28 października 2013, 18:40

17 ofiar orkanu Krystian w Europie

Orkan Krystian przyniósł do zachodniej, środkowej i północnej Europy huraganowy wiatr, potężny sztorm, ulewne deszcze i podtopienia. Porywy wiatru osiągały ponad 170 km/h. Zginęło co najmniej 14 osób.

Orkan Krystian sieje śmierć i zniszczenie od Irlandii i Wielkiej Brytanii przez Francję, kraje Beneluksu, Niemcy i Danię po południową Skandynawię. Na Morzu Północnym ciśnienie spadło do 967 hPa. Zniszczenia określane są jako bardzo poważne.

Najbardziej dotknięta żywiołem została Wielka Brytania. Ponad pół miliona gospodarstw domowych jest tam pozbawionych prądu, przeprowadzono liczne ewakuacje z powodu podtopień, połamane są setki drzew, wstrzymano ruch kolejowy i morski, przełożono albo odwołano wiele lotów.

Największą aktywność orkan osiągał w nocy oraz o poranku. O godzinie 6:00 stacja meteorologiczna znajdująca się na skalistym przylądku The Needles na wybrzeżu wyspy Wight na Kanale La Manche, odnotowała pojedynczy poryw do 159 km/h.

Z innych rejonów kanału nadchodziły informacje od kapitanów statków o porywach wiatru dochodzących do 130 km/h, a na Cieśninie Kaletańskiej, pod którą przebiega słynny tunel łączący Dover i Calais, nawet do 145 km/h.

Im dalej w głąb lądu, tym wiatr wiał słabiej, ale mimo to jego porywy były imponujące. Na przykład w rejonie Londynu wichura osiągała 85 km/h. Wiatr był tak gwałtowny, że na lotnisku Heathrow oraz w mniejszych portach odwołano w sumie ponad 150 rejsów.

Maksymalny w skali Beauforta sztorm szalał nie tylko na Kanale La Manche, lecz również na Morzu Irlandzkim. Na wybrzeżach Walii odnotowano podmuchy do 122 km/h. W szkockich górach w paśmie Cairngorm, na wysokości 1200 metrów, wiatr osiągał nawet 157 km/h.

W północnej Francji największe spustoszenia wichura poczyniła w Bretanii i Normandii, a więc na wybrzeżach Morza Północnego. Porywy wiatru przekraczające 120 km/h łamały drzewa i zrywały linie energetyczne. Wiele miejscowości pozostaje bez prądu. W Paryżu podmuchy osiągały 90 km/h, przez co zamknięto parki miejskie, wstrzymano też część ruchu kolejowego.

Na wybrzeżach Belgii i Holandii wichura osiągała nawet 152 km/h, a w głębi lądu ponad 100 km/h, również w Amsterdamie i Brukseli. Wiele dróg jest nieprzejezdnych z powodu zatarasowania przez powalone drzewa. Wstrzymano komunikację morską, odwołano wiele lotów. W Brukseli mieszkańcom zabroniono wchodzić do wszystkich parków miejskich.

Od przedpołudnia huraganowy wiatr szalał również na zachodzie i północy Niemiec. Szczególnie mocne porywy, rzędu 173 km/h, odnotowano w uzdrowiskowej miejscowości Sankt Peter-Ording w Szlezwiku-Holsztynie nad Morzem Północnym. Warto zauważyć, że nawet średnia prędkość wiatru wyniosła tam 130 km/h, co oznacza maksymalną dwunastkę w skali Beauforta, a bardzo rzadkie zjawisko.

Na przeważającym obszarze Niemiec wiatr dochodził do 80-100 km/h, łamał drzewa, uszkadzał zabudowania i pozbawiał energii elektrycznej. Do 156 km/h wiało na wybrzeżach Danii, huraganowe podmuchy notowano także na południu Skandynawii.

Następnie wichury przeniosły się na polskie wybrzeże i do małych krajów nadbałtyckich. W Łebie podmuchy osiągały 94 km/h. Na Ziemi Lubuskiej i Pomorzu strażacy interweniowali kilkadziesiąt razy przy usuwaniu z dróg i chodników połamanych przez wiatr gałęzi.

Na wschodnich wybrzeżach Bałtyku porywy południowo-zachodniego wiatru przekraczały 100 km/h, miejscami dochodziły do 120 km/h. Na południu Skandynawii oraz w Estonii i Łotwie bez prądu pozostały setki tysięcy gospodarstw domowych.

W nocy z poniedziałku na wtorek (28/29.10) niż dotarł w rejon Zatoki Fińskiej, niosąc wichury na południu Finlandii oraz w rejonie rosyjskiego Petersburga. W tym ostatnim mieście ogłoszono alarm powodziowy, ponieważ silny wiatr doprowadził do cofki na rzece Newa. Poziom wody wzrósł o 2 metry wobec stanu normalnego.

Według najnowszych bilansów na skutek wichur zginęło 17 osób, w tym siedem w Niemczech, cztery w Wielkiej Brytanii, trzy w Danii, dwie w Holandii i jedna we Francji. Jedną osobę uznaje się za zaginioną. To 14-letni chłopiec, który utonął w morzu w rejonie popularnego kurortu Brighton w Anglii. Ratownikom straży przybrzeżnej nie udało się go odnaleźć. W Danii przeszło 70 osób odniosło obrażenia i trafiło do szpitali.

Orkan Krystian nazywany jest również sztormem św. Judy Tadeusza, którego wspomnienie jest dzisiaj obchodzone w kościele katolickim. Święty był patronem spraw beznadziejnych, co można porównać do naszej bezradności wobec siły żywiołu.

Tak dużej liczby ofiar śmiertelnych wichur nie notowano od orkanu Xynthia z przełomu lutego i marca 2010 roku, kiedy w wielu europejskich krajach zginęły 63 osoby, a 12 uznano za zaginione. Wiatr osiągał nawet 228 km/h, a ciśnienie spadło do 967 hPa. Straty materialne sięgały 3 miliardów euro.

Kolejny orkan dotrze w rejon Irlandii i Wielkiej Brytanii w przyszły weekend (2-3.11) i znów może się okazać bardzo groźny. Wszystko wskazuje na to, że niespokojna aura na razie utrzyma się, co odwleka widmo nadejścia zimowej aury przynajmniej na drugą połowę listopada. Opracowanie:


Skutki orkanu Krystian w Wielkiej Brytanii.

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz

Pinkertonion | 2013-10-29, 08:56

Wiadomości n TVP1

Wczoraj w Wiadomościach ani słowem o tym nie wspomnieli. Tak jakby takie wichury zdarzały się w Europie co tydzień. Telewizja publiczna z misją. ..

erwin32 | 2013-10-28, 19:46

Krystian kontra Xynthia

Orkan Krystian, zapowiadany jako najpotężniejszy cyklon od 26 lat? okazał się jeszcze silniejszy, porywy dochodziły do 170 km/h Dziwne a ten z przełomu lutego i marca 2010 był słabszy? węcej ofiar w ludziach i predkość 228 km/h, ciśnienie te same.

wiatr | 2013-10-28, 20:04

Odp: Krystian kontra Xynthia

tylko te 228km/h zanotowano w górach a nie na nizinach jak przy obecnym orkanie.

xD | 2013-10-28, 14:24

Prąd

Ach ta Polska... U mnie powiało przez 10 min wiatr około 100 km na h i tylko to wystarczyło ,żeby nie było prądu...