2 lutego 2017, 10:14

20 stopni w cieniu jeszcze w lutym? Już się tak zdarzyło

Czy to możliwe, aby w lutym temperatura sięgała w cieniu 20 stopni i byśmy mogli nadzwyczaj wcześnie poczuć na swej twarzy pierwsze powiewy wiosny? Oczywiście. Tak było ostatnim razem w 1990 roku, może się też zdarzyć i w tym sezonie.

Klimat umiarkowany, pod którego wpływem znajduje się Polska, zapewnia nas w bardzo skrajne oblicza pogody. Bywa, że luty jest lodowaty i śnieżny, a innym razem przypomina wczesną wiosnę. Choć bieżąca zima tak surowa, jak te sprzed lat, nie była, to jednak zdecydowana większość z nas chciałaby o niej zapomnieć i cieszyć się już radosną wiosną.

Musimy się jednak uzbroić w cierpliwość. W pierwszej połowie lutego wiosny jeszcze nie poczujemy, mimo iż zdarzą się dni z temperaturą dochodzącą lokalnie do prawie 10 stopni. Znacznie przyjemniej zrobi się dopiero w drugiej połowie miesiąca.

Czy wówczas będzie równie przyjemnie, co podczas najcieplejszego lutego, który miał miejsce w 1990 roku? Przypominając sobie ostatnią dekadę tego miesiąca, można się wprost rozmarzyć.


Anomalie średniej temperatury dla lutego w latach 1951-2016 w Polsce w stosunku do średniej dla wielolecia 1971-2000 oraz wartość trendu (°C/rok). Serie zostały wygładzone 10-letnim filtrem Gaussa (czarna linia). Dane: IMGW. Opracowanie: TwojaPogoda.pl

Dlaczego? Ponieważ temperatury w całym kraju przekraczały 15 stopni, nawet w zwykle najzimniejszych regionach. 21 lutego 1990 roku w Suwałkach zmierzono 15 stopni, w Białymstoku 16 stopni, w Krakowie 19 stopni, a we Wrocławiu, w Legnicy i Jeleniej Górze nawet 20 stopni.

Rekordowe ciepło utrzymywało się przez kilka dni, po czym osiągnęło kolejne apogeum 25 lutego. W Warszawie odnotowano wtedy 17 stopni, w Opolu i Katowicach 19 stopni, w Krakowie 20 stopni, a w Tarnowie nawet 21 stopni. To były najcieplejsze dni lutego w dziejach meteorologii.

Zdarzyły się on podczas najbardziej łagodnej zimy, przynajmniej w ciągu ostatniego stulecia. Jakby tego było mało, to tamten luty okazał się też najcieplejszym w historii, ponieważ średnia miesięczna temperatura ogólnokrajowa była wyższa od normy aż o ponad 6 stopni, a na Suwalszczyźnie, polskim biegunie zimna, nawet o 8 stopni!

Pogodą rządziły atlantyckie niże, które dostarczały nam wyjątkowe ciepło przez całą zimę, zapewniły nam też nadzwyczaj wczesną wiosnę. Powtórkę, choć w nieco łagodniejszym wydaniu, mieliśmy przed rokiem. Luty zapisał się wówczas najcieplej od 14 lat.

Bardziej przypominał marzec, a nawet kwiecień, aniżeli ostatni miesiąc zimy. Z powodu wysokich temperatur na każdym kroku można się było natknąć na oznaki wczesnej wiosny, od kwitnących kwiatów przez bazie i pąki na drzewach po śpiewające ptaki i latające owady.

Mieliśmy całe mnóstwo ciepłych dni, podczas których na południu kraju, w podmuchach halnego, temperatura przekraczała w cieniu 15 stopni. Poza regionami północno-wschodnimi maksymalnie odnotowano kilkanaście stopni powyżej zera. Najwyższą temperaturę zmierzono 22 lutego w Nowym Sączu w woj. małopolskim, gdzie było 16,9 stopnia.

W Zakopanem amatorzy sportów zimowych zmuszeni byli do szusowania po sztucznym śniegu, ponieważ tego prawdziwego było jak na lekarstwo. Wszystko przez wyjątkowo wysokie temperatury zapewniane przez wiatr halny. 22 lutego pod Tatrami zmierzono 13 stopni w cieniu. Średnia miesięczna temperatura sięgnęła 1,7 stopnia i przekraczała normę o całe 5 stopni, przez co była najwyższą od 1966 roku, a więc od równo 50 lat, gdy wynosiła 2,2 stopnia.

Lute bywały też lodowate

Jednak lute bywały też bardzo zimne i śnieżne, bowiem właśnie w tym miesiącu notujemy najczęściej największe ilości białego puchu, które przez całą zimę się kumulowały. Najmroźniejszy luty wystąpił w 1929 roku, ale z powodu napływu powietrza arktycznego było przeważnie słonecznie i bez opadów. Lodowato był też w 1956 roku.

Najzimniejszy luty ostatniego ćwierćwiecza mieliśmy całkiem niedawno, bo w 2012 roku. Na początku miesiąca przeżyliśmy największą falę mrozów od 1986 roku. Ostatecznie średnia temperatura miesięczna w skali ogólnokrajowej była niższa od normy o ponad 5 stopni.

Jednak jeszcze mroźniejszych lutych doświadczaliśmy przed połową dwudziestego wieku, a zwłaszcza w okresie tzw. małej epoki lodowej. Zdarzało się, że tęgi mróz trzymał przez cały miesiąc, a przy tym leżało mnóstwo śniegu. O nadejściu wiosny nikt nawet nie myślał.

Największe mrozy panowały między innymi w 1929 roku, gdy temperatura w Żywcu u stóp Beskidu Małego spadła do niemal minus 41 stopni. Ostatnio podobnie lodowato było na terenach podgórskich południowej Polski w lutym 1963 roku. Na nizinach w ostatnich latach mrozy nie przekraczają już 30 stopni.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

michael | 2017-02-04, 23:43

Jak baby...

Do tych wszystkich narzekających na zimę. Co to się porobiło, no. Zima przyszła. Trochę śniegu, trochę mrozu a towarzystwo prawie umiera. Co drugi dzień jestem na rybach na lodzie po minimum 6 godzin. I widzę rzeczywiście 99% wędkarzy to ludzie powyżej 40 lat. Zdaje się, że ciepłe zimy zrobiły swoje, co widać tutaj po wielu wpisach. Tylko jak czyta się to i podpisane jest to męskim nickiem czy imieniem, to ręce opadają.

Obserwator | 2017-02-05, 01:53

Odp: Jak baby...

A ty taki he-man, któremu niestraszne mrozy, śnieg, zasyfione drogi, odśnieżanie aut, dokładnie do pieca, odśnieżanie podwórka, większe rachunki za ogrzewanie, ...? Ciekawe, czy byłeś na rybach jak było -30 - -20*C początkiem stycznia. Bo śmiem wątpić, że ktokolwiek wychodził z domu w taką temp. w celu innym niż praca.

czytam forum | 2017-02-05, 07:33

Odp: Jak baby...

Zaraz przylezą do ciebie ciepłolubni i cię zjedzą ;) Bo pewnie masz okropny gust, skoro wolisz "biały syf", jesteś na garnuszku rodziców i nie musisz płacić za ogrzewanie, że powinieneś wyprowadzić się na Sybir... Na tym forum to norma, że trzeba narzekać na każdą pogodę. Nawet jak jest ciepło i słonecznie, znajdą się jęczydusze: a za ciepło, nieee, za zimno, bo co to marne 20 stopni, pamięta jaka pogoda była w 2002, to dopiero były czasy! Tamten płacze, że sucho, kiedy deszcz, a jeszcze inny się odezwie z jakiejś puszczy, że u niego nie ma słońca, a w prognozach słoneczka, skandal! ;) Tak się złożyło, że większość ludzi, z jakimi się zadaję, radzi sobie z każdą pogodą. Nawet jak mają powody do narzekań - np. uwielbiany tu na forum halny powoduje u moich bliskich migreny. Ale tutaj to jest kosmos.

MICHAŁ | 2017-02-05, 11:27

Odp: Jak baby...

Co drugi dzień na rybach A ja co dziennie Panie mocarny 9 godzin na mrozie

MICHAŁ | 2017-02-04, 08:33

Kiedy będzie ciepło

Białystok 2 miesiąc z mrozem non stop Mam już dosyć

pyton1990 | 2017-02-04, 12:05

Odp: Kiedy będzie ciepło

Ja też. Od ponad miesiąca non stop panuje obrzydliwa pogoda odbierająca smak życia, na horyzoncie żadnej odwilży. Nie wiem jak okropny trzeba mieć gust żeby lubić taką pogodę.

alewis26 | 2017-02-03, 15:39

aura dzisiaj koszmarna

Dzisiaj pogoda która jest jak moneta co upadła i stanęła na rancie. To co tam się dzieje to chyba nikomu nie odpowiada, ani ciepło ani zimnolubnym. Ani nie ma mocnej odwilży ani mocnej zimy. Jest okołozerowy syf w postaci całodobowej mgły, marznących deszczy i tym podobnych atrakcji. Temp w centrum Katowic +2,6*C. W prognozie odwilż przynajmniej do poniedziałku, potem mróz. Jak silny i długi to się okaże. Może tylko liźnie tym PA j będzie z dwie noce po -15, ale równie dobrze może być tydzień po -20/-25. Na wschodzie Europy zrobi się bardzo zimno, nawet ponad -30.

Mario K-ce Koszutka | 2017-02-03, 16:40

Odp: aura dzisiaj koszmarna

na stacji GIG meteo Koszutka 3.3*C, nie zgadzam się, że nie ma silnej odwilży, wystarczy wyjść na zewnątrz i przejść się nieco, ulicami płyną strumienie roztapiającego się śniegu, chlapa/breja jak okiem sięgnąć

Obserwator | 2017-02-03, 19:53

Odp: aura dzisiaj koszmarna

Dodajmy - pogorszenia aury wcale nie przyniósł Atlantyk, bo wieje od Ruskich. Rano była niezła szklanka mimo T2m > 0*C, a po południu już tylko chlapa, bo przy gruncie było na plusie.

Lucas wawa | 2017-02-03, 20:36

Odp: aura dzisiaj koszmarna

@Obserwator Ale jednak niże (choć u nas już podrzędne) napierają z W na E, czyli od Atlantyku. I to one "podrzuciły" trochę ciepła prowadzącego do tej lekko-plusowej nijakości. Natomiast wyże od E nieco wyhamowują to ocieplenie, a ponownie zaczną dawać się bardziej we znaki za ok. 48+h, przy umacnianiu się nowego ośrodka wyżowego od strony NW Rosji nad Skandynawię i Europę C.

koteq | 2017-02-04, 11:18

Odp: aura dzisiaj koszmarna

Niestety u mnie w Toruniu od 4 dni jest pochmurno, mglisto i lekko powyżej zera. Niestety wraca ten stratusowy koszmar. Niech już zaczną się te opady śniegu to przynajmniej trochę się zabieli.

marchefkowyfelix | 2017-02-03, 13:24

RATUNKU!

Dziś mija DWUDZIESTY CZWARTY dzień pod rząd, gdy niepodzielnie króluje pełne zachmurzenie, temperatura na lekkim minusie, a wilgotność tak wysoka, iż po wyjściu ma się wrażenie wylania na twarz kubła zimnej wody. Odczucie chłodu potęguje niezbyt mocny, jednak dokuczliwy, odczuwalny całą dobę wiatr. Kiedy wreszcie koniec??? Bez magnezu i witaminy D już dawno chyba bym się przekręcił. Za cały miesiąc grudzień i styczeń mieliśmy w podsumowaniu 12 DNI SŁONECZNYCH! Przecież to dramat...gdzie się podziała zima - z lekkim mrozem i słońcem? Równie dobrze teraz może być już też +20, oby tylko te problemy z tłumem przeziębionych ludzi i wiecznym zimnem w mieszkaniu się skończyły... Mazury w roku 2016 i na początku 2017 to jak jakaś Nibylandia...

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-03, 15:58

Odp: RATUNKU!

I dlatego ja na Mazury zwykłem mawiać Narnia :) Co do witaminy D to kup se tabletki, bo w tym klimacie nie ma szans uzyskać ją ze słońca co najmniej do połowy kwietnia.

Darek Wuk | 2017-02-03, 17:21

Odp: RATUNKU!

Po co ci tabletki człowieku. W pożywieniu jest ta witamina. Wystarczy zjeść np. 6 jajek dziennie.

Robert B | 2017-02-03, 20:24

Odp: RATUNKU!

W Kielcach za styczeń zanotowano 103,9 h usłonecznienia - najbardziej słoneczny styczeń w moim życiu i nie wiem czy kiedykolwiek taki styczeń zanotowano pod względem usłonecznienia. W grudniu też było trochę słonecznych dni.

koteq | 2017-02-04, 11:26

Odp: RATUNKU!

@Robert B Północ Polski rzadziej dostaje się we władanie wyżów niż południe zimą. To że na Polskę oddziałuje wyż z południa Europy, nie oznacza że cała Polska będzie skąpana w słońcu. Wiem coś o tym bo kiedy południe i centrum Polski cieszyło się słońcem, to m.in Gdańsk był pod stratusową pierzynką. Na północy Polski największa szansa na słońce zimą jest wtedy, kiedy jest aktywny wyż skandynawski, a następnie rosyjski.

michael | 2017-02-04, 23:30

Odp: RATUNKU!

Na początku sądziłem, że to napisała jakaś niewiasta, nastolatka otulona kocykiem na łóżeczku, w rękawiczkach bawełnianych od połowy września i płacząca z powodu aury będącej w Polsce od wieków. A tu czytam, że to facet pisze takie rzeczy. Co Ty.. Weź się w garść człowieku. Idź na basen, poćwicz w domu czy na siłowni, zjedź coś energetycznego i przestań siać defektyzm. Jak się czyta co napisałeś z tym RATUNKU! w tytule, to ręce opadają..

Lucas wawa | 2017-02-03, 12:23

Za ok. 5-7 dni mróz jak przed miesiącem (przynajmniej na E kraju), a wcześnie trochę śniegu (?)

Mowa o trendach w terminie do 5-7 dni, które to nie powinny się już znacząco zmienić. Przykładowo, dla Warszawy średnie wiązki na dni ok. 08-10.02 (a więc za 5-7 dni) wskazują na Tmin już blisko -20°C (Tśr ok. -15°C), czyli w praktyce może być podobnie lub nawet jeszcze ciut mroźniej, niż przed miesiącem. Natomiast w niedzielę i poniedziałek (05-06.02), przed zasadniczym ochłodzeniem, zdecydowana większość wiązek wskazuje na choć 1-5 cm świeżego śniegu – który to nie ukrywam przed tą falą silniejszego mrozu by mnie ucieszył. A po 10.02 – zobaczymy (?). Większość opcji nadal zimowa – przy nieco słabszym mrozie, ale i z możliwością kolejnych opadów śniegu. Choć oczywiście to się jeszcze może zmieniać. Ja do końca ferii (26.02) mam nadzieję na przewagę aury zimowej, ale urozmaiconej i zarazem bez silnych ekstremów. A potem wyraźniejszy „marsz” ku wiośnie, bez takiego około-zerowego lub lekko-plusowego badziewia jak obecnie. Tyle, że to tylko moje zapatrywania, a Siły Natury i tak zrobią „swoje”…

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-03, 15:59

Odp: Za ok. 5-7 dni mróz jak przed miesiącem (przynajmniej na E kraju), a wcześnie trochę śniegu (?)

A ja mam nadzieję, że zima ustąpi 10 lutego i pod koniec lutego będziemy mogli już podziwiać wiosenne kwiatki :-)

Lucas wawa | 2017-02-03, 18:06

Odp: Za ok. 5-7 dni mróz jak przed miesiącem (przynajmniej na E kraju), a wcześnie trochę śniegu (?)

@FKP Miałeś swoje ulubione początki wiosny w 3 minionych sezonach. Teraz przydałaby się odmiana, wszak luty to jeszcze miesiąc bardziej zimowy, niż wiosenny (natomiast przedwiośnie w wersji wilgotnej = nijakie badziewie). I są spore szanse, że w tym roku luty w przewadze przyniesie aurę bardziej zimową (okresowo prawdziwie zimową).

alewis26 | 2017-02-03, 19:43

Odp: Za ok. 5-7 dni mróz jak przed miesiącem (przynajmniej na E kraju), a wcześnie trochę śniegu (?)

fajnie by było jakby był taki mrozik jak 6-8 stycznia :) -13 za dnia, -25 nad ranem, sporo śniegu, słońce. Po takim wypizgu wiosna cieszy bardziej, niż po miesiącu nijakiej pogody pt. 4-8 stopni i wilgoć. Ciekawe czy ten wyż i mróz dojdzie do mojego regionu i ile będzie on trwał. Modele szaleja bo ten z 12 pokazał zimę do końca prognozy.

pyton1990 | 2017-02-04, 12:42

Odp: Za ok. 5-7 dni mróz jak przed miesiącem (przynajmniej na E kraju), a wcześnie trochę śniegu (?)

@Lucas wawa - Mówienie o odmianie w kontekście mrozu ze śniegiem jest jak wyrażona przez Jerzego Urbana w programie "Skandaliści" radość z powodu wybuchu II wojny światowej :)

intel | 2017-02-03, 11:29

W nocy dość silny deszcz, ale nie roztopił pokrywy.

Tej nocy padał dość silny deszcz przy temperaturze ujemnej, z samego rana było bardzo ślisko, ale już ok. 7 rano przeszło na plus i zrobiła się plucha, nie ma na ogół ślizgawicy. Deszcz, który padał porobił dziury w śniegu, śnieg jest już mokry, wczoraj był jeszcze zmrożony, więc powoli będzie topniał. Mimo wszystko w zimie tak silny opad deszczu widziany na radarze jest rzadkością, spadło na ogół 6 mm, ale w ciągu 2-3 godzin, co jest niezłym wynikiem, tyle pokazuje stacja, wydaje mi się, że jednak musiało więcej spaść tego deszczu. Mamy jeszcze ten weekend, aby śnieg stopniał, czy da radę? U mnie nadal leży ciągła pokrywa, śniegu nie ma w miejscach, gdzie śnieg miał problem spaść, czyli pod drzewami. Śnieg całkowicie nie zniknie przed tym ochłodzeniem, zobaczymy ile go zostanie, na razie jest 4 cm śniegu. Wraz z ochłodzeniem mają przyjść opady, ale niestety wszystko wskazuje na to, że to będzie słaby, drobny śnieg ze stratusa, a nie jakieś konkretne opady, jedynie na wschodzie kraju może coś konkretniej posypać. Jest to dziwna zima, u mnie śnieg leży już 33 dzień z rzędu, jeśli tak długo leżał śnieg w poprzednich zimach, to z reguły było go bardzo dużo, spokojnie ponad 20 cm, a w tym roku przez większą część czasu jest ok. 5 cm śniegu i nie zanosi się na to, żeby tej zimy miało coś konkretnie przywalić śniegiem, choć zobaczymy co w dalszej części lutego.

KCH | 2017-02-04, 10:37

Odp: W nocy dość silny deszcz, ale nie roztopił pokrywy.

Ja obstawiam że za dużo go nie zostanie. Nie przypuszczałem że tak szybko będzie się topił bo był bardzo mocno zmrożony a temperatury utrzymują się ostatnio na poziomie +3 w dzień i ok +1 w nocy, do tego jest spore zachmurzenie i mgły. Mimo to od czwartku śnieg znika w oczach. Na początku przyszłego tygodnia ma przyjść ochłodzenie ale większych opadów nie widać. Niewykluczone że będzie to taki opad w stylu "posypki z cukru pudru" czyli praktycznie żaden. Szkoda, bo ja osobiście uważam że skoro nie mamy szans na taki piękny luty jak w 2014 roku to niech chociaż będzie śnieżnie i zimowo skoro to już końcówka zimy. Najgorsza jest dla mnie taka pogoda "przez 0", ponuro, masa mgieł. Ten luty na razie niestety tak się zapowiada że będzie taki nijaki jak rok temu.

Wielbicielka ciepła | 2017-02-03, 11:15

ciepły luty

Temperatury tak wysokie w lutym mogą być ale jest dziwnie bo na drzewach nie ma śladu liści i słońce razi. Ale dla miłego ciepełka i to zniosę. Wtedy w lutym było ciepło ale w maju mrozy spowodowały szkody, orzech zgubił wszystkie liście, wymroziło kwiaty i krzewy. Zobaczymy jak będzie. W przyszłym tygodniu mają być znów mrozy więc o dwustopniowym cieple możemy pomarzyć.

KCH | 2017-02-04, 10:39

Odp: ciepły luty

Dlatego apeluję, trochę cierpliwości. Lepiej jak kolejność będzie zachowana i luty będzie zimny a marzec ciepły i wiosenny (a nie na odwrót) :)

Artilo Opole | 2017-02-03, 10:55

U mnie już +3 stopnie

Jak dalej tak będzie się ocieplać, to będzie nawet 5-7 stopni...ocieplenie jak zwykle większe niż się spodziewano. Do poniedziałku po śniegu pewnie nie będzie śladu, a potem mrozy...po co ta odwilż.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-03, 11:33

Odp: U mnie już +3 stopnie

Po to żeby śnieg zniknął.

Darek Wuk | 2017-02-03, 19:22

Odp: U mnie już +3 stopnie

Wolałbym jednak aby ten śnieg został do tego mrozu za tydzień, zwłaszcza że w niektórych częściach kraju morze to być największy mróz w tym roku.

Darek Wuk | 2017-02-03, 09:56

susza

Na pomorzu północnym wschodzie jest permanentna susza. Na głębokości 0-7 cm w niektórych miejscach wilgotność gleby nie przekracza 5%. W reszcie kraju też nie jest lepiej, bo jest to średnio 50% tylko miejscami na południu ok. 60-70 %. Jeżeli w obecnym miesiącu i w marcu dalej będzie tak mało opadów to czeka nas na wstępie wiosny posucha.

hanys | 2017-02-03, 00:05

pogoda za oknem paskudna...

niestety prognozy UM co do deszczu po 22 się sprawdziły. chociaż łudziłem się że jednak tym razem model nie trafi. temperatura ok zera więc miejscami pewnie woda, miejscami lód czyli bardzo zdradliwie. Trochę nie kumałem tych którzy podniecali się wczorajszym, fakt intensywnym śniegiem, skoro dalsza perspektywa była raczej nieciekawa. Więc odwilż mamy do poniedziałku, a potem ochłodzenie.Pytanie czy przed nasypie świeżego śniegu, bo ten co zostanie po tej kilkudniowej całodobowej odwilży będzie do niczego. Jedno sprostowanie do tych którzy pisali że ja mówiłem o zniknięciu całego śniegu na górnym śląsku. Czytajcie ze zrozumieniem! Pisałem, raczej na pewno do niedzieli zniknie ten świeży który napadał wczorajszej nocy, a pozostanie ta stara zleżała zlodowaciała warstwa.

GrzegorzNT | 2017-02-03, 11:24

Odp: pogoda za oknem paskudna...

Na wysokości chmur było grubo > 0 stopni, więc dlatego ten deszcz padał, i UM trafił.