6 grudnia 2016, 08:37

Tak zimnego listopada nie mieliśmy od 5 lat. Co się stało?

Dlaczego listopad okazał się najchłodniejszy od 5 lat? Czy tylko u nas było tak zimno, a może w całej Europie i na świecie? Pora na podsumowanie minionego miesiąca w skali globalnej. Poznajmy odpowiedź na pytanie, czy ocieplenie klimatu przystopowało?

Listopady w ostatnich latach wyjątkowo nas wypieściły. Ostatni bardzo zimny zdarzył się w 2007 roku. Seria ciepłych i bardzo ciepłych listopadów zaczęła się w 2008 roku i trwała niemal nieprzerwanie do ubiegłego roku, z jednym wyjątkiem w 2011 roku, gdy zapisał się w wieloletniej normie. Podobnie wypadł też miniony listopad.

Dlaczego nie był anomalnie ciepły, jak przed rokiem? Według naukowców zawiniła Arktyka, która okazała się rekordowo ciepła. Tak wysokich temperatur, przekraczających normę o ponad 20 stopni, a także małego zasięgu morskiej pokrywy lodowej, jeszcze o tej porze roku nie notowano.


Anomalie globalnej temperatury powietrza w listopadzie 2016 roku. Fot. Karsten Haustein.

Lodowate masy powietrza spłynęły znacznie bardziej na południe niż zwykle, w dodatku za sprawą potężnego wyżu niemal nie ruszającego się z miejsca, z każdym dniem się ochładzały.

Na szczęście ominęła nas ta największa fala mrozów, która nawiedziła środkową Syberię. Temperatura spadła tam aż do minus 45 stopni. Dla przykładu w Omsku dla połowy listopada była to najniższa temperatura zmierzona od 114 lat!


Anomalie temperatury powietrza w Europie w listopadzie 2016 roku. Fot. Karsten Haustein.

Europa przez chłody została dosłownie muśnięta. Mimo to średnia temperatura balansowała między normą, a lekko poniżej niej. Nieznacznie cieplej niż zwykle było tylko w krajach basenu Morza Śródziemnego.

U nas pierwsza połowa miesiąca okazała się chłodna, a nawet bardzo chłodna. Po raz pierwszy pojawił się całodobowy mróz. Początek drugiej połowy listopada był dużo cieplejszy, głównie za sprawą halnego, który nawet nocami na południu kraju potrafił przynieść nie mniej 12 stopni.


Anomalie temperatury powietrza w Arktyce w listopadzie 2016 roku. Fot. Karsten Haustein.

21 listopada w Krakowie i Katowicach termometry pokazały w cieniu aż 19 stopni i to przy pogodnym niebie. Końcówka miesiąca znów była chłodna. Na wschodzie zrobiło się lodowato, bo wieczorem 29 listopada w Suwałkach mieliśmy minus 14 stopni, a przy gruncie minus 21 stopni.

W rezultacie średnia miesięczna temperatura na przeważającym obszarze kraju wyszła w normie. Nieznaczne odchylenie na plus odnotowano na Górnym Śląsku i w zachodniej Małopolsce, a na minus na Nizinie Szczecińskiej i Ziemi Lubuskiej.


Anomalie temperatury (po lewej) i anomalie sumy opadów (po prawej) w listopadzie. Fot. NOAA.

Tymczasem suma opadów była bardzo zróżnicowana. Największa była na wschodnim Pomorzu, Warmii, Mazurach i Zamojszczyźnie, gdzie normy opadowe zostały przekroczone nawet o 50-100 procent. Najbardziej sucho było zaś na Śląsku, w Małopolsce i Kielecczyźnie, gdzie spadło tylko 50-75 procent normy opadów.


Anomalie temperatury powietrza w Ameryce Płn. w listopadzie 2016 roku. Fot. Karsten Haustein.

Jednak czy chłodna Europa i duża część Azji zdołały na tyle obniżyć temperaturę globalną, aby listopad zapisał się wśród chłodniejszych? Nie. Obszarów ekstremalnie ciepłych było znacznie więcej i należała do nich poza Arktyką również Antarktyda, Ameryka Północna, północna Afryka oraz Wyżyna Tybetańska.

W Arktyce anomalia wyniosła 2,8 stopnia, na Antarktydzie 1,5 stopnia, a w strefie międzyzwrotnikowej 0,4 stopnia. Ostatecznie średnia globalna temperatura sięgnęła 0,6 stopnia powyżej normy z wielolecia sprawiając, że listopad zapisał się wśród najcieplejszych.


Anomalie temperatury powietrza na Antarktydzie w listopadzie 2016 roku. Fot. Karsten Haustein.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

Julia Tymaszczak | 2016-12-07, 15:32

ten rok był bardzo przeciętny

Ten rok był pogodowo bardzo przeciętny. Styczeń i luty przyniosły kilka dni paskudnego mrozu, a poza tym to ani ciepło ani zimno. Wiosna była zimna i nieprzyjemna, lato powiedziałabym w normie, a co za tym idzie dla większości po prostu zimne i nieciekawe. Myślę, że jedynie pozytywny z tego roku zaliczam wrzesień, naprawdę był super! Ciepły i suchy. Reszta jesieni myślę, że była przeciętna, lekko chłodna, co bardzo odczuliśmy za sprawą dużej ilości wilgoci, chmur, mgieł.. grudzień jak widać także będzie bez ewenementów z pogodą późno jesienną (omijam wschód Polski, bo u was zawsze inaczej). Oczywiście piszę to z pozycji Polski SW woj. Opolskiego. Jak było u reszty nie wiem, ale dla mnie ten rok był pogodowo nudny... Mam nadzieję, że 2017 przyniesie sporo ciepełka już od marca aż do września, mam nadzieję na w końcu prawdziwą ciepłą wiosnę i na przyjemną złotą jesień. I mam nadzieję, że miesiące zimowe (styczeń, luty i grudzień) okażą się być łagodne, a co najważniejsze słoneczne!! lekki mróz mi nie przeszkadza, nie przesadzajmy znowu, pogoda typu +2/+5 stopni w dzień i -6/-2 w nocy jest nie zła. Najważniejsze żeby było słońce, tego nam w zimę najbardziej brakuje. Mam już dość pochmurnych dni! Myślę, że największym mankamentem naszego klimatu jest właśnie to, że jest okropnie mało słońca. To, że jest zbyt chłodno, to fakt, ale to dałoby się jeszcze przeżyć... ale te ciągłe chmury to się na wymioty i depresję zbiera...

Meteo | 2016-12-07, 08:58

Zimny poranek

''Ładnie" dzisiaj przymroziło na Podlasiu. Temperatura spadła nad ranem poniżej -10 stopni. Jednak na szczęście nie było aż tak zimno, jak wskazywały termometry. To zasługa braku wiatru i obniżonej wilgotności. Myślę, że odczuwalnie było tak samo jak przy chmurach, dużej wilgotności i temperaturze -5, -3 stopni. Zresztą przeważnie przy radiacyjnych spadkach temperatury jest ona nad ranem odczuwalnie wyższa niż wskazują termometry. Czy to latem czy to zimą. Nie za bardzo rozumiem czemu tak jest, ale tak jest. Na szczęście dla nas:) A tak swoją drogą to już 10 października ubiegłego roku zanotowano nad ranem w Białymstoku temperaturę niewiele wyższą od dzisiejszej, czyli -8 stopni. A 1 grudnia 2010 roku temperatura spadła aż to -26 stopni i -33 przy gruncie! Żeby wystąpiła dzień wcześniej pewnie byłaby rekordem wszechczasów dla listopada! Tak czy siak mam nadzieję, że tej zimy doświadczę jak najmniej spadków temperatury poniżej -10 stopni. U nas niestety każdej, dosłownie każdej, nawet najbardziej łagodnej zimy występują takie temperatury. Czasami jest ich po prostu bardzo mało. Na szczęście. I oby tak było podczas tegorocznej zimy.

alewis26 | 2016-12-07, 10:51

Odp: Zimny poranek

Tej zimy było tam nawet -20. Zresztą jak pamiętam nawet najcieplejsze zimy to na NE kraju zawsze pojawi się tęgi mróz rzędu -20 stopni. 2006/7 - minus 21 w lutym 2007/8 - minus 17 na początku stycznia oraz minus 20 w lutym 2013/4 - ponad -20 w styczniu 2014/5 - prawie -20 w styczniu 2015/6 - ponad -20 na początku stycznia Ostrzejsze zimy przynoszą tam najniższe temp. bliżej -30 oraz dużo więcej umiarkowanie niskich temperatur między -10 a -20. Ja najbardziej lubię mrozy między -5 a -15 w ciągu dnia, nocą do -25. U mnie na południu niestety występują one dość rzadko.

Meteo | 2016-12-07, 12:30

Odp: Zimny poranek

Zgadza się. Właściwie to masz rację. U mnie to każdej zimy nie dość, że mamy kilkanaście stopni mrozu to prawie zawsze mamy chociaż jedną noc, podczas której temperatura spada przynajmniej do -20 stopni. Kiedyś o tym pisałem, to mój podlaski kolega Bromcik zaprzeczał. Pewnie teraz grzeje się w Atenach:)

Jacek | 2016-12-07, 00:21

zimny listopad?

Jaki zimny listopad,o czym piszecie?Może na tle ostatnich listopadów tak ale ie przesadzajmy,kiedyś bywało nawet do -20 stopni w listopadzie

pyton1990 | 2016-12-07, 11:24

Odp: zimny listopad?

Kiedyś? 6 lat temu było poniżej -20. Ale zimno to też i 0 stopni, więc można jedynie dyskutować nad skalą jego zimna.

OLEKS | 2016-12-07, 16:21

Odp: zimny listopad?

Przepraszam, nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Napisane jest że od 5 lat, a nie od zawsze, oczywiście że kiedyś były dużo zimniejsze, ale w porównaniu do ostatnich lat, ten był wyjątkowo zimny.

Meteo | 2016-12-06, 15:50

Zimno, ciemno i mokro

A co w tym dziwnego? Większość miesięcy w tym roku była poniżej jakichkolwiek oczekiwań, więc dlaczego niby listopad miałby być lepszy? Nawet jak miesiąc był ciepły jak lipiec to był pochmurny, deszczowy i brzydki. Ten rok przynajmniej na Podlasiu zapisze się jako jeden z najsłabszych pogodowo. Ja zapamiętam go jako rok bez lata i przede wszystkim rok bez jesieni. Miejmy nadzieję, że przyszły rok przyniesie nam dużo lepszą pogodę. A i tak na ładną pogodę przyjdzie nam poczekać do marca, a raczej jak twierdzi Pyton do kwietnia.

Ert | 2016-12-06, 19:04

Odp: Zimno, ciemno i mokro

Ten rok pogodowo to totalna porażka pod każdym względem. Nawet miesiące, które wyszły jako ciepłe jak lipiec, sierpień były ciepłe tylko ze względu na bardzo ciepłe noce. Ten rok był jeszcze gorszy niż 2015, który także nie był za ciepły poza latem i także miał słabą jesień. Oby 2017 przyniósł jakąś odmianę, bo bo ile może trwać ta beznadzieja?

Darek Wuk | 2016-12-06, 19:14

Odp: Zimno, ciemno i mokro

"Ja zapamiętam go jako rok bez lata i przede wszystkim rok bez jesieni. " To rozumiem że była tylko zima i wiosna ? :D

Pascal | 2016-12-06, 20:37

Odp: Zimno, ciemno i mokro

"To rozumiem że była tylko zima i wiosna ? :D" Nie było nic. On ten rok po prostu całkowicie wyparł :)

alewis26 | 2016-12-06, 20:48

Odp: Zimno, ciemno i mokro

2015 niezbyt ciepły? Człowieku toż to był najcieplejszy rok w całej 230 letniej serii pomiarowej. Nie mieszkasz w Rzymie, zejdź na ziemie z tymi chorymi oczekiwaniami.

Ert | 2016-12-06, 21:46

Odp: Zimno, ciemno i mokro

Czy oczekiwanie 20-25 stopni w Polsce wiosną i latem to wygórowane żądania|? Chyba nie, bo w tym roku takich dni to można było policzyć raczej na palcach obu rąk. No moze przesadziłem, ale takie to były tylko częsciowo w maju, czerwcu i trochę we wrześniu i to wszystko. A gdzie 10-15 stopni w październiku, listopadzie czy kwietniu lub marcu? W tym kiepskim roku nawet tego nie było.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2016-12-06, 22:16

Odp: Zimno, ciemno i mokro

Rok 2015 był zimny przecież. Lato 2015 zapamiętałem głównie za sprawą rekordowo zimnej nocy 31 lipiec/1 sierpień, to lato było po prostu lodowate a Polskie arktyczne normy mnie nie obchodzą.

GrzegorzNT | 2016-12-06, 22:29

Odp: Zimno, ciemno i mokro

Widzę rozmowę wiecznych malkontentów. Brakuje 3 pustych flaszek jeszcze.

Meteo | 2016-12-07, 08:36

Odp: Zimno, ciemno i mokro

Jak widać to nie tylko moje zdanie. Oczywiście może stwierdzenie, że to był rok bez lata i bez jesieni jest nadużyciem, jednak pogoda w takich miesiącach jak lipiec, sierpień (oprócz końcówki) czy październik (oprócz pierwszych 2 dni) pozostawiała dużo do życzenia. A to za sprawą zdecydowanej przewagi chmur nad słońcem i zbyt częstych i obfitych opadów. Szczególnie październikiem się zawiodłem. A ja tak bardzo lubię słoneczną ciepłą złotą jesień. Tymczasem na Podlasiu nie dość, że była masa opadów i słońca jak na lekarstwo to prawie cały miesiąc było poniżej 10 stopni. Mieszkańcy centrum a zwłaszcza południa Polski mogą tego nie rozumieć. U Was lipiec nie był tak pochmurny, a w październiku było nie tak mało dni z temperaturą powyżej 10 stopni. Nawet w listopadzie mieliście kilkanaście stopni ze słońcem. Tak więc podsumowuję pogodę przez pryzmat mojego regionu. Tragicznie nie było, a mam nadzieję, że w przyszłym roku pogoda będzie dla nas bardziej łaskawa.

pyton1990 | 2016-12-07, 11:23

Odp: Zimno, ciemno i mokro

Ogólnie z Meteo się zgadzam. Ja tak samo miesiąc będę nazywał zimnym czy to będzie w normie, czy poniżej niej. Nie ma co tutaj dzielić włosa na czworo, bo w ciemno mogę powiedzieć że większość miesięcy jest odczuwalnie zimna. Jednak nie mogę też powiedzieć, że ten rok był dla mnie pogodową porażką (jak widać nie jestem wiecznym narzekaczem). Zima w 2015/2016 roku mi się generalnie podobała, jak na polskie realia była bardzo w porządku. Podobała mi się druga połowa czerwca i lipiec raczej też. No i okres od 1 września do 17 i jego końców mnie mile zaskoczyły. Im więcej będzie takich odchyleń od normy, tym lepiej.

Meteo | 2016-12-07, 12:28

Odp: Zimno, ciemno i mokro

Pyton: w Lublinie pogoda była lepsza niż na Podlasiu. Mieliście więcej słońca, także w lipcu.

pyton1990 | 2016-12-07, 16:50

Odp: Zimno, ciemno i mokro

Wiem, piszę z perspektywy swojego miasta. Nawet względem niskim polskich norm, pogoda na Podlasiu jest beznadziejna. Lato kiepskie, zimy paskudne, okres wegetacji krótki.

lekki | 2016-12-06, 14:32

listopad w normie

Listopad był przeciętny nie ma się czym podniecać. Nic nadzwyczajnego w tym miesiącu się nie działo. Ochłodzenie w pierwszej połowie nie było ekstremalne a ocieplenie w II połowie też nie było ekstremalne. Natomiast jak już pisałem wiele razy nie ma pewności co do połowy grudnia-nadal może być zimowo

Lucas wawa | 2016-12-06, 15:19

Odp: listopad w normie

U nas listopad był w uśrednieniu przeciętny. Jednak ten kontrast między ekstremalnie ciepłą Arktyką a ekstremalnie mroźną Syberią (w sensie anomalii) - przynajmniej na mnie robił wrażenie. A póki co tereny po obu stronach Uralu nadal mają notować przeważnie ujemne anomalie. Nie można wykluczyć, że ten silniejszy mróz rozprzestrzeni się kiedyś (w najbliższych zimowych tygodniach) bardziej na W/SW...

lekki | 2016-12-06, 16:02

Odp: listopad w normie

Tak miałem na myśli oczywiście u nas. Też myślę że bardziej mroźny okres na nie ominie

GrzegorzNT | 2016-12-06, 22:31

Odp: listopad w normie

3 tygodnie nadziei już przeminęły. Następne 2 tygodnie bez jakiś rewelacji pod względem mrozu...i tak nam zleci zima... Oby w styczniu faktycznie coś ruszyło :)

GrzegorzNT | 2016-12-07, 07:40

Odp: listopad w normie

Lucas nadzieję na zimę robię sobie od III dekady listopada i póki co niby ujemnego czy neutralnego AO i NAO, pomimo sennego Atlantyku zimy się nie doczekałem i takiej zimy ze śniegiem czy mrozem nie doczekam się do 15 grudnia.

lekki | 2016-12-07, 09:05

Odp: listopad w normie

To prawda. GFS jest zmienny jak kobieta. Wczoraj w połowie grudnia pokazywał lekką zimę z całodobowym mrozem, a teraz już bardzo późną jesień/przedzimie z temperaturami 0-5 lub nieco powyżej ( jak jeszcze byłoby pochmurno to najgorszy mój typ pogody). GFS na połowę grudnia nie jest stabilny, ale rzeczywiście o zimie ze śniegiem i prawdziwym mrozem -10 dzień możemy zapomnieć do 20 grudnia. W III dekadzie widać bardzo zimny zaciąg powietrza z NE ale czy to się sprawdzi i czy dotrze do Polski to już zbyt odległy termin. Zima się dopiero zaczęła. Z jednej strony widać że grudzień specjalnie ciepły już raczej nie będzie a z drugiej nie ma pewnych prognoz na prawdziwą zimę. Ja bym jednak jeszcze poczekał ze 2 tygodnie z nadziejami na zimę w styczniu, lutym bo może jeszcze w grudniu przyjdzie. 3 ostatnie grudnie były ciepłe więc może w tym roku przyjdzie odmiana

alewis26 | 2016-12-06, 12:48

ZIMKA

Kilka ostatnich odsłon GFS-a widzi całodobowe mrozy w II połowie grudnia i to wcale niemałe. Zimna prognoza powtarza się już 4 odsłony z rzędu, wiązki ensembles też idą mocno na dół. Czyżby prawdziwa zimka na święta? :) Nie ma co się jednak napalać bo GFS lubi zmieniać zdanie o 180*, zwłaszcza w prognozach na 7+ dni w przód. Jeszcze niedawno prognozował dłuuuugie ocieplenie i brak zimy niemalże do końca roku. Wiemy też jak niską sprawdzalność mają duże ochłodzenia. O wiele mniejszą niż atlantyckie ocieplenia.

Lucas wawa | 2016-12-06, 13:27

Odp: ZIMKA

W najbliższym czasie wyraźnie ciepłe będą 4 dni, tzn. 08-11.12. Później (tzn. 12.12) już bardzo prawdopodobne kolejne „zimowe” ochłodzenie, poprzedzone opadami deszczu przechodzącego w śnieg. Z uwagi na konkretniejszy wyż – z sektora N, jaki ma się rozwinąć w naszym kierunku – niewykluczone, że będzie silniejsze, niż obecne. Choć na ile okaże się ono trwałe, to na razie czyste „gdybanie” (???). Zdecydowana część 2. połowy grudnia to jeszcze niewiadoma, choć w tym roku mamy wyraźnie więcej przesłanek za większą ilością zimowej aury, niż w adekwatnym okresie rok temu (a właściwie we wszystkich 3 ostatnich grudniach/sezonach).

GrzegorzNT | 2016-12-06, 13:30

Odp: ZIMKA

W sumie to ochłodzenie nie będzie jakieś spektakularne (jeśli do niego dojdzie), do tego znikoma ilość śniegu, więc taka zima to na pół gwizdka będzie (jeśli będzie). Ja jednak nadal optuje za cieplejszą pogodą w II dekadzie grudnia. Jeszcze nie mówmy "hop".

Lucas wawa | 2016-12-06, 15:25

Odp: ZIMKA

@GrzegorzNT Ochłodzenie za niespełna tydzień może i nie będzie spektakularne (choć tego jeszcze do końca nie wiemy...?). Zauważ jednak, że jeszcze niedawno temu pisałeś jakoby w ogóle miało go nie być, a przy tym Atlantyk miał być silnie i trwale aktywny, NAO pójść na wyraźne plusy, itd. A tymczasem już wiadomo, że aż tak silnego przechyłu w kierunku "atlantyckim" mieć nie będziemy. Sorry, ale jak dla mnie (ze swoimi preferencjami) jesteś zbytnim pesymistą...

artur | 2016-12-06, 10:46

Listopad w normie

Listopad w Polsce był w normie ,kompletnie nie rozumiem dlaczego mówi się o zimnym listopadzie.To raczej poprzednie były anormalnie ciepłe.Nawet ponad 3 stopnie odchyleń na plus.Proszę sobie wyobrazić że mamy listopad ponad 3 stopnie poniżej normy.

GrzegorzNT | 2016-12-06, 13:32

Odp: Listopad w normie

Ciepłoluby sieją propagandę, jak telewizja z sondażami przed wyborami... :):) Dla ciepłolubów listopad z temperaturą >4 stopni ponad normę i tak będzie zimny. Tyle.

pyton1990 | 2016-12-06, 14:52

Odp: Listopad w normie

Listopad w normie odczuwalnie równa się zimny listopad. Problem leży nie w odchyleniu, tylko w fakcie, że nasze normy klimatyczne są śmiesznie niskie.

Pascal | 2016-12-06, 17:13

Odp: Listopad w normie

Jak cię tak bawią nasze normy klimatyczne, to wyjedź tam, gdzie sa odpowiednio wysokie.

artur | 2016-12-06, 18:21

Odp: Listopad w normie

Grzegorz-tak to prawda :-)

Obserwator | 2016-12-06, 19:42

Odp: Listopad w normie

Sprawa jest prosta. Miesiąc jest zimny, jeśli trzeba ubierać coś więcej niż spodenki / cienkie spodnie i koszulkę z krótkim rękawem. Chłodnych, zimnych lub mroźnych miesięcy w Polsce jest 7. 2 są umiarkowane, a zaledwie 3 ciepłe. @pyton1990 dobrze prawi, mamy żenująco niskie normy. Z tego, co obserwuję, 98% ludzi ma to samo zdanie.

pyton1990 | 2016-12-07, 11:16

Odp: Listopad w normie

@Pascal - Sam sobie wyjeżdżaj. Gdyby to tylko od klimatu zależało, to bym dawno tak zrobił. Istnieje jednak 100 innych powodów, dla których tego nie zrobiłem/nie muszę robić.

intel | 2016-12-06, 09:55

Listopad 2011 vs. listopad 2016.

Tegoroczny listopad nie był dla mnie zły, co prawda mogło być troszkę cieplej, ale sami widzimy w artykule - był w normie, także wcale nie był jakiś strasznie zimny, a niektórzy mówią, że w listopadzie była zima, bez przesady. Zabrakło mi ciepła w pierwszej połowie listopada, za to bardzo ciepło zrobiło się w dniach 16-24 listopad, u mnie codziennie było kilkanaście stopni na plusie, także na południu kraju przekroczenie lekko normy było właśnie spowodowane bardzo dużą falą ciepła, chłodne masy powietrza w tym miesiącu przeważały, ale trzeba dodać, że nie było jakoś strasznie zimno, było z reguły kilka stopni na plusie, wiem że to nie jest wymarzona pogoda w listopadzie, ale moim zdaniem i tak nie było źle porównując do roku 2011. Dlaczego nie było źle? Bo cały czas coś się działo w pogodzie, a ja to lubię, najpierw zimny początek, potem ciepły weekend, ale deszczowy, następnie ochłodzenie, podczas którego w dniach 12-14 listopad było nawet u mnie zimowo, leżał śnieg, potem fala ciepła, zakończona 27 listopada, pod koniec listopada znowu zrobiło się biało, nudy w pogodzie nie było. U mnie tego listopada było wyjątkowo mało mgieł, zaledwie kilka razy przyszła gęsta mgła. W porównaniu do listopada 2011 to jest ogromna różnica, chłodny listopad 2011 zawdzięczamy tylko i wyłącznie gęstym mgłom pojawiającym się ciągle przez niemal 3 tygodnie, które powodowały dość niską temperaturę. W listopadzie 2011 nie było żadnej fali chłodów, podczas której by spadł śnieg, pierwszy śnieg w 2011 r. u mnie spadł dopiero 21 grudnia, w dodatku w listopadzie 2011 r. u mnie był tylko jeden dzień z deszczem i to poniżej 1 mm, to tak monotonna pogoda sprawiła, że śr. temperatura wypadła podobna jak w tym roku, to właśnie taki listopad 2011 r. jest najgorszy z możliwych, a nie taki jak z tego roku, dla mnie akcenty zimowe w listopadzie są jak najbardziej na miejscu, natomiast konkretnej zimy oczekuję już w grudniu.

Albert-Wwa | 2016-12-06, 09:27

Czy ocieplenie naszego klimatu zahamowało ?

Patrząc np. na dane o warszawskich temperaturach z wielu lat, nie widać powodu do wysnuwania takiego wniosku. Jeśli TM obecnego grudnia będzie w normie, to TM całego roku 2016 w Warszawie wyniesie około 9,7 st. C. Co prawda, byłaby to wartość niższa od wartości lat 2014 i 2015, ale pamiętajmy, że oba one były rekordowo ciepłe. W takim przypadku, rok 2016 znajdzie się zaraz za nimi; też okaże się skrajnie ciepłym. Będzie można wtedy mówić co najwyższej o jednorocznej korekcie wieloletniego trendu ociepleniowego - czy chwilowej, to się okaże. Aby temperatura roku 2016 została zbita do normy okresu 1981-2010, tegoroczny grudzień musiałby być tak mroźny, jak historycznie NAJmroźniejszy grudzień warszawski. A w taki rozwój wypadków w tym miesiącu, to nie wierzą chyba nawet najwięksi wielbiciele tzw. prawdziwej zimy.

artur | 2016-12-06, 10:47

Odp: Czy ocieplenie naszego klimatu zahamowało ?

Nie ma podstaw do takiego stwierdzenia że ocieplenie zahamowało.Moim zdaniem jest wręcz odwrotnie.

Any | 2016-12-06, 12:37

Odp: Czy ocieplenie naszego klimatu zahamowało ?

Nie do końca zrozumiałeś artykuł.

Lucas wawa | 2016-12-06, 12:43

Odp: Czy ocieplenie naszego klimatu zahamowało ?

To, że ciężko będzie „zbić” nadwyżkę ciepła już samej 1. połowy b.r. (także u nas w Polsce) jest wiadome mniej więcej od końca września, gdy ten okazał się ekstremalnie ciepły. Inaczej będzie, jeżeli któryś z kolejnych roczników z początku okaże się chłodniejszy od tych z lat 2014-2016. A takowe sytuacje, pomimo ocieplenia klimatycznego, zapewne będą miały miejsce. Natomiast to jaki „wkład” w nadwyżkę temperatury z ostatnich 3 lat (np. względem okresu 1981-2010) ma efekt ocieplenia klimatycznego rozumianego jako bardziej długoczasowy wzrost Tśr (a nie tzw. „chaos” pogodowy, w tym naturalne cykle), będziemy mogli bardziej miarodajnie ocenić nie wcześniej niż za 10-15 lat (a jeszcze lepiej dopiero bliżej roku 2050) – bo na razie nie sposób stwierdzić jaki procent tej nadwyżki (z lat 2014-2016) ma związek z długoczasowym trendem, a jaki z innymi czynnikami o większej wariancji i zarazem zmianach dwukierunkowych. I na zakończenie… Trend wzrostu Tśr w Warszawie (a pewnie i całej aglomeracji) jest silniejszy, niż w uśrednieniu w skali całej Polski. Najlepiej to widać na schematach obrazujących ANOMALIE (nie wartości bezwzględne) temperatury w kraju, kiedy to nierzadko C Mazowsze ma je proporcjonalnie częściej wyższe od innych okolicznych obszarów.