8 marca 2009, 07:16

Indonezja oczami Marii Pawłowskiej

Panujący w Indonezji klimat, zapewniający 30 stopni w cieniu przez cały rok, sprawia, że to dobre miejsce wypoczynku zarówno wtedy, kiedy u nas panuje lato jak i sam środek zimy. Specjalnie dla nas o codziennym życiu na Indonezji opowie nam Maria Pawłowska, Konsul Honorowy Rzeczypospolitej Polskiej w Bandungu, mieszkająca tam od ponad 30 lat.

Indonezja nazywana jest krainą wulkanów, ponieważ jest ich tam najwięcej na świecie, w dodatku część z nich jest wciąż aktywna. Tropikalny kraj położony na równiku urzeka swoją soczystą zielenią, która nie zmienia się przez cały rok. Turyści szczególnie upodobali sobie plaże, które znaleźć można na każdej z 17 tysięcy wysp na których położona jest Indonezja. Poza wylegiwaniem się nad brzegami morza można odkryć niezwykłe budowle wzniesione przez wyznawców najróżniejszych religii, zarówno Chrześcijan, jak i Muzułmanów i Buddystów. Ukryte są one często w malowniczej dżungli.

W zachodniej Jawie, na głównej wyspie Indonezji, trwa teraz szczyt pory mokrej. W ciągu miesiąca spada tyle deszczu, ile na Warszawę przez pół roku. Czy trudno jest znieść takie warunki pogodowe, kiedy niemal każdego dnia przechodzą burze i solidnie leje?

Maria Pawłowska: To prawda, podczas szczytu pory deszczowej, pada praktycznie codziennie. Myślę, że właściwym słowem, które powinnam użyć nie jest słowo deszcz, lecz słowo ulewa. Europejczykom nie jest łatwo znosić takie warunki, zwłaszcza turystom przyjeżdżającym tutaj. Przecież ich celem jest zwiedzanie, zobaczenie wielu ciekawych miejsc, w które Indonezja bez wątpienia obfituje. Gdy solidnie pada, właściwie uziemieni są w hotelach. Często zdarza sie, że ulewa trwa 5-6 godzin bez przerwy. Wtedy ulice zamieniają się w potoki, a w wielu dzielnicach stolicy Indonezji, mieście Dżakarta, panuje powódź, która czyni wiele strat. Łatwo na pewno nie jest, ale po dłuższym okresie spędzonym tutaj można się do tego przyzwyczaić.

Czy turyści nieprzyzwyczajeni do warunków klimatycznych Indonezji, czyli częstych opadów, wysokiej temperatury i maksymalnej wilgotności powietrza, narzekają na pogodę?

Maria Pawłowska: Turyści przyjeżdżający do Indonezji wiedzą, że jest to kraj tropikalny, czyli mają świadomość tego, że jest tutaj bardzo ciepło. Jednakże to niejedna cecha pogody w Indonezji. Szczególnie w okresie pory deszczowej turyści narzekają na obfite opady trwające, jak już wspomniałam, nawet do kilku godzin. Turyści przebywający w Dżakarcie czy w Surabai często skarżą się na panujący tam klimat, na duchotę, skwar i wysoką wilgotność powietrza.

Dlaczego zdecydowała się Pani na objęcie stanowiska konsula honorowego w Indonezji. Czy po części na decyzję miał wpływ orientalny charakter tego kraju?

Maria Pawłowska: Na objęcie stanowiska Konsula Honorowego Rzeczypospolitej Polskiej zdecydowałam się, ponieważ uwielbiam pomagać ludziom w potrzebie. Praca konsula to przede wszystkim pomoc Polakom przebywającym na obczyźnie, a także promocja Rzeczypospolitej wśród turystów z Indonezji. Dlatego też będąc konsulem łączę przyjemne z pożytecznym. Orientalny klimat Indonezji raczej nie wpłynął na tę decyzję, ponieważ mieszkam w Indonezji już od ponad 30 lat, zaś Konsulem jestem od 7 lat.

Polscy turyści coraz chętniej odwiedzają Azję. Czy częściej przyjeżdżają też do Indonezji?

Maria Pawłowska: To prawda. Azja to niesamowity kontynent, bardzo warty zobaczenia. Indonezja to jedna z jego pereł. Coraz więcej Polaków odkrywa ten kraj, bardzo dużo turystów z Polski odwiedza przede wszystkim wyspę Bali, która dla wielu jest rajem na Ziemi i idealnym miejscem na upragniony wypoczynek. Ale Indonezja to nie tylko Bali, są tutaj setki miejsc, które przez Polaków bywają rzadko odwiedzane, a są także fascynujące i niesamowite.

Indonezja to bardzo atrakcyjny turystycznie kraj, położony na 17 tysiącach wysp i zamieszkiwany przez ponad 200 milionów ludzi. Co najbardziej może przyciągać Polaków?

Maria Pawłowska: Polaków z pewnością przyciąga rajska przyroda, miejsca i widoki, które, gdy raz się zobaczy, pozostają nie tylko w pamięci, ale także w sercu do końca życia. Znajdują się tutaj miejsca znane na całym świecie, jak choćby buddyjska świątynia Borobudur, wulkan Krakatau czy wcześniej wspomniana perełka turystyczna, wyspa Bali. Egzotyczny charakter kraju, którego kultura jest niesłychanie bogata pod każdym względem, sprawia, że przybysz z zagranicy często pragnie powrócić do Indonezji, aby spędzić tu kolejne w swoim życiu niezapomniane dni.

W jakich miesiącach najlepiej jest się wybrać do Indonezji?

Maria Pawłowska: Do Indonezji zdecydowanie najlepiej jest wybrać się w miesiącach, podczas których panuje tutaj pora sucha. Czyli od połowy kwietnia do połowy października. Wtedy spokojnie możemy podróżować po Indonezji, ponieważ piękną pogodę mamy właściwie zagwarantowaną. Oczywiście dla Polaków bardzo atrakcyjne są miesiące takie jak grudzień, styczeń czy luty, ponieważ w Polsce wtedy panuje zima. Wiemy jak wielu Polaków lubi spędzać te miesiące w ciepłych krajach. W tym okresie polecam Bali i Lombok, gdyż aura porą mokrą rządzi się tam swoimi prawami i nie ma tak wielu deszczowych dni jak choćby na wyspie Jawa.

Czy odwiedzając ten tropikalny kraj potrzebne są Polakom jakieś zezwolenia i obowiązkowe szczepienia?

Maria Pawłowska: W Indonezji nie ma obowiązkowych szczepień, co nie oznacza, że nie występują zakaźne choroby tropikalne. Do największych zagrożeń sanitarno-epidemiologicznych należą: pasożyty układu trawiennego, dur brzuszny, biegunka, gorączka krwotoczna denga (liczba zachorowań wzrasta szczególnie w okresie pory deszczowej, od października do kwietnia), żółtaczka typu A i B, gruźlica. U dzieci szczególnie niebezpieczną chorobą jest polio. Poza dużymi skupiskami ludzkimi występuje znaczne zagrożenie malarią. Przy podróżach poza Jawę i Bali miejscowe władze zalecają szczepienia lub profilaktyczne przyjmowanie lekarstw. Szczególną uwagę należy zwrócić na pojawienie się wśród drobiu i ludzi ognisk ptasiej grypy wywołanych szczepem wirusa grypy H5N1. Przed wyjazdem do Indonezji należy zaszczepić się przeciw zwykłej grypie, co znacznie skraca czas zdiagnozowania ptasiej grypy. Należy unikać kontaktu z drobiem (np. kurczaki, kaczki, gęsi, gołębie) lub dzikimi ptakami, a także miejsc, w których może przebywać drób zakażony wirusem ptasiej grypy (H5N1), takich jak targowiska, fermy drobiu, zakłady przetwórstwa. Wirus jest wrażliwy zarówno na wszystkie rodzaje detergentów, jak i na temperaturę powyżej 70 stopni. Należy często myć ręce. Zarówno państwowa, jak i prywatna opieka medyczna jest płatna. Poziom usług, zwłaszcza w szpitalach państwowych, jest średni, znacznie lepszy jest w klinikach prywatnych. Koszt wizyty lekarskiej wynosi przeciętnie od 15 do 30 USD (w nagłych i ciężkich przypadkach do 200 USD); koszt jednej doby pobytu w szpitalu – od 15 USD w szpitalu państwowym (np. szpital wydziału medycyny uniwersytetu Indonezja Cito Mangkusumo w Dżakarcie) do 250 USD w prywatnej klinice. Przeciętny koszt pobytu w szpitalu wynosi 150 USD dziennie, przy czym koszty te nie obejmują opłat za usługi medyczne, badania laboratoryjne i lekarstwa. Przed wyjazdem warto odwiedzić poradnię chorób tropikalnych. Tam poinformują nas o szczepieniach, które warto przyjąć przed wyjazdem do Indonezji. Dobrze jest wykupić w rzetelnym towarzystwie ubezpieczeniowym odpowiednie ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i kosztów leczenia oraz komunikacyjnych. Dla Polaków przyjeżdżających do Indonezji wymagana jest wiza. Jeżeli ktoś zamierza przyjechać tu w celach turystycznych, wizę może otrzymać na lotnisku w Dżakarcie. Jest to tzw. Visa On Arrival (do 30 dni pobytu na terytorium Republiki Indonezji). Koszt krótkoterminowej wizy turystycznej wydanej po przybyciu do Indonezji wynosi minimum 10 USD, wizy 30-dniowej około 30 USD. Ważność wiz można przedłużać w Indonezji. Przy wjeździe do Indonezji paszport musi być ważny minimum 6 miesięcy. Natomiast jeżeli celem jest praca w Indonezji, należy udać się do Ambasady Republiki Indonezji w Warszawie i złożyć wniosek o wydanie wizy, na podstawie której można podjąć pracę w tymże kraju.

Indonezja jest światową stolicą wulkanów i trzęsień ziemi. Wznosi się tam słynny wulkan Krakatau, który jest odpowiedzialny za największą erupcję w dziejach ludzkości. Czy wybrała się Pani kiedyś na ten lub inny wulkan i jak zachowuje się podczas wstrząsów ziemi?

Maria Pawłowska: Tak miałam okazję wybrać się na niejeden wulkan. Przykładem jest Merapi w Jawie Środkowej, natomiast w okolicy Bandungu mamy trzy aktywne wulkany: Gunung Galungung, Papandayan i Tangkuban Parahu. Z uwagi na aktywne wulkany w okolicach Bandungu mamy częste trzęsienia ziemi, ale nie są one tak intensywne jak w innych częściach Indonezji.

Jakie są odczucia turystów i pracowników polskich placówek obcujących z często niewyobrażalnym ubóstwem Indonezyjczyków?

Maria Pawłowska: Ubóstwo jakie tutaj właściwie wszędzie można napotkać, polskich turystów na pewno może zszokować. Ludzie żyjący na ulicach, malutkie dzieci żebrzące na każdym skrzyżowaniu, slumsy i brud to jedne z wielu przykładów biedoty. Turyści odwiedzający Dżakartę mogą doświadczyć niesamowitego kontrastu pomiędzy supernowoczesnymi drapaczami chmur i eleganckimi samochodami po jednej stronie ulicy, a po jej drugiej stronie rozpadające sie domki z płyt, umorusane dzieci i bezdomnych żebrzących ludzi. Pracownicy polskich placówek w miarę możliwości starają się pomóc najbardziej ubogim ludziom, głównie dzieciom. Pomoc ta udzielna jest najczęściej z prywatnych środków. Przede wszystkim jest to pomoc na przykład w opłaceniu szkoły, datki na żywność czy ubranie.

Jak wyglądała Pani praca w grudniu 2004 roku po tym jak w Indonezję uderzyły potężne fale tsunami?

Maria Pawłowska: Podczas uderzenia fal tsunami w 2004 roku moja praca polegała na zbiórce datków, odzieży oraz żywności dla poszkodowanych oraz na udzielaniu informacji telefonicznych zainteresowanym osobom pytającym o bliskich.

Indonezja w grudniu 2007 roku była organizatorem światowej konferencji klimatycznej, która ze względu na swój charakter zapisała się w historii. Jaki jest stosunek Indonezyjczyków do tematu zmian klimatycznych i czy podejmują jakieś działania, aby im przeciwdziałać?

Maria Pawłowska: Stosunek Indonezyjczyków do zmian klimatycznych nie jest jakoś wyraźnie artykułowany. Drzewa wycinane są na potęgę, dużo z nich nielegalnie. To widocznie zmienia klimat w Indonezji. Na ulicach miast indonezyjskich wciąż niestety widać dużo śmieci, rzeki są zanieczyszczone, a produkty z tworzyw sztucznych nie są utylizowane lecz palone na ulicach. Jednakże działa tutaj kilka organizacji mających na celu podjęcie działań, które mają poprawić sytuację zmian klimatycznych w Indonezji. Niestety żadnych widocznych efektów na razie nie dostrzegam.

Maria Jolanta Pawłowska-Budiman jest Konsulem Honorowym Rzeczypospolitej Polskiej w Bandungu w Indonezji. Zajmuje się prowadzeniem hoteli na popularnej turystycznie wyspie Bali, a także prowadzi eksport mebli rattanowych do Polski. Jej hobby to zajmowanie się zwierzętami, hodowanie roślin, ogrodnictwo, malarstwo techniką tusz z akwarelą, kolekcjonowanie obrazów i czytanie książek.

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

18 października 2017, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

26 stopni w cieniu. Tylko krok do rekordu ciepła dla października

17 października 2017, 08:02

Na babie lato w takim wydaniu czekaliśmy z utęsknieniem. Termometry niemal w całym kraju pokazały powyżej 20 stopni, a miejscami nawet do 26 stopni, i to przy błękitnym, wolnym od chmur niebie. Tylko krok dzieli nas od rekordu ciepła. Jak długo utrzyma się taka aura?

miniatura

Ophelia najbardziej ekstremalnym żywiołem w Irlandii od 56 lat

17 października 2017, 07:21

Na Wyspach Brytyjskich rozpoczęło się wielkie sprzątanie po ex-huraganie Ophelia, który okazał się w Irlandii najbardziej ekstremalnym zjawiskiem pogodowym od 56 lat. Najwięcej zniszczeń poczyniły huraganowe podmuchy wiatru. Niestety, zginęły 3 osoby.

miniatura

Ophelia przechodzi nad Wyspami Brytyjskimi. Zginęły 3 osoby

16 października 2017, 18:55

Jeszcze nigdy we wschodniej części Atlantyku nie był tak potężnego huraganu. Ophelia pobiła rekord i przechodzi teraz nad Wyspami Brytyjskimi przynosząc tam ulewy i wichury, a na morzu potężny sztorm. W Irlandii, gdzie wiatr osiągnął 191 km/h, zginęły 3 osoby.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Co w pogodzie do końca października?

15 października 2017, 13:11

Przed nami druga połowa października. Co nam przyniesie w pogodzie? Czy będzie ciepło i słonecznie, jak przystało na złotą polską jesień? A może aura będzie kaprysić i przyniesie ponure, mokre, wietrzne i zimne dni? Sprawdźmy prognozę 16-dniową.

Komentarze

Dodaj komentarz