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

Bardzo mądrze waść prawisz :)

pyton1990 | 2017-02-10, 10:03

Odp: Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

Ja się z Lucasem nie zgadzam. Cenię wysoki poziom merytoryczny jego postów, ale nie uważam by odchylenie od normy na plus w Polsce było złe. Ta zima w Lublinie i tak wypadnie poniżej normy, żadne ciepło już tego nie nadrobi. Niepokojąca to jest skala ocieplenia się Arktyki i inne skutki uboczne, ale dla samej Polski ocieplenie klimatu jest korzystne (szczególnie zim), oczywiście w rozsądnych granicach. niech teraz przyjdzie prawdziwa wiosna i niech zostanie już na stałe - takiemu scenariuszowi wyłącznie kibicuję i są podstawy, by mógł się on sprawdzić.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-10, 10:30

Odp: Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

Widzę, że sam Lucas wawa myli pogodę z klimatem :-) Ciekawy jestem jakie rzeczy byś pisał gdyby powtórzyła się sytuacja z lutego 1990 i w Warszawce było 17 stopni...

Darek Wuk | 2017-02-10, 10:36

Odp: Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

"Jednak za zdecydowanie przesadzone uważam oceny jakoby mieliśmy mieć obecnie zimę „dającą ostro w kość”. Przynosi ona bowiem – za miesiące DJF – Tśr w ogólności blisko termicznej normy (miejscami nieco poniżej, a miejscami nieco powyżej niej)" Tyle że tą normę zawyża głównie ciepły Grudzień. Co by nie mówić, może ta zima nie jest jakaś mocno ciężka, bo np. u mnie minimalna temp. to było -8 st. ale jest strasznie długa i monotonna. Trwa praktycznie od Trzech Króli a to jak dla mnie za długo. To podobnie jak z zeszłorocznym latem, także trwało stosunkowo długo bo od ok Maja do Września ale bez dużych upałów, z umiarkowaną temperaturą. O ile takie łagodne długie lato jest przyjemne, to już o zimie tego nie można powiedzieć.

artur | 2017-02-10, 12:38

Odp: Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

Mówienie że tegoroczna zima była jakoś specjalnie zimna i że dała w kość to delikatnie mówiąc nieporozumienie.Grudzień ciepły ,styczeń zimowy ale i tak nie wszędzie i nie cały miesiąc ,luty z kilkoma dniami zimy po czym ma nadejść ekstremalne ciepło .Takim samym nieporozumieniem było ogłaszanie poprzedniego roku jako " roku bez lata " .

artur | 2017-02-10, 12:42

Odp: Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

Darek Wnuk-sam piszesz ze zima trwa od trzech króli czyli BARDZO krótko.Moim zdaniem nie trwa nawet tyle ale jesli nawet to tylko miesiąc.Wyobraź sobie lato które trwa miesiąc.W roku ubiegłym lato mieliśmy praktycznie 4 miesiące i to niektórzy ogłosili rok bez lata.

Lucas wawa | 2017-02-10, 12:55

Odp: Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

Absolutnie nie mylę pogody z klimatem:-) Zupełnie inaczej bym pisał i reagował, gdybyśmy w ostatnich ponad 3 latach notowali średnią anomalię 1,5 st. poniżej normy (ref. 1981-2010), a nie powyżej niej jak w realu. Mam świadomość tego, że na tzw. normę 'pracują' zarówno okresy cieplejsze, jak i chłodniejsze. Tych drugich mieliśmy w ostatnich rocznikach (do IX'2013 włącznie) ZADYDOWANIE mniej i to nawet względem linii trendu wynikającego z GW. Myśląc dalekosiężnie trudno teraz z pełną świadomością cieszyć się tak dużymi ociepleniami, jeżeli byłyby one zbyt częste, trwałe i silne (jak ostatnio w okresie V'2013-IX'2016).

Darek Wuk | 2017-02-10, 13:48

Odp: Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

@ Artur - ale Polska ma klimat umiarkowany ciepły a nie umiarkowany zimny więc przewaga termicznego lata nad termiczną zimą jest normalna. Zobacz sobie dane dla Goleniowa. Liczba dni z mrozem to 21 (na rok). Czyli w skrócie można powiedzieć że na Pomorzu Zachodnim zima trwa mniej więcej 3 tygodnie. Obecnie jest to już 20 dni, a jeszcze kilka mroźnych dnia nas czeka, dodatkowo reszta dni w styczniu też była zimna bo temp. rzadko wzrastała chociażby do 5 st, na ogół nie było to więcej jak 1-3 st. Więc jak ktoś mówi że to była słaba zima, lekka, krótka itp. to gada bzdury.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-10, 17:58

Odp: Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

@Lucas Ale w tym kraju ocieplenie jest dobre przecież. Chyba nie muszę wymieniać korzyści z niego płynących?

pyton1990 | 2017-02-11, 08:57

Odp: Oczekiwania na wiosnę a realia klimatyczne

Zwrot "dająca w kość" świadczy o subiektywnych odczuciach, a nie o obiektywnym parametrze stosowanym w meteorologii. Wedle moich subiektywnych odczuć, obecna zima jest horrorem i delikatnie ujmując, działa mi mocno na nerwy.